#LZsts

Stoję ja sobie dziś przy przejściu dla pieszych i czekam, aż zaświeci się zielone światło.
Jakiś dzieciak, może z 10-letni, bardzo się zniecierpliwił i postanowił dostać się na drugą stronę ulicy natychmiast. Jednocześnie z naprzeciwka ruszył też wielki, łysy dres. Obaj spotkali się na środku. Dresiarz, chwyciwszy dzieciaka za kark, zatargał go z powrotem na chodnik, wrzeszcząc „Ja ci, kur#a dam przechodzić na czerwonym świetle! Matka cię nie nauczyła zasad panujących na drodze?”.

Kiedy małolat został bezceremonialnie zrzucony na miejscu, wszyscy przechodnie czekający na zielone światło spojrzeli na dresa z wyraźnym podziwem. A mógł zabić...
HansVanDanz Odpowiedz

Tak, bo wszyscy łysi ubrani na sportowo to tępi troglodyci. Tacy jak ty tworzą takie głupie powtarzalne stereotypy.

Dragomir

Tak samo jak nie wszyscy ciemniejsi karnacyjnie brodacz faceci ubrani w prześcieradła i śmieszne mycki są terrorystami, ale i tak z przezorności lepiej trzymać się na dystans. Ta część która taka jest, skutecznie zapracowała na stereotyp właściwy danej grupie.

Dodaj anonimowe wyznanie