#KeQRu

Miałam w szkole koleżankę, która jest dość... nie oszukujmy się: gruba. Wszyscy się z niej śmiali, ale ja zawsze brałam jej stronę i zawsze starałam się jakoś obrócić to w żart, żeby nie brała tego wszystkiego do siebie.
Szło mi całkiem nieźle i to do tego stopnia, że ostatnio powiedziała mi: „Ja to tylko jestem gruba, ty jesteś wysoka i szczupła, ale co z tego, skoro jesteś płaska jak deska”. No nie powiem, zabolało.
anonimowe6692 Odpowiedz

Wyciągnij wnioski i przestań jej bronić, a następnym razem jak coś takiego rzuci, odpowiedz, że przy jej wadze to nawet facet miałby miseczkę D

MaryL4 Odpowiedz

Mega doceniam takie osoby, które są wrażliwe na cudzą krzywdę i próbują pomóc. Może być tak, że chciała zażartować, ale jej się nie udało, może być tak, że ciebie uznała za najsłabsze ogniwo i żeby nie czuć się najgorsza tobie dokuczyła. A może sposób w jaki żartujesz czy próbujesz pomóc w istocie ją rani. Przemyślałabym to dobrze. Spróbuj postawić się na jej miejscu i zastanów, czy twoje żarty i pomoc by ci rzeczywiście pomagały? Tak czy siak, to bardzo piękna cecha umieć stanąć w obronie słabszych i być wyczulonym na ich uczucia.

Czaroit Odpowiedz

Bo tak to już jest, że gdy kogoś bronimy, gdy wyciągamy go za uszy z gówna, automatycznie stajemy ponad nim. A gdy dzieje się to regularnie, ta osoba zaczyna się czuć od nas mniejsza i GORSZA. Zaś ten, kto ciągle czuje się gorszy, nie ominie okazji, by choć przez chwilę poczuć się lepszym. Wystarczy tylko, że stanie pewnie na własnych nogach - już zaczyna się odwet za to poczucie poniżenia, którego wcześniej doświadczał przy swoim wybawcy. Tutaj wdzięczność jest tylko dotąd, dopóki ofiara się nie ogarnie. Potem zaczyna się wbijanie szpil.

Dlatego normą jest, że dziewczyna latami walczy z uzależnieniem swojego Misia, sprząta jego rzygi, prowadza go na terapię itd. A gdy Misiu się wreszcie otrząśnie, lala dostaje kopa w dupsko. A Misiu znajduje sobie nową dziunię, która patrzy w niego jak w obrazek.

Właśnie dlatego mówi się, żeby nigdy nie pomagać nikomu, kto wyraźnie o pomoc nie poprosi. A każdy dobry uczynek musi zostać ukarany...

Dodaj anonimowe wyznanie