#sYdbo

Moja babcia leży w szpitalu, wręcz w stanie terminalnym, a ja jedyne co robię, to myślę o tym, co i jak wyremontować w jej mieszkaniu, bym mógł tam zamieszkać. Kocham babcię całym sercem i nienawidzę się za te myśli.
Odpowiedz

babcia właśnie odeszła, nienawidzę się jeszcze bardziej

donttouchmyfood

Tak to jest, to po prostu byl jej czas. Na pewno nie mialaby Ci tego za zle i sama chcialaby zeby ktos to wyremontowal i tam zamieszkal; trzymaj sie :)

Jsksldkdj

No jasne ze na pewno chciałaby babcia aby ważniejszy był dla niego remont Jej mieszkania, kto by nie chciał 🤣

egzemita

Za cos jakiego otrzymujesz kary: shido , chui , keikoku i hansokumake.

WendyWu

Zastanów się, czy mamy jakikolwiek wpływ na nasze myśli. Myśl po prostu się pojawia, czy tego chcesz, czy nie. Nie programujesz jej. Jeżeli kochałeś babcię i nie zyczyles jej śmierci, to nie masz się za co obwiniać.

2579937

Mamy wpływ na nasze myśli. Nie teraźniejsze ale przyszłe. Właśnie "polemizując" z nimi. Ignorując lub podsycając.

Azadi

Wymyśliłeś chociaż co i jak wyremontować w tym mieszkaniu? Taki niedosyt pozostał niestety.

Vampire7

Spokojnie Shido. Jak nadejdzie Twój czas to pomyśl, że ktoś tez pomyśli jaki ładny remont po Tobie zrobi...A tez umrzesz, to jest pewne. Ja bym oddała wszystko, by zwrócić życie mojej ukochanej babci :(

Onabeznicka

Nie obwiniaj się za bardzo, jeśli naprawdę kochałeś Babcię to mógł być zwykły mechanizm obronny. Uciekałeś od myśli o jej nieuchronnej śmierci starając się skupić na pozytywach. Mogę oczywiście być w błędzie, nie siedzę w Twojej głowie, ale jest to możliwe. Ja, kiedy umarła mi Matka mocno skupiłam się na tym, jakie jedzenie będzie na stypie i tylko o tym gadałam. Nie dlatego, że mi nie zależało, tylko dlatego, że nie mogłam przyjąć do siebie myśli o tym, co się stało i wolałam się skupić na czymś lżejszym. Każdy żałobę i ból po stracie przechodzi na swój sposób. Trzymaj się.

ohlala Odpowiedz

Myślę, że to sposób na poradzenie sobie z przykrą i stresującą sytuacją. Mózg skupia się na czymś innym, żeby nie myśleć o tym, co się działo z babcią.

Jsksldkdj

Kolejna bzdura żeby usprawiedliwić bycie dupkiemXD

Qerxzq

Znaczy kurcze, ja myślałam o kolacji kiedy umierał mój dziadek leżał w szpitalu, bo po prostu nie chciałam myśleć o jego złym stanie. Moim zdaniem mózg to wypiera.

ohlala

@Jsksldkdj

Widzę, że jesteś znawcą ludzkiej psychiki i wiesz, jak zareaguje każdy człowiek. A ja ci powiem tak: miałam wypadek samochodowy, gdy byłam młodsza, wpadliśmy do rowu. Nic wielkiego nam się nie stało poza otarciami, ale siedziałam i płakałam nad PĘKNIĘTĄ SZYBĄ, bo właśnie na tym zawiesił się mój mózg. Byłam po prostu w szoku, mądralo.

zyrafa652

@ohlala, nie wiem, mam chyba zryty mózg, ale jak powiedziałaś "bo właśnie na tym zawiesił się mój mózg" to w pierwszej chwili przejęłam się tym, że twój wypadek był tak poważny, że twój mózg był na szybie. Dopiero po chwili do mnie dotarło, że jestem w bardzo dużym błędzie :)

ohlala

@zyrafa652

Siedzę i się śmieję, dziękuję 😂

lotos53

@Qerxzq Ja jak miałam wypadek i jechałam do szpitala płakałam, że problemów wszystkim narobię

miekkamynia Odpowiedz

Przykro mi. Ale to nie twoja wina, nie zadręczaj się tym.

Jsksldkdj

Jaki bezsensowny komentarz xd na pewno Ci przykro, na pewno posłucha Twojej rady że nie ma się zadreczac. Gdyby tylko nie dodał że jest mu z tym źle byście go gnoili xd po prostu ma w dupie babkę i słabe wartości

nacomi7

a czyja?

miekkamynia

Niee, ja bym go nie gnoiła, nie wymagam od ludzi, żeby kochali babcie

KlaraBarbara

Jsksldkdj, jak wystarczająco dużo osób powie autorce, że nic złego nie robiła to może faktycznie dojdzie do tego, że nie ma się o co zadręczać

Eureenergie Odpowiedz

Sentymenty sentymentami, ale mieszkaniem też się trzeba zająć i oporządzić jak babci już nie będzie.

OgromnyGej Odpowiedz

Myśl optymistycznie
Będziesz miał mieszkanie

KlaraBarbara Odpowiedz

Twój mózg był już po prostu gotowy na najgorsze i szukał dla siebie zajęć, może nawet był to sposób na przekonanie Cię, że jej śmierć to nie koniec świata i dasz sobie radę oraz będziesz wiedziała co robić

Archos Odpowiedz

no to nie myśl - to takie trudne, czy szukasz usprawiedliwienia?
kiedyś inni w takiej sytuacji żeby nie mieć takich strasznie rozdzierających wyrzutów sumienia to zabierali umierającym poduszkę spod głowy - pewnie znasz to określenie, ale nie wiem czy wiesz o ciągu dalszym takiego aktu - otóż potem tą samą poduszkę kładli delikwentowi na twarz i leciutko z miłością oczywiście, przyciskali
twoje dylematy przypominają nieco taką sytuację

PlayerOne Odpowiedz

Ja niestety nie miałem nawet takiej szansy. Moja babcia dostała wylewu (trzeciegk swoją drogą) i zapadła w śpiączkę miesiąc przed moimi urodzinami. Niestety jej mieszkanie nie było własnościowe, babcia zmarła 2 tyg później po zapaściu w śpiączkę (jeszcze dzień po moich imieninach).

nata Odpowiedz

Ja układam w głowie scenariusze na życie w przypadku śmierci bliskich, ale także swojej. Wszyscy mamy się dobrze.

Dodaj anonimowe wyznanie