#FW2kZ
Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że nie trzeba być mega wysportowanym, żeby się obronić, bo sama masa robi swoje. Kiedyś, gdy podszedł do mnie i zaczął mnie popychać i pluć, nie wytrzymałem i go odepchnąłem. Typek momentalnie leżał na ziemi, z przerażeniem w oczach. Prawie się poryczałem ze szczęścia, bo generalnie mógłbym powiedzieć, że to była moja pierwsza wygrana w walce w życiu (jakoś rozwiązania siłowe mi nie po drodze).
Typek już nigdy potem do mnie nawet nie podszedł. Jak mijaliśmy się na korytarzu, to nawet mimo że ja bałem się jak diabli, żeby znów się do mnie nie dopieprzył, on obchodził mnie szerokim łukiem.
Taki to był z niego odważny cwaniak.
#xhlbI
Nagrodę „Największego smutasa” otrzymał typek, który choruje na depresję po tym, jak jego mama zmarła na raka pół roku temu.
Subtelne, drogie grono pedagogiczne. Bardzo subtelne.
#vZfgN
Dowiedziałam się o niej, kiedy na geografii usłyszałam, że Rosja jest największym krajem, a ja zaczęłam się kłócić, że Polska ma większą powierzchnię.
#96eWJ
Ostatnio w ręce wpadł mi wspaniały kawałek drewna i postanowiłem zrobić z niego laskę dla dziadka. Standardowo przed rozpoczęciem roboty szukałem porad technicznych, jak zabrać się do tematu.
Tym razem internet przebił moje oczekiwania. Po wpisaniu pytania „jak zrobić laskę” mocno zdziwiłem się otrzymanymi wynikami.
#0NPAC
Mam małą jednoosobową działalność gospodarczą (handel przez internet) w Łodzi.
Zatrudniałem pracowników z rocznika '95-'98. Średnia na zapakowanie jednej paczki: 1,5 minuty.
Zatrudniałem też pracowników z rocznika '04-'06. Średnia na zapakowanie paczki: 8 minut (osiem, serio!). I to nie jest jednorazowy przypadek, przerobiłem już cztery osoby. Był jeden pracownik, który robił to z prędkością 1,5 minuty i pracował u nas dwa lata na studiach, po nim poszukiwania kolejnego takiego to jak szukanie igły w stogu siana.
Jak im się mówi, żeby pracowali normalnie, to po stu wypracowanych godzinach płaczą, że się dopiero uczą. Czaicie? Masz ekran, na którym są przedmioty, które ktoś kupił i uczysz się sto godzin wsadzić te przedmioty do kartonu i go zakleić... Nawet sam po iks latach poszedłem pakować te paczki razem z pracownikami, żeby zobaczyć, czy serio jest tak ciężko, czy może na telefonach siedzią, no i wyszło na to, że to po prostu takie ślimaki, że głowa mała.
Co do ludzi, którzy się spłaczą: praca na start 40 zł/godz. netto bez żadnych umiejętności, pracownik ma klucze do magazynu i sam decyduje o godzinach pracy (przychodzi i wychodzi kiedy chce) itd.
PS Kiedyś ktoś powiedział, że to młode pokolenie będzie wyznaczać standardy w zatrudnianiu. I taki jest fakt – kiedyś potrzebowałem trzech pracowników do obsługi magazynu na osiem godzin dziennie. Odkąd zaczęły przychodzić te roczniki młode i wymyślać, to tak zautomatyzowałem magazyn, że potrzebuję tylko jednego pracownika na zleceniówce na jakieś cztery godziny dziennie.
#P2SPi
#EB9ps
Padło polecenie, żeby wymienić trzy wirusy. Wymienił dwa, ale na trzeciego nie mógł wpaść. Chciałam mu jakoś pomóc, skoro byliśmy przyjaciółmi... Wpadłam na pomysł, żeby lekko chrumknąć, żeby sobie skojarzył chorobę świnkę.
Takiego chrumknięcia to chyba nikt w życiu nie usłyszał... Cała sala zaczęła się na mnie patrzeć, potem dopiero w śmiech. Ja cała czerwona i dostałam opier$ol od pani, a kolega i tak nie zrozumiał, jaka to była choroba i odpadł :(
#LPj2c
Tak więc do 7 roku życia często stawałem przed kamerami i się do nich modliłem jak przykładne, grzeczne dziecko. Dopiero mama uświadomiła mi, że kamery nie należą do Jezusa.
#lNPz9
Nikt nie złożył mi życzeń. Ani moi rodzice, ani rodzeństwo, ani narzeczona, ani najbliżsi przyjaciele.
Jedynie pracownica banku przy telefonicznej propozycji kredytu.