#LZsts
Jakiś dzieciak, może z 10-letni, bardzo się zniecierpliwił i postanowił dostać się na drugą stronę ulicy natychmiast. Jednocześnie z naprzeciwka ruszył też wielki, łysy dres. Obaj spotkali się na środku. Dresiarz, chwyciwszy dzieciaka za kark, zatargał go z powrotem na chodnik, wrzeszcząc „Ja ci, kur#a dam przechodzić na czerwonym świetle! Matka cię nie nauczyła zasad panujących na drodze?”.
Kiedy małolat został bezceremonialnie zrzucony na miejscu, wszyscy przechodnie czekający na zielone światło spojrzeli na dresa z wyraźnym podziwem. A mógł zabić...
Tak, bo wszyscy łysi ubrani na sportowo to tępi troglodyci. Tacy jak ty tworzą takie głupie powtarzalne stereotypy.
Tak samo jak nie wszyscy ciemniejsi karnacyjnie brodacz faceci ubrani w prześcieradła i śmieszne mycki są terrorystami, ale i tak z przezorności lepiej trzymać się na dystans. Ta część która taka jest, skutecznie zapracowała na stereotyp właściwy danej grupie.