#uoAJn
#Sarkq
Mam 22 lata.
#yhNsm
- Patrz, jak jej ktoś brwi spier*olił.
Tak... to ja jej "spier*oliłam" brwi.
#MKyC3
Tak, już mi to przeszło.
#e3W7l
Wszyscy oszołomieni, nikt nie wie, co tu się, do świętej Maryjki, właśnie wydarzyło.
Tata zjeżdża w boczną uliczkę, wysiada i leci szukać typa.
Później przyjechała policja, ciężko było im uwierzyć w zaistniałą sytuację, ale że chłopak należał do grubszych osób, w masce zostało wgłębienie (ledwo widoczne, ale jednak) w kształcie jego zadka i dwóch kończyn.
Do dzisiaj nie wiem, co on sobie wtedy wymyślił w tej łepetynie.
#lG25H
Na SOR przywieźli osobę z ośrodka psychiatrycznego, po próbie samobójczej. W tym samym czasie służbę pełnili dwaj lekarze - bliźniacy. Jeden podchodzi do pacjenta, zaczyna rozmawiać:
- Dzień dobry, pan po próbie samobójczej, prawda?
- Tak!
- Rozumiem... Czy chciałby pan dalej leczyć się w ośrodku?
- Nie, odwal się!
- Dobrze, zaraz znowu do pana przyjdę.
Pierwszy lekarz odszedł w odmęty szpitala.
Przychodzi drugi brat, zaczyna konwersację:
- Dzień dobry, dobrze pan się czuje?
- O kurna, chyba muszę zacząć się leczyć...
#Mwpsv
Siedziałam w psychiatryku (anoreksja, jeśli to kogoś obchodzi), w pokoju ze mną była też dziewczyna z nadmierną agresją i dziewczyna po próbie samobójczej. Kiedyś tak sobie gadamy i agresywna zaczęła najeżdżać na tę po próbie. Że głupia, że zraniła rodzinę, że widok jej zwłok mógł komuś zniszczyć psychikę, że jakby chciała skoczyć, toby mogła na kogoś spaść, że ogólnie słaba i ludzie mają większe problemy. Wiecie, co odpowiedziała? Że starszy brat molestował ją od zawsze, jak nie chodziła jeszcze do szkoły, to nawet ją zgwałcił. Rodzice nie wierzyli, do tego ją bili, gdy robiła coś nie tak, jak oni chcieli. Próbowała o tym powiedzieć pedagogowi, on powiadomił rodziców, wiadomo, jak to się skończyło. W szkole od zawsze była ofiarą. Wyśmiewana, bita, a do tego w podstawówce wina za wszystko spadała na nią, bo nauczyciele mieli ją za czarną owcę. Rodzice co chwilę wzywani do kłótni w szkole, więc ona co chwilę bita. W gimnazjum koledzy z klasy co dzień pytali, czemu się jeszcze nie zabiła, skoro nikt jej tu nie chce. Całe jej życie było wypełnione przemocą fizyczną i psychiczną. Nawet w psychiatryku pielęgniarki przy niej naśmiewały się z jej nadwagi, a lekarz podobno spytał, czy z tym gwałtem nie poniosła ją wyobraźnia, bo przecież była wtedy małym dzieckiem. Na koniec stwierdziła, że ma gdzieś, że jest słaba, że pierd*li cały ludzki gatunek. Żaden człowiek nigdy nie okazał się dla niej człowiekiem. W jej mniemaniu nie zasłużyli na to, by jakkolwiek się nimi przejmować. Szukała pomocy wiele razy i prawie zawsze została za to ukarana, pomocy nie otrzymała nigdy. Ma gdzieś, że jej zwłoki mogą spowodować u kogoś traumę, bo jakim prawem ludzie to właśnie ją wybrali na kogoś, nad kim można się znęcać do woli? Jeśli ona jest samolubna, bo chce się wyrwać z piekła, to kim są ludzie, którzy chcą, by w nim trwała?
Minęło trochę czasu, ona pewnie nie żyje, bo była bardzo zdeterminowana, by odebrać sobie życie. Jeśli się zabiła, to mam cichą nadzieję, że swoim samobójstwem spowodowała komuś jakieś problemy. To zabawne, że oprawcy winę ponoszą chyba tylko w filmach, a gdy już doprowadzą kogoś do samobójstwa, to ich ofiara była słaba i samolubna.
#gL4rP
Ja, jako niespełna 3-letnie dziecko, przejechałem się na kurze. Raz, ale udało mi się :)
#qaSwK
No i nadszedł długo wyczekiwany dzień zbiórki, ja z puszką pełną pieniędzy pierwszy raz spotkałam jego, mieliśmy tylko chodzić, miał ze mną podchodzić do ludzi, bo przecież tak raźniej. No miał... Jak tylko do mnie podszedł, to przybiegł mój tata i zaczął się na niego drzeć, że ma wypier..., że nie chce go widzieć itp. A mi kazał wracać. Okazało się, że przez cały czas byłam obserwowana. A jemu robili nawet zdjęcia! Więcej z tym chłopakiem nie rozmawiałam. Dalej mi wstyd. Nie mogłabym spojrzeć mu w oczy. Coraz częściej to mi się śni. Nie chcę do tego wracać.
Czym to poskutkowało? Zwykłe wyjście powoduje stres. Trzęsę się, po prostu nie mogę wytrzymać. Zanim się odezwę/napiszę, przemyślę to z 20 razy. Teraz dramat to nowa szkoła. Boję się tych ludzi. Jak o tym myślę, to dostaję ataku paniki.