#CcSxz
Napisał do mnie. Codziennie przez jakiś czas pisaliśmy, potem gadaliśmy przez telefon kiedy wyjechałam. Ja się mu zwierzałam, opowiadałam mu rzeczy prywatne, on tak samo. Po pewnym czasie spostrzegłam, że coś jest nie tak. Inni ludzie się na mnie dziwnie patrzą, przyglądają się mi, odgadują.
Okazało się robi skriny naszych rozmów i wysyła różnym ludziom, naśmiewa się ze mnie za plecami, ciśnie bekę. Najgorsze jest to, że jeszcze rok będę go w szkole widzieć. Co byście zrobili? A jak znowu zacznie do mnie pisać?
zasadniczo możesz albo się zemścić albo udawać, że cię to nie rusza i czekać, aż nikt nie będzie o tym pamiętał.
Zrób przysługę temu światu i nie pisz nic na facebooku.
Jak znowu nie zacznie pisać, to może nie odpisuj. ZABLOKUJ typa.
Olej ludzi ze szkoły, każdy ma jakieś problemy, nie tylko Ty. Ci którzy się śmieją też.
Nie bardzo rozumiem jaki jest sens pisania o rzeczach prywatnych z kimś kogo się nie zna... Znajomość fikcyjna, bo obstawiam brak spotkań w życiu realnym, zawsze niesie ze sobą spore ryzyko.
Teraz tylko zostało Tobie nauczyć się na błędach i nie zwierzać się obcym ludzia i wziąć na klatę to co się stało.
Głowa do góry, bądź pewna siebie i też wykorzystaj rozmowę z nim, napewno coś na niego masz :)
"Najgorsze jest to, że jeszcze rok będę go w szkole widzieć." - chyba jednak się widzieli
@Mikser bardziej rozumiem to jako fakt że wciąż oboje chodzą do jednej szkoły czyli chcąc nie chcąc będą się przez rok w niej widywać
Twoja naiwność aż razi w oczy.
A teraz tylko możesz dziada upokorzyć, no bo co innego.
nom pewnie on tez cos tam prywatnego pisal
Nie sądzę, pewnie to co on pisał wymyślał razem z kolegami i wszyscy to juz znają. Tak obstawiam, z doświadczenia
a to przykro mi...
Może to to olać....
Ignoruj to, to im się znudzi.
Nie odpisuj. W końcu mu się znudzi pajacowanie.
zablokowac tez mozna
Ja na Twoim miejscu pogadałabym z tym chłopakiem w cztery oczy o tej sytuacji. Jeśli to nic nie da to bym olała typa, nie ma sensu się mścić.
Tu nie na o czym gadać oznaczyli go żeby robił sobie z niej bekę od początku. Olać typa i tyle.
Kezia to prawdopodobne, ale nie pewne. Lepiej nie zakładać z góry. A nawet jeśli - może dowie się czegoś ważnego, np że to był pomysł kogoś, komu ufa.
Oj daj spokój to pewne, jeszcze żeby zagadał do niej w inny sposób a tu ewidentnie go oznaczyli-odpowiedź czyj pomysł. Jakby ją chodź trochę lubił i szanował to by nie rozpowiadał jej prywatnych spraw wszystkim, nie ma co sobie mydlić oczu i zawracać głowy taki idiotami.
Ja bym napisał coś, co brzmi jak coś ważnego, ale dla większości (oprócz tego gościa) będzie oczywiste, że nie jest prawdą.
eeee np?
Jeśli napisze, żeby go osaczyła z kilkoma karkami w ciemnej uliczce i zabiła to będzie się to liczyło jako podżeganie do morderstwa?