#gvcnV

Na studia przeprowadziłem się do innego miasta. To były czasy, kiedy modne były tzw. flashmoby, czyli że ludzie zmawiali się przez internet i potem robili coś wspólnie w miejscu publicznym, np. tańczyli. Dowiedziałem się o takiej właśnie akcji, która miała mieć miejsce akurat w dzień mojego przyjazdu. Uznałem, że to ciekawy pomysł i może okazja, aby kogoś poznać w nowym miejscu. Pojawiłem się o odpowiedniej porze w ustalonym miejscu i gdy zaczęła się akcja, zauważyłem, że stoję obok bardzo ładnej blondynki. Nasze spojrzenia szybko się spotkały, nawet przez chwilę tańczyliśmy razem. Ale na koniec odeszła do grupy dziewczyn, z którymi przyszła, a ja nie miałem śmiałości, by podejść, więc nie zamieniłem z nią ani słowa. 
Przez resztę tygodnia myślałem o niej codziennie. Plułem sobie w brodę, że nie zagadałem i teraz prawdopodobnie nigdy w życiu już jej nie spotkam.

Minęło kilka dni, gdy wychodząc z pokoju w akademiku, prawie wpadłem na dwie dziewczyny. Byłem w szoku – jedną z nich była ta blondynka z flashmoba. Tym razem od razu się odezwałem, oczywiście mnie poznała. Okazało się, że mieszka w tym samym akademiku, nawet na tym samym piętrze! Miałem więc okazję ją poznać i... okazała się wredną suką. Nie wszystko złoto, co się świeci :)
Dragromir Odpowiedz

Wyzwolonaa gdzie jesteś jak cię potrzeba? Obronić koleżankę

Dragomir

Najs traj wymoczku 😂😂😂

Frog

@Dragomir
Łomatko, jeszcze chwila, a zabraknie literek do kombinacji 😉
Poprzednio był zdaje się Dagomir, teraz Dragromir, ja bardzo szybko czytam i nie zauważam różnic - dopiero po Twoim komentarzu się skapnęłam 🙈

Dragomir

To Bolec chciałby być taki jak ja, dlatego się podszywa 😂

KarolinaPoludniowa

@Frog: ja już dokładnie to samo napisałam w komentarzu do tego wyznania #agv3U. 😆

wyzwoIonaa

To na pewno wina jej ex, był mizoginem i patriarcholem (takie połączenie zwolennika patriarchatu z psycholem). Sama z siebie raczej by nie była wredna, tylko właśnie przez facetów taka sie stała. Ewentualnie autor słabo tańczył albo był wyborcą konfederussji, albo jedno i drugie. W takim przypadku też bym nie chciała mieć z nim do czynienia

Domandatiwa Odpowiedz

Ooooo... Niespodzianka

Dodaj anonimowe wyznanie