#iiGQg

Jako nastolatek lubiłem masturbować się w nietypowych miejscach (np. pusta sala w szkole). Tak jakoś ta cała adrenalina, związana z tym czy ktoś odkryje, dodatkowo mnie pobudzała do grzechu Onana. Niestety, życie dało mi nauczkę.
Kiedyś byłem u wujka w pracy, ale jako że coś nagłego mu wypadło, to zostawił mnie samego w biurze. Spodnie w dół i ruszyłem do roboty, żeby jak najszybciej skończyć. Tak, wujek zapomniał czegoś i wrócił.
Tak, zobaczył mnie, ale odwrócił wzrok i udał, że nie widział, a ja w tym czasie jakoś się hmm... ogarnąłem? Tak, mamy nadal kontakt. Nie, nigdy o tym nie rozmawialiśmy. Czasami jak go widzę, to o tym nie pamiętam, a czasami mam ochotę wykopać dołek, zakopać się w nim i odkopać jak już będzie po wszystkim.

#4mDfM

Jestem egzaminatorką w WORD-zie. Dziś w pracy trafiłam na pewną panią, z którą miałam okazję spotkać się już 4 razy (ogólnie była już 8) i za każdym razem musiałam ją oblać na wzniesieniu (dwa razy auto zgasło). Dziś było to samo.


Może to okrutne, ale cieszę się, bo dużo zarabiamy na takich ludziach...

#qcY95

Ostatnio, gdy wracaliśmy z synem z zakupów, stojąc na stacji zobaczyłam człowieka leżącego na żwirze, przy samych torach. Widać było, że próbuje wstać, ale był zbyt pijany i widocznie zrezygnował i leżał dalej. Z racji tego, że byłam z małym dzieckiem (3 lata), a inni ludzie, którzy również stali na stacji, nie reagowali, zadzwoniłam pod 112. Powiedziałam jak wygląda sytuacja, żeby przysłali kogoś, aby zabrać tego pana, bo może dojść do tragedii. Dyspozytorka kazała mi podejść do niego i zapytać, czy potrzebuje pomocy, kiedy odmówiłam (byłam z dzieckiem, a żeby podejść do tego pana, musiałabym zeskoczyć z peronu i przejść po torach) i wytłumaczyłam, że jestem z dzieckiem, zaczęła się na mnie wydzierać, że ona nie wie, czy ma wzywać policję czy pogotowie. Powiedziałam, że nie mam pojęcia, że chciałam tylko zgłosić tę sytuację, bo ja nie jestem w stanie nic zrobić. Powiedziała, że przyśle patrol.

Do pociągu mieliśmy jakieś 20 minut, nikt nie przyjechał. Na szczęście jakiś młody chłopak zszedł do tego pana, pomógł mu wstać i przeprowadził do ławki. Nie rozumiem tylko tej znieczulicy, że przez tyle czasu nikt się nie zainteresował - nieważne, czy był pijany czy trzeźwy, jakby jechał pociąg, a on w tym momencie próbowałby wstać, doszłoby do tragedii. Dyspozytorka też jakaś niepoważna, wysyła mnie, żebym ja skakała z dzieckiem po torach, bo ona nie wie kogo wezwać. Tragedia.

#d5RK2

Dostałem ostatnio podwyżkę, przeliczyłem wszystko jeszcze raz w mojej tabelce budżetowej i pomimo tego, że zarabiam naprawdę duże pieniądze, to wciąż po opłaceniu dokładnie wszystkich rachunków na życie zostaje mi 200 zł miesięcznie. Najlepsze jest to, że zarabiam tyle, za ile w mojej rodzinnej wsi utrzymałyby się spokojnie dwie całe rodziny, a ja sam nie jestem w stanie utrzymać się za to w mieście.

#8FskK

Drzemka na kanapie - tylko ja i sen o dziewczynie, która tak mnie kręci, że to głowa mała.
Koniec drzemki na kanapie - tylko ja z p o t ę ż n y m namiotem, moi starzy, ich telefony włączone na nagrywanie i ich zduszony śmiech, bo gadałem sprośne rzeczy przez sen. Sam nie wiem, co z tego wszystkiego jest najgorsze.

#hSChs

Powiedziałam na spotkaniu rodzinnym, że jestem w ciąży. Wszyscy oczywiście się ucieszyli. Wszyscy, oprócz mojego ojca, który zaczął zachowywać się jakoś dziwnie - no ześwirował i nie chciał ze mną rozmawiać.

Po czasie okazało się, że ojciec po prostu nie cierpi mojego męża i po cichu liczył, że się z nim rozstanę, a jeśli będziemy mieli dziecko, to ojciec się go nie pozbędzie tak prędko. Rodzina...

#OEGIj

Na wstępie. Jestem chłopakiem, mam 24 wiosny na karku. Od kilku lat w domowym zaciszu przebieram się w kobiece ubrania. Nie robię tego z powodów jakiegoś fetyszu czy coś, po prostu lubię czuć się kobietą. Nikt nie wie o moim 'hobby'. :)


Dzisiaj pierwszy raz wyszedłem w żeńskiej postaci na zewnątrz z dala od mojego zacisza. Całość panowałem od dawna, sezon jesienny, kiedy wszyscy są ubrani grubiej uznałem za idealny. Grubsze ubrania lepiej zakryją moje męskie ciało. Czapka i komin, do tego okulary i twarz jest już zakryta, kurtka zamaskuję trochę posturę itp.

Emocje jakie mi dzisiaj towarzyszyły są ciężkie do opisana. Strach, niepewność, stres a jednocześnie euforia. Najcięższe były pierwsze kroki. Szczególnie, że nie mieszkam sam. Można poczekać, aż nikogo nie będzie w domu - ale jeśli wrócą wcześniej? Za duże ryzyko. Wpadnięcie na oświetlonej klatce na sąsiada też kiepska sprawa. Tak więc spakowałem wszystko co było mi potrzebne i pojechałem samochodem do centrum Warszawy.



Postanowiłem wmieszać się w tłum, przy centrum handlowym wszyscy są zalatani, nikt nie powinien zwracać zbytnio na mnie uwagi. Stanąłem samochodem na osiedlowym parkingu, tam się przebrałem. Podczas otwierania drzwi myślałem, ze serce mi wyskoczy z klatki piersiowej. Ręce tak mi się telepały, że nie mogłem trafić kluczykiem w zamek. Kilka oddechów, idziemy. Na początku niepewnie, stresując się każdą osobą zbliżającą się do mnie. Z czasem coraz swobodniej. Nie zauważyłem, żeby ktoś zwrócił na mnie uwagę. Dodało mi to trochę pewności siebie. Po krótkim spacerze wróciłem do samochodu. Nie zapomnę tego dnia.


Wybaczcie za chaotyczność, ale dalej nie mogę zebrać myśli. I przepraszam jeśli przynudzam. Musiałem się z kimś tym podzielić :) Tak więc jeśli ktoś z was widział jakąś dziwnie męską kobietę w okolicy Arkadii w stolicy to już wiecie kto to był :D.

#vjmA0

Znalazłam dzisiaj w Internecie bloga mojej młodszej siostry. Przeraziłam się tym co ona tam wypisuje. I nie wiadomo czy robi sobie bekę czy to tak na poważnie.
Kilka przykładów:
1. Jej idolkami są siostry Godlewskie i Sexmasterka. Napisała, że w przyszłości chce wyglądać tak samo jak one. Dodam, że siostra ma dopiero 12 lat.
2. Napisała listę rzeczy, które chcę zrobić do końca tego roku. Na liście znalazło się m.in. to że chce stracić dziewictwo z jej nauczycielem od wf.
3. Pamiętacie ten słynny film jak jakaś dziewczynka opowiadała o tym, że chce stać się syreną? Siostra też chce. Wynalazła jakiś przepis w necie, który krok po kroku mówi co trzeba zrobić, żeby przemienić się w piękną syrene. Jednym z wymagań było wypicie soku z ogórków czy kąpiel w fontannie. Oczywiście zrobiła to.
To nie wszystko. Jest tam wiele głupich rzeczy. Czy jako starsza siostra powinnam coś z tym zrobić czy pozwolić młodej się wykazać, mimo że robi z siebie pośmiewisko?

#vFw5K

Mój chłopak dostał jakiś czas temu pracę jako programista gier. Niedawno premierę miała jego pierwsza aplikacja. Serduszko mi urosło, jak zobaczyłam, że przemycił moje imię i nazwisko do sekcji "special thanks".

Ale potem było jeszcze lepiej.
W pewnym momencie powiedział, że w napisach końcowych jest jakiś bug i czy mogę zobaczyć, jak to wygląda na moim telefonie. A więc czekam, czekam, napisy się powoli przesuwają, a potem kończą, choć jednak nie - tam, gdzie powinien być koniec, są trzy kropki, a po chwili moje imię, a jeszcze dalej "Kocham Cię".

Chłopak napisał skrypt, który wyświetla taki tekst w napisach końcowych, ale tylko wtedy, gdy jest to konto o określonym nicku (czyli tym, którym ja się posługuję). Żeby nikt z firmy się nie zorientował, oczywiście wszystko zaszyfrował.

Ale mimo wszystko - każdy, kto kupił ową grę, choć nie może tego zobaczyć, pobrał dodatkowe kilka KB danych, służących tylko temu, by wyświetlić mi "X, kocham Cię!"
Dodaj anonimowe wyznanie