Pracuję w szpitalu jako recepcjonistka, mój mąż pracuje jako kierowca karetek. Kiedy ja oraz mój mąż byliśmy na nocce, wszedł do szpitala bezdomny, często się tu kręci i żebrze. Śmierdziało od niego niemiłosiernie, dlatego ochroniarz od razu go wyprosił. Bezdomny niby wyszedł, ale potem ochroniarz znalazł go pod schodami. No trudno, znów został wyproszony, ale nieco ostrzej.
Chciałam zamknąć drzwi od izby, ale coś je blokowało. Próbowałam i nic. Mąż i ochroniarz to samo. Nagle mój mąż wypalił: „Tam coś jest”. Okazało się, że drzwi blokuje noga tego bezdomnego. Ochroniarz chciał zamknąć drzwi i zaczął ją ciągnąć... Nagle CYK... i noga została w jego rękach.
Ja w szoku, mąż w szoku, ochroniarz w szoku... Wszyscy oczy jak 5 złotych.
Nagle pan bezdomny budzi się i mówi: „Wyciągnąłeś pan protezę, to teraz ją załóż!”
Ja w śmiech, mąż też, a biedny ochroniarz trudził się z tą protezą przez dość długi czas.
Praca w szpitalu nie jest wcale taka nudna :D
Po przebudzeniu włączyłem telewizor i pierwsze co ujrzałem, to portret poszukiwanego gw@łciciela, który wygląda jak ja. Boję się wyjść z domu.
Moja żona wróciła z zakupów z kompletem malutkich ubranek: czapeczka, skarpetki, sweterek, bluzeczka. Wszystko landrynkowo różowe. Trochę się przestraszyłem, że zaraz powie mi, że nasze potomstwo się powiększy…
Ale jednak nie. Kupiła to dla naszego kota.
Kiedy jestem w pracy i jest mi zimno, uciekam do toalety pod pretekstem, że idę na dwójkę, ale tak naprawdę ogrzewam swoje ciało pod suszarką do rąk i udaję, że biorę prysznic. Czas wtedy wymyka mi się spod kontroli. Jak wracam, to wszyscy rzucają mi dwuznaczne spojrzenia.
Dziś wyznałam to mojej koleżance z pracy. Okazało się, wszyscy tak robią. Tylko pracodawca zastanawia się, dlaczego przychodzą takie wysokie rachunki za prąd.
Moja siostra podarowała mi swój stary telefon. Próbowała go sprzedać, lecz z marnym skutkiem, więc stwierdziła, że może ja będę miała z niego pożytek.
Po uruchomieniu urządzenia zdałam sobie sprawę, że siostra nie usunęła z niego zupełnie nic. W kontaktach znalazłam masę numerów zapisanych jako Sugar Daddy, Dominujący, Uległy, BDSM itp. Potem weszłam w galerię i zobaczyłam foldery o podobnych nazwach. W każdym były jakieś naprawdę ostre zdjęcia, nagrania...
Moja siostra od trzech lat jest mężatką, a tego telefonu używała jakiś rok temu :/
Jestem typowym warszawskim słoikiem i jak byłem w Warszawie kilka pierwszych razy, to mój ojciec zawsze mówił „a tu jest plac prostytucji”, czy coś w tym stylu.
Minęło 15 lat mieszkania w tym mieście i dopiero dziś dowiedziałem się, że to Plac Konstytucji...
Zabijcie mnie, tylko nie strzałem w głowę, bo tam i tak nic chyba nie mam.
Poszedłem do weterynarza uśpić mojego 17-letniego psa, mojego najlepszego przyjaciela, z którym spędziłem całe swoje życie.
Wizyta była umówiona wcześniej, ale kiedy weszliśmy do gabinetu, weterynarz uśmiechnął się i spytał wesoło „To jak? Zwykła kontrola, co?”.
Płakałem. Bardzo...
Zdradziłem swoją żonę z prostytutką. Wszystko nagrałem. Pokazałem jej nagranie. Wniosła sprawę rozwodową do sądu. Dostałem rozwód. Zostawiłem nasze mieszkanie żonie. Była żona znienawidziła mnie do granic możliwości. Rodzina tak samo. Znajomi też.
Dlaczego to zrobiłem? Dowiedziałem się, że mam raka z przerzutami i nie ma dla mnie ratunku. Zrobiłem to wszystko celowo, żeby moja żona nie cierpiała, jak będę umierać. Kredyt mieszkaniowy spłaciłem. Teraz jestem już w szpitalu. Czekam na śmierć...
Podwoziłam dziś teścia na spotkanie (ze względu na wiek i stan zdrowia nie może sam jeździć), trasa około 3 godzin w jedną stronę.
Rozstaliśmy się na parkingu i pomyślałam, że skoczę do sklepu (centrum handlowego), żeby dokupić rzeczy na obiad. Przy okazji chciałam skorzystać z toalety.
Jak chciałam, tak zrobiłam, tylko że zupełnie zapomniałam, że nie jestem w domu (od jakiegoś czasu pracuję zdalnie i rzadko jestem na zewnątrz kilka godzin) i nie zamknęłam drzwi kabiny (w domu nie zamykam, mieszkam tylko z mężem).
Pozycja na Małysza i nagle drzwi się otwierają.
Nie wiem, kto był bardziej zdziwiony, ja czy ta pani ;).
Podobają mi się młodsi chłopcy, najczęściej o 5 lat.
Jestem trzynastolatkiem.
Dodaj anonimowe wyznanie