#snkG3

Od dwóch tygodni spotykam się z Moniką. Wczoraj zapytała mnie, czy może skorzystać z mojego telefonu, aby wygooglać sobie jakąś tam informację. Zgodziłem się bez wahania. Pewnie gdybym wiedział, że moja dama będzie szukała hasła „Analiza sondaży wyborczych”, to pod jakimś pretekstem nie dałbym jej mojego smartfona, a tak… A tak Monika odkryła dość potężną historię wyszukiwanych przeze mnie filmów dla dorosłych z pewnej bardzo konkretnej kategorii. Chcę się zapaść pod ziemię.

#n5QD5

Zaczęło się niewinnie. Ot, jakoś w pierwszej klasie podstawówki zaczęłam interesować się swoim ciałem. Razem z moim starszym bratem pokazywaliśmy sobie intymne miejsca, z ciekawości się dotykaliśmy. Takie tam rzeczy. Wiele osób robiło tak jako dzieci. Z rodzeństwem, z kolegami... Jakoś w trzeciej klasie zaczęłam interesować się bardziej tym tematem. Wpisałam w wyszukiwarkę „gry dla dorosłych”. Z zaskoczeniem odkryłam świat pełen nagości. Zaczęłam oglądać filmy dla dorosłych, kamerki, nudesy, nawet pisać zboczone historie. I tak przez lata.
Wreszcie dotarło do mnie, że robię źle i wpadłam w uzależnienie. Powoli udaje mi się przestać przeglądać i myśleć o takich rzeczach. Jednak czasem mam ochotę coś pooglądać i naprawdę dużo silnej woli wymaga ode mnie powstrzymanie się. Mam nadzieję, że uda mi się w końcu zapomnieć o tym wstydliwym etapie mojego życia.

#4rMNO

Posiadam Passata B6 niby 2006 r., ale wersja r36 full, naprawdę full opcja. Zadbany, wypieszczony. W każdym razie wóz ma ten jedną jedyną wadę: posiada dwa akumulatory, ale nie wiem czemu pod prostownik czy drugi wóz podpina się ten w bagażniku. Owszem, można ten w komorze silnika, ale czasem wyskakuje błąd. 
W każdym razie miałem kurs. Łódź – Kraków – Gdańsk – Łódź. W związku z pracą – okazało się, że dziewczyna z firmy dała dupy i wysłała złe dokumenty. A tracić klientów, bo dziewczynę rzucił chłopak i ma złe dni... w każdym razie ja ów kurs, szef trasa Lublin – Rzeszów – Warszawa. Dał mi w rękę 2,5 tys. złotych na wydatki i hotel. Reszta moja. Na paliwo poszło trochę kasy, na hotel było mi szkoda. Jednak wiadomo, zmęczenie robi swoje, no to parking i sen. Pojechałem i hmm jest gniazdko 230 V ogólnodostępne. Mam prostownik, kilka metrów kabla, to podłączyłem. I jak w Norwegii – elektryczne ogrzewanie robi swoje, CB coś tam buczy typu „mobilki, jak dróżka”, ja przysypiam. I nagle pukanie w szybę. „Panie, ja z pisma moto, co, to B6 hybryda? Może wywiadzik?”. Mówię, że wywiad to nie, ale to B6 electric R36 plus dwa silniki elektryczne. Prawie 800 koni.
Wow, on chce foty i wywiad.
„Nie, dziękuję”.

Wiem, że wóz pojawił się w ciekawostkach, B6 hybryda... Czyli pod prostownikiem.

#79Uo7

Bliska mi osoba zaczęła ćpać. Gdy się o tym dowiedziałam, wpadłam na dobry pomysł.
Zabrałam tę osobę na „zakupy”, a mianowicie do sklepu z trumnami. Kazałam wybrać mu trumnę, która najbardziej mu się podoba.
Zapytał mnie: „O co ci chodzi? Dlaczego mnie tutaj zabrałaś?”.
Ja na to: „Gdy się zaćpasz już na śmierć, muszę wiedzieć, jaką ci wybrać. Żebyś był zadowolony i żeby było ci wygodnie”.
Stał jak wryty i nie wiedział, co powiedzieć, a ja podeszłam do kasjera i zapytałam, czy jakieś ciuchy do trumny ładne też mają.
Osoba ta nie rozmawiała ze mną przez prawie dwa tygodnie. A potem przyszła do mnie i powiedziała tylko jedno słowo. „Dziękuję”.

Od tej pory już nigdy nie usłyszałam, żeby ten ktoś ćpał, a nawet rzucił papierosy i poszedł na studia.

I taka oto ja uratowałam komuś życie! Jestem z siebie dumna, a z tej osoby jeszcze bardziej!

#rcms2

Ostatnio ścięłam włosy, tak na bardzo krótko, a jako że w Polsce mnóstwo ludzi żyje w ciągłych stereotypach, wszyscy starsi ludzie się na mnie gapią. Nie patrzą, gapią, i to tak mega nachalnie. Ale ja geniusz znalazłam na to sposób! Jeśli ktoś się na mnie zaczyna gapić, gram z nim w pojedynek na wzrok.
Ostatnio jadę autobusem do domu i jakiś starszy pan mi się przygląda, więc zaczynam moją grę. Gdy staruszek zrozumiał, o co chodzi, starał się ze wszystkich sił nie mrugnąć, a kiedy w końcu przegrałam, staruszek zadowolony przyklasnął w dłonie i zadowolony wskazał na mnie palcem, kilka osób w autobusie zaczęło się śmiać, więc atmosfera stała się nieco lepsza. 
Pozdrawiam serdecznie tego pana i życzę, aby więcej ludzi miało taki humor :)

#sW6Fy

Nie umiem kochać. Nie, że w ogóle, ale tak jak kocha się męża/partnera. Kocham rodziców i moje dziecko, jest mi dobrze z mężem i staram się być dobrą żoną, ale go nie kocham. Szanuję, wspieram, robimy to, co małżeństwo powinno ze sobą robić, jesteśmy jak zwykła, szczęśliwa rodzina. Tyle że nigdy go nie kochałam.
Nie powiem mu tego, bo on mnie kocha (przynajmniej tak mówi), a ja nie zamierzam rozstawać się z nim, bo jestem szczęśliwa w małżeństwie.
Nie brakuje mi miłości w życiu, nie potrzebuję jej. Mężowi daję wszystko, co umiem, dbam o nasz związek, mówię mu, że go kocham, choć to nieprawda. Nie czuję się z tym źle. Tworzymy szczęśliwy związek, zgodny, tyle że ja od czasu do czasu powiem słowa, których nie czuję, poza tym nie mam przed nim tajemnic.

Nie potrzebuję rad, nie mam problemu z tym, nie zamierzam zmieniać swojego szczęśliwego życia i szczęśliwego życia męża. Po prostu chciałam komuś wyznać swój sekret.

#quETx

Jak żona była w trzeciej ciąży i zaczęła dość często wymiotować, to nasza najstarsza córka (6 lat) omijała ją szerokim łukiem i nie chciała dać się przytulić. Jak zapytaliśmy, o co chodzi, to okazało się, że po prostu nie chce się zarazić ciążą. Wytłumaczyliśmy jej, że ciążą nie da się tak po prostu zarazić i wszystko wróciło do normy. Do czasu, aż kilka dni później się strułem i córka nakryła mnie wymiotującego do toalety...

#VyRWW

Mój facet mnie zdradził z naszą wspólną koleżanką. On nie wie, że ja wiem, bo nic nie mówiłam i nie dałam po sobie tego poznać. Gdy nadarzyła się okazja, ja zdradziłam jego z naszym wspólnym kumplem. Oczywiście on nie wie. Nie szukałam zemsty specjalnie, tak wyszło, miałam możliwość i to zrobiłam tak jakoś bez żadnych oporów. I wiecie co? Dobrze mi z tym. Nie mam żadnego problemu ani z jego zdradą, ani ze swoją. Wet za wet.
Dodaj anonimowe wyznanie