#TjGyx
Wczoraj odszedł mój ukochany kot, którego miałam od kocięcia…
Wstyd przyznać, ale teraz cierpię bardziej.
#W4nrB
#n5QD5
Wreszcie dotarło do mnie, że robię źle i wpadłam w uzależnienie. Powoli udaje mi się przestać przeglądać i myśleć o takich rzeczach. Jednak czasem mam ochotę coś pooglądać i naprawdę dużo silnej woli wymaga ode mnie powstrzymanie się. Mam nadzieję, że uda mi się w końcu zapomnieć o tym wstydliwym etapie mojego życia.
#4rMNO
W każdym razie miałem kurs. Łódź – Kraków – Gdańsk – Łódź. W związku z pracą – okazało się, że dziewczyna z firmy dała dupy i wysłała złe dokumenty. A tracić klientów, bo dziewczynę rzucił chłopak i ma złe dni... w każdym razie ja ów kurs, szef trasa Lublin – Rzeszów – Warszawa. Dał mi w rękę 2,5 tys. złotych na wydatki i hotel. Reszta moja. Na paliwo poszło trochę kasy, na hotel było mi szkoda. Jednak wiadomo, zmęczenie robi swoje, no to parking i sen. Pojechałem i hmm jest gniazdko 230 V ogólnodostępne. Mam prostownik, kilka metrów kabla, to podłączyłem. I jak w Norwegii – elektryczne ogrzewanie robi swoje, CB coś tam buczy typu „mobilki, jak dróżka”, ja przysypiam. I nagle pukanie w szybę. „Panie, ja z pisma moto, co, to B6 hybryda? Może wywiadzik?”. Mówię, że wywiad to nie, ale to B6 electric R36 plus dwa silniki elektryczne. Prawie 800 koni.
Wow, on chce foty i wywiad.
„Nie, dziękuję”.
Wiem, że wóz pojawił się w ciekawostkach, B6 hybryda... Czyli pod prostownikiem.
#79Uo7
Zabrałam tę osobę na „zakupy”, a mianowicie do sklepu z trumnami. Kazałam wybrać mu trumnę, która najbardziej mu się podoba.
Zapytał mnie: „O co ci chodzi? Dlaczego mnie tutaj zabrałaś?”.
Ja na to: „Gdy się zaćpasz już na śmierć, muszę wiedzieć, jaką ci wybrać. Żebyś był zadowolony i żeby było ci wygodnie”.
Stał jak wryty i nie wiedział, co powiedzieć, a ja podeszłam do kasjera i zapytałam, czy jakieś ciuchy do trumny ładne też mają.
Osoba ta nie rozmawiała ze mną przez prawie dwa tygodnie. A potem przyszła do mnie i powiedziała tylko jedno słowo. „Dziękuję”.
Od tej pory już nigdy nie usłyszałam, żeby ten ktoś ćpał, a nawet rzucił papierosy i poszedł na studia.
I taka oto ja uratowałam komuś życie! Jestem z siebie dumna, a z tej osoby jeszcze bardziej!
#rcms2
Ostatnio jadę autobusem do domu i jakiś starszy pan mi się przygląda, więc zaczynam moją grę. Gdy staruszek zrozumiał, o co chodzi, starał się ze wszystkich sił nie mrugnąć, a kiedy w końcu przegrałam, staruszek zadowolony przyklasnął w dłonie i zadowolony wskazał na mnie palcem, kilka osób w autobusie zaczęło się śmiać, więc atmosfera stała się nieco lepsza.
Pozdrawiam serdecznie tego pana i życzę, aby więcej ludzi miało taki humor :)
#sW6Fy
Nie powiem mu tego, bo on mnie kocha (przynajmniej tak mówi), a ja nie zamierzam rozstawać się z nim, bo jestem szczęśliwa w małżeństwie.
Nie brakuje mi miłości w życiu, nie potrzebuję jej. Mężowi daję wszystko, co umiem, dbam o nasz związek, mówię mu, że go kocham, choć to nieprawda. Nie czuję się z tym źle. Tworzymy szczęśliwy związek, zgodny, tyle że ja od czasu do czasu powiem słowa, których nie czuję, poza tym nie mam przed nim tajemnic.
Nie potrzebuję rad, nie mam problemu z tym, nie zamierzam zmieniać swojego szczęśliwego życia i szczęśliwego życia męża. Po prostu chciałam komuś wyznać swój sekret.