#iiGQg

Jako nastolatek lubiłem masturbować się w nietypowych miejscach (np. pusta sala w szkole). Tak jakoś ta cała adrenalina, związana z tym czy ktoś odkryje, dodatkowo mnie pobudzała do grzechu Onana. Niestety, życie dało mi nauczkę.
Kiedyś byłem u wujka w pracy, ale jako że coś nagłego mu wypadło, to zostawił mnie samego w biurze. Spodnie w dół i ruszyłem do roboty, żeby jak najszybciej skończyć. Tak, wujek zapomniał czegoś i wrócił.
Tak, zobaczył mnie, ale odwrócił wzrok i udał, że nie widział, a ja w tym czasie jakoś się hmm... ogarnąłem? Tak, mamy nadal kontakt. Nie, nigdy o tym nie rozmawialiśmy. Czasami jak go widzę, to o tym nie pamiętam, a czasami mam ochotę wykopać dołek, zakopać się w nim i odkopać jak już będzie po wszystkim.
Dodaj anonimowe wyznanie