Jestem barmanką w hotelu. Kilka dni temu pewna para zamówiła piwa i desery lodowe. Na swoje zamówienie czekali spokojnie przy stoliku. Najpierw nalałam piwa i poszłam im zanieść. Przy stoliku zastałam tylko faceta, jego dziewczyna widocznie musiała wyjść do toalety. Kładę piwa na stolik, po czym z uśmieszkiem na twarzy, nie zastanawiając się nad tym, co mówię, a raczej w jaki sposób, mówię mu: „Lodzika zaraz zrobię”.
Przez pierwsze parę sekund nie ogarnęłam, co ja właśnie palnęłam, ale jak tylko zobaczyłam jego minę i usłyszałam cichy chichot, to zdałam sobie sprawę, jak to zabrzmiało. Myślałam, że zapadnę się pod ziemię.
Dodaj anonimowe wyznanie
Moja szwagierka jako uczennica dorabiała sobie latem w budce z lodami.
"Kawalarzy", którzy pytają młodą dziewczynę czy ta "zrobi im lodzika" jest na pęczki.
To dość żałosne.
Ogólnie racja. Tyle, że to wyznanie zupełnie nie o tym
Każdemu zdarza się coś palnąć. Sztuka polega na nauczeniu się śmiania z siebie i nabraniu chociażby odrobiny dystansu do siebie.
Ojej, jakby to było w środę, to w ogóle karuzela śmiechu...
Nie przejmuj się, nie zrobiłaś nic złego, to ten facet powinien się wstydzić swojej niedojrzałej reakcji
Wiadomo że ty na jej miejscu już byś mu obrabiał gałczana pod stołem, jakby tylko portfelem machnął. Tak to już jest w związku jednostronnie otwartym 😁
Nie zrobiłabym mu loda wiedząc, że jest w związku. Ewentualnie za zgodą jego partnerki
@zniewolona
:D wracam tu po kilku latach przerwy i dostarczasz mi wiele radości. Z taką powagą takie głupoty piszesz, że za każdym razem robi mi to dzień.
@SceptCyn niby co w tym głupiego? Twoim zdaniem pewnie lepiej by było, gdyby ten facet zmusił autorkę do "lodzika"? Może nawet na oczach swojej partnerki, kręci cię takie traktowanie kobiet
:D Skąd wzięłaś(po raz kolejny) te założenia z kosmosu to nawet najstarsi górale nie wiedzą. Musisz mieć straszny burdel w głowie.
Ni w ząb nie rozumiem z jakiego powodu facet miałby się wstydzić, że rozbawiła go gafa autorki.
@SceptCyn jestem certyfikowaną tarocistką i astrolożką, dzięki temu znam intencje ludzi z którymi rozmawiam (nawet wirtualnie). Natomiast facet z wyznania powinien zachować klasę, udać że nie zrozumiał drugiego dna
Rzeczywiście czasem brzmisz jak opętana.
Kocham ludzi, którzy wiedzą lepiej co kto powinien w jakiej sytuacji zrobić. I wymagają od innych standardów, które dla nich samych pozostają poza zasięgiem.
Powiem ci szczerze - z tym wróżeniem idzie ci całkiem, całkiem… do dupy.
I o ile nie zawsze zgadzam się z Dragomirem, to coraz bardziej zaczynam podejrzewać, żeś troll.
Od facetów powinnyśmy wymagać więcej niż od siebie. Oczywiście, nie przyznasz że mam rację, ale karty nigdy się nie mylą. A co do opętania... Tak jestem opętana demonem wolności, decydowania o sobie, robienia tego co mi się podoba. Tacy jak ty boją się niezależnych kobiet, bo nie pozwalamy sobą rządzić. Jestem potomkinią czarownicy, której nie udało ci się spalić
@zniewolona
Bierz pół albo zmień psychiatrę
@SceptCyn jestem zdrowa psychicznie, w przeciwieństwie do inceli którzy mnie tu hejtują
Było iść za ciosem :)