Dostałem ostatnio podwyżkę, przeliczyłem wszystko jeszcze raz w mojej tabelce budżetowej i pomimo tego, że zarabiam naprawdę duże pieniądze, to wciąż po opłaceniu dokładnie wszystkich rachunków na życie zostaje mi 200 zł miesięcznie. Najlepsze jest to, że zarabiam tyle, za ile w mojej rodzinnej wsi utrzymałyby się spokojnie dwie całe rodziny, a ja sam nie jestem w stanie utrzymać się za to w mieście.
Dodaj anonimowe wyznanie
A ile dla Ciebie to jest ,,naprawdę duże pieniądze”? Dla jednego jest to co najmniej 10 000 a dla Ciebie może być 2500 na rękę... masz tabelkę wiec nie widzisz na co wydajesz? Jakieś z dupy te wyznanie chyba
Pytanie: jak Ty żyłeś przed podwyżką?
Czyli po prostu wydajesz za dużo. Albo mieszkasz w drogim mieście.
Takie głupie opowieści o tym że jeden człowiek potrzebuje więcej pieniędzy na przeżycie w mieście niż dwie rodziny na wsi. Chyba tylko po to żeby przestraszyć ludzi z małych miasteczek żeby dalej w nich siedzieli. Przeprowadziłem się kilka lat temu z małej mieściny do dużego miasta i nie zauważyłem żeby mi koszty życia wzrosły znacząco. Zarabiam przeciętnie i dalej jestem w stanie sam utrzymać 4 osobową rodzinę.
Za drogie mieszkanie i auto.
bo w dużych miastach wynajmowanie mieszkania (całego, nawet niewielkiego) w 1 osobę jest mało opłacalne. To naprawdę duże koszty. Jak ktoś wynajmuje po ślubie lub mieszkając z 2 połówką, to opłaty rozkładają się na pół. A jak ktoś nie ma z kim, to często spotykane jest wynajmowanie takiego mieszkania z jakimś znajomym itd.
To ile Ty płacisz za te rachunki?!
w takim razie nie zarabiasz dużych pieniędzy
Albo masz niesamowicie wysokie rachunki, albo ściemniasz. Ja bez problemu utrzymuje się w Warszawie, mam dziecko i kredyt. I co prawda z narzeczonym mamy dwie pensje, ale nawet po zsumowaniu to nie są "naprawdę duże pieniądze".
To jest właśnie wyjaśnienie tajemnicy - dwie pensje. Jest nieprawdopodobne o ile życie i utrzymanie się we dwie, pracujące osoby jest łatwiejsze niż w pojedynkę. Ja też mam dziecko (na studiach) i kredyt mieszkaniowy, zarabiam tę prawdziwą średnią krajową czyli nie tak mało, mieszkam w średnim mieście ale mała różnica - jestem sama i również po opłaceniu rachunków zostaje mi 200 zł.
tangere, tak w dwie pensje jest łatwiej. Ale nasze dwie pensje to jest nadal bardzo daleko od "naprawdę dużych pieniędzy" jakie autor twierdzi, że zarabia 😉. Więc zakładam, że we dwoje mamy mniej niż on sam a do tego dziecko a mimo to dajemy radę.
U mnie na wsi rodziny zarabiają ponad 6k na dom, wiec nie wiem za co ty płacisz te 12k