#icUnI

Mam trzyletnią córkę z mężczyzną, z którym byłam dwa lata, zanim zaszłam w ciążę. U nas w okolicy ciężko o pracę, więc ostanie pół roku spędził on za granicą, a ja sama zostałam z córką.  Przed wyjazdem wynajmowaliśmy pokój, po jego wyjeździe zamieszkałam u mojej mamy. 
Dwa dni temu w sobotę przyjechał. Zamiast do mnie, to do domu swojej mamy (100 km ode mnie). OK, nie mam samochodu, to wsiadam w busa z córką i jadę, bo ona stęskniona za tatusiem (zawsze mówi, że tatuś jest najlepszy i go kocha najmocniej).
Na miejscu on zapytał mnie, po co przyjechałam, przecież jakby chciał, to by sam przyjechał... Córka zaczęła płakać, a on dodał, że poznał tam inną kobietę i nas nie potrzebuje... 
Ja sobie poradzę. Ale mojej córce zawalił się świat.
czerwonetrzewiki Odpowiedz

Na takich "ojców" to brak słów. Dorosłym może się życie nie ułożyć, zdarza się. Ale to nie zwalnia z bycia rodzicem.

Diddl Odpowiedz

Pamiętaj żeby pozwać go o alimenty na córkę. Niech sobie nie myśli, że jak poznał inną kobietę, to przestał mieć obowiązki wobec swojego dziecka.

HansVanDanz

Alimenty, to tylko łożenie na wychowanie dziecka.
Obecności i troski ojca nie kupisz.
Po pół roku zapomniał, że ma partnerkę i córkę?
Coś nie teges.
Nie wiem czy im się układało przed tym wyjazdem, bo autorka nie przeżyła tego szczególnie, poza troską o dziecko.

Diddl

Oczywiście, ale przynajmniej nie będzie mógł się migać od łożenia na wychowanie dziecka. A nawet jakby się migał to tylko by sobie długów narobił. Widać on nigdy nie był naprawdę troskliwym ojcem, tylko udawał, skoro córka uważała go za najlepszego i że kocha najmocniej. Pozostaje tylko życzyć autorce, żeby ułożyła sobie życie, żeby znalazła mężczyznę, który da małej prawdziwą ojcowską obecność i troskę.

Dodaj anonimowe wyznanie