#zjY0l
Wracając, miałam gdzieś z 5-6 lat i jak to czynią małe dzieci, uwielbiałam odwiedzać moich dziadków.A i oni się cieszyli gdy do nich przychodziłam. Tego dnia namówiłam moją mamę, żebyśmy złożyły im kolejną wizytę. Mama przystała z chęcią na ten pomysł, z czego bardzo się ucieszyłam.
Moi dziadkowie mieszkają w bloku, wiec szybko wykręciłam numer domofonem i pobiegłam na górę. Posiedziałyśmy z pół godzinki i mama zarządziła powrót do domu. Wyszłyśmy na klatkę, i mama otworzyła mi drzwi. Ja jednak stałam w miejscu i nie mogłam się ruszyć. Moim oczom ukazał się widok starej i grubej baby, która załatwiała swoją potrzebę pod drzwiami.
Gdy mama zorientowała się o co chodzi, nakrzyczała na tą "panią”, że jest obrzydliwa i nie powinno się tak w żadnym wypadku robić. Ja stałam w dalszym ciągu w bezruchu i nie wiedziałam co począć. Owa pani poszła w swoją stronę bardzo oburzona, że ktokolwiek jej zwrócił uwagę i ona nic złego nie robiła. Od tamtego zdarzenia minęło już parę lat, ale ja wciąż nie mogę pojąć co ludzie mają w głowach, żeby takie dziadostwo robić...
Czyli nasrała dziadkom na wycieraczkę?! Trzeba było, jak psu, wsadzić jej własny nos w „dzieło”. Może by się czegoś nauczyła.
Tak się psom nie robi, bo wychowasz nerwowego psa
Chcialabym tylko napisac, ze wsadzania nosa psa w jego odchody nie nauczy go czystosci. A jedynie moze spowodowac to, ze pies bedzie sie bal swojego wlasciciela. Psy, chocby nie wiem jak madre, nie zalapia, ze nam chodzi o to, zeby zalatwialy sie na dworze, a nie w domu. Dla nich kupa = wsadzenie w nia nosa, wiec beda starac sie ukywac swoje "dziela", albo je zjadac.
Tak tylko przy okazji, jakby ktos zastanawial sie nad taka metoda "nauki".
To całkiem ciekawe, że część osób zupełnie na serio bierze tego typu porównania.
lilarose, Raz23babajagapatrzy Huhulala Ludzie jestem z was dumna :) Dobrze, że jest coraz to większa świadomość w wychowaniu psów w Polsce, jest nadzieja ;)
Kiedyś miałam taką sytuację, że jeden z sąsiadów zostawił drzwi wejściowe do klatki otwarte. Wszedł do środka jakiś facet, który zrobił kupę pod schodami. Zaraz obok toalety, tak jakby ją ignorując. Nie rozumiem czasem ludzi
Toaleta była na klatce?
W starych kamienicach tak bywało, choćby u serialowych Kiepskich.
Wczoraj pijana młodzież oszczała mi samochód i drzwi wejściowe do domu. Na ich nieszczęście mam kamerę nad wejściem.. 😑
O fuj. Współczuję zapachu i sprzątania
To już pchlarze na mojej wiosce mają więcej kultury.
Aż przypomniała mi się scena z "Sklepów cynamonowych".
jesli byla dupskiem wypieta w strone drzwi dziadkow, to jak nie lubie przemcy, tak zasadzilabym jej kopa w dupe tak, ze by ze schodow spadla
jesli pod drzwiami sasiadow, to uzylabym ich dzwonka by miec partnerow w dyskusji, moze tez latwiej byloby w kilka osob ja uineruchomic i wezwac policje
Przydałoby się wezwać odpowiednie służby.