#gpdc6
Pewnego razu graliśmy piłką w wodzie, w basenie, który sięgał mniej więcej do pasa. Po kilku minutach piłka poleciała do brodzika. Można było wyjść z wody, przejść kawałek i wejść do brodzika, ale to oczywiście było dla słabych. Postanowiłam wyskoczyć na takie murki oddzielające dwa baseny i wziąć piłkę. Jestem już w połowie wyskoku, gdy czuję, jak moje majtki od stroju spadają z tyłka... To było okropne, pół szkoły widziało mój, mówiąc szczerze, średni i goły tyłek. Było mi tak wstyd, że nie wiedziałam, co zrobić. Spaliłam buraka i udawałam, że nic się nie stało. Po prostu przestałam grać i odeszłam do swojej koleżanki, która jako jedyna tego nie widziała.
Pamiętali to niestety jeszcze jakieś pół roku, później się im trochę znudziło. To był największy przypał, jaki zaliczyłam w czasach szkolnych.
Powinnaś ich pozwać o molestowanie. Od tylu osób zebrałabyś całkiem ładną sumkę
Żaden przypał. Ja w taki sposób zbieram na nową Teslę, a jak już uzbieram to marzy mi się dom z basenem w luksusowej dzielnicy