#Ef84T

Ostatnio poszłam na randkę z pewnym facetem, który bardzo mi się podobał. Niestety mam wrodzoną potliwość i poci mi się nawet twarz, gdy jest więcej niż 10 stopni na dworze. Z tego powodu przed wyjściem wypsikałam się cała dezodorantem, aby nie wyglądało, jakbym się roztapiała. Nie popsikałam tylko tyłka, bo stwierdziłam, że nie ma to sensu.
Poszłam na randkę, wszystko super, cud, miód i nawet ciasteczka, poszliśmy do restauracji, gdzie siedzieliśmy dość długo.
Na koniec, gdy wstałam z krzesła, okazało się, że od siedzenia w jednej pozycji dwie godziny moja dupa się tak spociła, że miałam tam wielką, mokrą plamę. Nie wiem, czy ten facet to zauważył, chyba tak, bo mimo udanej randki nie jesteśmy razem.
Dodaj anonimowe wyznanie