Studiuję położnictwo. Niedawno udało mi się przyjąć poród samodzielnie. Gdy było już blisko finału, chcąc dodać rodzącej otuchy powiedziałam: "Już nie dużo pani zostało. Widzę główkę, maluch ma gęste czarne włosy". Kobieta, zaciskając oczy odpowiedziała: "Grunt, że nie rude!".
W tej chwili jej mąż oraz położna mnie nadzorująca wybuchnęli śmiechem. Tak. Jestem ruda.
Dodaj anonimowe wyznanie
Sąsiad też był rudy?
Świetne😂😂