#MZFLz
...a my się cieszymy, że dzięki psu rzadziej musimy sprzątać kuwety. Oczywiście oficjalnie się oburzamy i czujemy niesmak.
#ZU8Ah
Obok nas stał pierwszy oficer. Okazało się, że to była jego żona...
#TTTZ4
Słowem wstępu, mieliśmy takie tradycyjne plany: ślub, dom, dzieci. Nie ukrywaliśmy naszych planów nawet przed dalszymi znajomymi, bo po co? Od ślubu minęło kilka lat, dom gotowy i tylko pokój dziecięcy wciąż był pusty.
Spotykaliśmy się z wieloma dobrymi radami np.: „Jak wyjedziecie na wakacje, to się uda”. Gdyby każde wakacje skutkowały ciążą, mielibyśmy już gromadkę.
„Odpuścicie, to się uda”. My akurat potrzebowaliśmy leczenia, a nie odpuszczenia.
„Adoptujcie”. Tak jakby adopcja była szybką i przewidywalną drogą do rodzicielstwa, ale to temat na następne wyznanie. „Nie adoptujcie, bo nie pokochacie cudzego dziecka, a zwłaszcza mężczyzna musi mieć biologicznie swoje”.
Były też znacznie gorsze komentarze: „Jeśli nie urodzisz dziecka, mąż cię zostawi”.
Albo do męża: „Nie wiesz, jak się to robi?”. Myślałam, że takie teksty to jakaś miejska legenda, a jednak nie. Nie rozumiem, jak można być tak chamskim.
Gdybym wiedziała, czego się nasłuchamy, wolałabym ukrywać nasze plany.
#0y81K
Po zakończeniu pierwszego leczenia u psychiatry mój stan sukcesywnie zaczął się pogarszać, a ja ukrywałam to z fachem szpiega, bo i tak chciała widzieć tylko zdrową mnie.
Teraz dostałam skierowanie na leczenie dzienne w oddziale psychiatrii.
Nerwicy.
Jeszcze nie wiem, jak jej to powiem, ale wiem, że i tak tego nie zrozumie.
Mam 20 lat...
#I4Mpo
Dosłownie to mnie spotkało. Obie się ode mnie odcięły, zostawiły mnie w bardzo ciężkim dla mnie momencie życia – tuż po śmierci mojego taty. Co drugi dzień spotykały się na kawie, a dowiadywałam się o tym, jak spotkanie dobiegało końca, przyjeżdżały do siebie, wychodziły razem. A ja po prostu przestałam być potrzebna. Uznałam, że nie będę walczyć o tę przyjaźń. Jest mi teraz ciężko, ale jednocześnie wiem, że obie nie są tego warte.
#VISNb
Jedno mnie zaskoczyło. Gdy został dziadkiem, od razu się zaangażował. Nie spodziewałam się po nim kreatywności w wymyślaniu zabaw ani cierpliwości do dzieci. Poświęcał im czas jeszcze przed emeryturą, kiedy miał go naprawdę mało.
Nie zrozumcie mnie źle, bardzo cieszę się, że moje dzieciaki i bratanica mają świetnego dziadka, ale smutno mi trochę, że ja i brat nie mamy z nim takich wspomnień.
#du1DF
#YMe3P
Często przeglądam miejsca, gdzie kobiety szukają partnerów na wesele i zgłaszam się z chęcią udziału. Oferty z całej Polski. Średnio co 2-3 tygodnie jestem na jakimś weselu. Robię to, gdyż uwielbiam takie imprezy i mogę się za darmo nażreć. Sam nakręcam imprezę przez spontaniczne śpiewanie biesiad i polewanie „na kolejną nóżkę”.
PS Nie robię żadnego wstydu partnerkom.
#RYQME
Ktoś może powiedzieć, żebym porozmawiał z rodzicami o moim problemie, tylko moi rodzice nie są w stanie tego zrozumieć. „Dziecko powinno się uczyć i nie może mieć swoich własnych problemów”. Mojemu tacie bardzo zależy na moich ocenach, bo nie chce, żebym kiedykolwiek musiał ciężko (fizycznie) pracować, ale czy dobre oceny są w stanie mi to zagwarantować? Mama nie przykłada większej wagi do dobrych ocen, ale do tych złych już tak. Wiele razy słyszałem, że jestem najgorszy, bo śmieci nie wyniosłem etc., ale chyba to jest zagrywka większości matek.
Nie wiem, co mam robić, aby wróciła motywacja do nauki i ogólnie motywacja do życia. Sam nie chcę się teraz opuszczać w nauce, ponieważ niedługo egzamin. Liczę na poradę.