#v4edb

Miesiąc temu moja dziewczyna namówiła mnie na wakacje za granicą. Wiązało się to z lotem samolotem, czego jeszcze nigdy nie robiłem. Strasznie się denerwowałem tym lotem i w samolocie siedziałem wręcz siny ze strachu. Przed lotem wypiłem jakieś 300 ml wódki na uspokojenie, ale sprawiło to, że moje wizje przyszłości były jeszcze czarniejsze.

Start jakoś przeżyłem, a potem podczas samego lotu nie było najgorzej. Po godzinie lotu jednak samolot wpadł w turbulencje, a ja, zamroczony dodatkowym drinkiem, przeraziłem się nie na żarty. Strach ten poskutkował tym, że zesrałem się w gacie.
Spanikowałem i postanowiłem nie przyznawać się do tego, co mnie spotkało. Liczyłem, że na ciemnych spodenkach nie będzie tak widać, a po wylądowaniu szybko udam się do łazienki. Mój plan nie przewidział jednak tego, że w małej, zamkniętej przestrzeni zapach gówna rozniesie się dosyć szybko. Współpasażerowie szybko zaczęli narzekać na smród, a matki sprawdzały pieluchy dzieciom. Gdy moja dziewczyna zaczęła na mnie spoglądać coraz bardziej nerwowo, postanowiłem ewakuować się do łazienki i może spróbować się ogarnąć. Wziąłem podręczny, w którym miałem tylko kąpielówki i elektronikę i krokiem niczym pingwin udałem się do kibelka, modląc się, by gówno nie poleciało mi po nodze.

Kto był w samolocie, ten wie, że w łazienkach nie ma zbyt dużego pola manewru, ale udało mi się jakoś złagodzić sprawę. Gacie byle jak uprałem i wyrzuciłem do kosza, spodenki udało mi się odratować i upchałem je do podręcznego.

Pomimo tej akcji ratunkowej myślę, że co najmniej 80% pasażerów było pewne, że to ja się zesrałem. Resztę lotu udawałem, że śpię. Następnym razem, zanim wylecę, wezmę jakieś 30 stoperanów.
Nocturno Odpowiedz

Zamiast stoperanów wystarczy się nie nawalić :P

coztegoze3 Odpowiedz

Po prostu nie pij. Alkohol wpływa na zwieracze i kontrolę fizjologii. Dlatego alkoholicy sikają na siebie.

HansVanDanz Odpowiedz

I melatoninę na uspokojenie zamiast łoić wódkę. Alkohol mógł dodatkowo wpłynąć na kiszki w połączeniu ze stresem.

Risha

Nie melatoninę tylko melisę na uspokojenie.

5ryds Odpowiedz

Współczuję cholernie

wyzwolonaa Odpowiedz

Wiedziałeś, że jesteś zestresowany i będziesz musiał długo lecieć, a mimo to wypiłeś alkohol. Genialne

Dodaj anonimowe wyznanie