#s9hNc
Kładziemy go do łóżeczka spać. Głowa na poduszce, przykryty kołdrą. Po chwili się przekręca o 180 stopni. Skopana kołdra robi za poduszkę, a stopy odpoczywają na poduszce.
Dzisiaj dałam poduszkę po drugiej stronie, aby zobaczyć, czy może zwyczajnie woli mieć głowę po drugiej stronie łóżka. Po półgodzinie skopał kołdrę i przekręcił się o 180 stopni.
#DpIAt
Musiałam sama poinformować dzieci o tej sytuacji. Ciężko to przeżyły, zwłaszcza starsza. Mój mąż za to mieszkał u tej kobiety i ani nie płacił alimentów, ani nie interesował się dziećmi. Dziewczynom było bardzo przykro, a ja wręcz gotowałam się ze złości.
Po trzech miesiącach przyjechał z nią do naszego domu, ponoć by porozmawiać. Dzieci były obecne, więc nie chciałam robić awantury, tylko wysłałam je do pokoju. Jego dziewczyna od progu mówiła, czego ona sobie tutaj nie pozmienia, kiedy „wywali mnie w końcu na bruk”. Do dzisiaj żałuję, że nie zareagowałam inaczej, ale tylko wyprosiłam ją, grożąc policją. Na moje pytanie o alimenty zaczął kręcić, że teraz nie ma, a potem rzucił mi na stół 100 zł. Potem jego dziewczyna zaczęła mnie nękać. Mój mąż musiał jej podać mój numer, a ona wciąż pisała, jak to mnie nie wyrzuci na bruk i że mam się wynosić z jej domu. Gdy pokazałam mu te SMS-y, prosząc, by zajął się tą sprawą, przyznał jej rację i groził, że nas wyrzuci. Nie mogłam w to uwierzyć. Jeszcze rozumiałabym, gdyby chodziło tylko o mnie, ale nie mogłam pojąć, jak ojciec może mieć taki stosunek do swoich dzieci. Koszmar. Miarka się jednak przebrała, gdy ta kobieta zaczęła szykanować mnie i moje dzieci na portalach społecznościowych. Zrobiłam screeny wszystkich jej wiadomości i „złotych myśli” i opublikowałam w internecie, wysłałam je też do jej pracodawcy i wiem, że jakiś czas później zwolnili ją z pracy. Wszyscy nasi znajomi stanęli po mojej stronie. Nawet jego część rodziny odwróciła się od niego i dała mi i dzieciom pełne wsparcie. Rodzice go wykluczyli z testamentu, a niedługo potem ta kobieta go rzuciła, ponieważ został bez kasy.
Niby się zemściłam, ale i tak nie czuję satysfakcji. Często myślę o tym, jak potoczyłoby się życie, gdyby mój były mąż jej nie poznał.
#99klw
#gu32I
#4uoxR
Z moim mężem poznaliśmy się na studiach, jesteśmy razem 8 lat. Przez długi czas wierzyłam, że znalazłam swojego człowieka na ziemi – byłam wpatrzona w niego jak w obrazek, wspierałam go całą sobą. Utrzymywałam, kiedy nie zarabiał, ratowałam w kiepskich finansowo momentach, dawałam drogie prezenty, których sobie życzył, gotowałam, sprzątałam, prałam, wspierałam w rozwoju kariery.
Od dłuższego czasu nie potrafiłam zrozumieć, co mi w tym wszystkim nie pasuje – mam kogoś przy sobie, przecież powinnam być szczęśliwa...
Oczy otwierały mi się powoli – jak nigdy nie złapie mnie za rękę na spacerze czy na zakupach. Nie weźmie ciężkich siatek z zakupami. Nie przytuli, jeżeli mam na sobie piżamę czy dres, „bo nie wyglądam zachęcająco”. Jak jestem zdana sama na siebie podczas choroby, bo on nie chce się zarazić. I dotarło do mnie, że on nie dba o mnie – i czuję się po prostu... nieistotna. Samotna. Nieważna.
I czytam te wszystkie opowieści, gdzie on dla swojej partnerki by góry przenosił, bo tylko to daje mi nadzieję, że może kiedyś znajdę w sobie siłę, żeby odejść. I może spotkam kiedyś jeszcze kogoś, kto o mnie będzie chciał zadbać, chociaż troszkę.
#TeYHp
Wiecie może, co zrobić, żeby nie przywiązywać się do dziecka i żeby być w stanie go oddać do adopcji?
#GcUBT
Do tej pory nie mam pojęcia, jak mu się to udało, ale gdy chwilę później przechodziłem przez bramę jednego z bloków na osiedle, on już tam czekał. Znienacka chwycił mnie za gardło i przygwoździł do ściany. Nie mogłem nawet krzyknąć, bo miażdżył mi krtań, a jedną moją rękę przycisnął kolanem do ściany. Z obleśnym uśmiechem wsadził mi rękę w spodnie... Naprawdę próbowałem się bronić, odepchnąć go albo kopnąć, ale nie miałem dość siły. Czułem, że zaraz zwymiotuję. Do dzisiaj pamiętam smród papierosów, wydobywający się z jego ust. On cały czas patrzył mi w oczy i ocierał się o moje ciało. Gdy skończył swoją „zabawę”, pozwolił mi tylko wziąć głęboki oddech i uderzył mnie w głowę, a ja straciłem przytomność.
Obudziłem się w tej samej bramie bez telefonu, pieniędzy i bez butów, z całą zakrwawioną twarzą. Byłem totalnie wyprany z emocji, jeszcze nigdy nie czułem się tak nieswojo we własnej skórze. Kręciło mi się w głowie, ale dałem radę dojść do domu.
Rodzicom powiedziałem tylko, że mnie okradziono. Było mi wstyd. Nigdy nikomu się nie przyznałem, na policji opowiedziałem tylko o rabunku, bo bałem się, że mnie wyśmieją. W końcu byłem już prawie pełnoletnim chłopakiem, powinienem był umieć się obronić... Tutaj piszę, bo to mimo wszystko duży ciężar, nawet po latach, i chciałbym się go pozbyć.
#vpPci
#iHMbx
Kiedy jego matka siedzi gdzieś na kanapie, a on usiądzie obok niej, to potrafi go głaskać po głowie, nodze. Robią to w towarzystwie wszystkich, nieważne, czy to rodzina, czy obcy ludzie. Brzydzi mnie to od samego początku, brzydzę się jego i jej. Przez to mam z nią złe relacje, bo odnoszę wrażenie, że jest o niego zazdrosna. Czuję się, jakbym odbiła komuś faceta. Czemu z nim jestem? Bo jestem głupia i boję się odejść.