#uCibh

Mam pięć warg sromowych. Dwie większe i trzy mniejsze.
No i cztery gruczoły sutkowe.
Dzięki czemu mam 25 lat, jestem dziewicą i w związku byłam raz.

Próbowałam kilkukrotnie przygód na jedną noc, ale moi wybrankowie po ujrzeniu tych anomalii ubierali się szybciej niż trwa mrugnięcie okiem.
Pozdrawiam z otchłani przegrywu.

#0PY4V

Kojarzycie może Amol? Jestem od niego „uzależniony”.

Mam bardzo wrażliwą skórę, którą podrażniają różne rzeczy: kosmetyki, ubrania, środki do higieny, a nawet woda, która powoduje zaognienie kawałków mojego ciała (jestem wtedy w plamach). Uwielbiam pieczenie, które powoduje Amol. Wcieram go w skórę, cały się nim smaruję przed spaniem.

Dopiero, gdy jestem czerwony jak rak, czuję, jakby ktoś mnie podpalił na stosie, prawie mdleję, czuję to „mokre zimno” – kto stosował wie, że po wielkim cieple następuje takie uczucie – mogę na spokojnie położyć się do łóżka.

Nikt o tym nie wie. Tak samo jak nikt nie zna powodu, dlaczego mam tak gładką skórę – która jest po prostu „wypalona” przez ten płyn. Jestem miękki jak pupcia niemowlaczka.

#5tVQt

Mój dziadek jest pedofilem.
Zanim przejdę do właściwej historii chciałbym nadmienić, że nigdy nie zrobił mi nic złego. Zawsze dawał pozory normalności, zachowywał się jak normalny dziadek, przez co po tym, jak się dowiedziałem, ciężko mi z tym żyć.

Stało się to 5 lat temu w pewnej małej miejscowości na Dolnym Śląsku. Nie wiedzieć czemu do domu dziadka przyjechała policja, aresztowali go i zabrali, nie mówiąc nam nic. Dopiero w toku śledztwa dowiedzieliśmy się, że dokonał on innych czynności seksualnych.

Lincz społeczny, kara więzienia, a najbardziej wstyd mi, że jest on członkiem mojej rodziny.

#Tw2kz

Jestem nauczycielką w gimnazjum. Leży ono na wielkim, pokomunalnym osiedlu, zamieszkanym przez przedstawicieli rasy Sebixów i Karyn. Poziom szkoły jest bardzo niski, a uczęszczające do niej Dżesiki nie starają się o podniesienie poziomu.
Jestem także brzydka. Mam orli nos, przerwę między zębami, kwadratową twarz, nieproporcjonalnie ciało. Wiem, że tak jest i pogodziłam się z tym.

We wrześniu, gdy sprawdzałam sprawdziany, w tabelce zamiast odpowiedzi pojawiła się moja karykatura. Nie, że w jednej pracy. Z 20-osobowej klasy, 11 sprawdzianów zawierało moją karykaturę. Były mniej lub bardziej dopracowane, ale rysowane według tego samego schematu.

Czy płakałam? Nie. Poprzysięgłam zemstę. Od tamtego czasu zaostrzyłam wymagania prawie o 100%. Wprowadziłam materiał do liceum, stanowczo wykraczam poza podstawę, na lekcji przyspieszam jak tylko mogę, tak aby zrobić jak najwięcej, a do domu zadaję 2 strony A4. Oceny są bardzo słabe, a gimby aż drżą na mój widok na korytarzu. Wymagania zaostrzyłam tylko tej jednej klasie, i część z nich boi się mojej lekcji. Żeby nie było, mam listę osób, które karykatury nie zawierały, i oceniam je dużo łagodniej. Pomęczę ich tak do kwietnia, potem dam spokój.

#QDEsU

Od początku grudnia moja 4-letnia córka wciąż pyta mnie, kiedy w końcu przyjdzie jej siostra. Ani tłumaczenia, ani nic innego nie wystarcza na długo, bo po paru chwilach wciąż to wraca. Rysuje dla niej obrazki i mówi, że jak już przyjdzie, to będzie szczęśliwa, gdy je zobaczy.

Zgadnijcie kto się wczoraj dowiedział o ciąży?

#LRu3H

Właśnie zostałam zwyzywana, pobita i zrzucona ze schodów przez ojca, ponieważ nie miałam siły by wstać z łóżka i jechać na pasterkę. Mam ogromne bóle z powodu silnego okresu, że aż prawie mdleję, spotęgowane głodówką poprzedniego dnia (wynik innej awantury).

Jestem 17-letnią ateistką w domu "wzorowych katolików", którzy co niedziela/święto koniecznie muszą być w kościele, a ja razem z nimi, bo "co ludzie powiedzą"...
Tego typu akcje są normą w naszej "rodzinie".
Dodaj anonimowe wyznanie