#zC7Bg
Moi rodzice bardzo często mnie zmuszali do jedzenia, a do tego podawali potrawy, których po prostu nie mogłam zjeść w dużych ilościach. Nienawidziłam tego. I tak we mnie zrodził się nawyk chowania niedojedzonych części w pokoju. Nie czułam zapachu tego w ogóle, ale już wolałam dostać karę, kiedy oni to odkryją, niż teraz za to, że nie chcę zjeść całej kanapki, która mi strasznie nie smakuje.
Nie umiem od tego uciec. Już nie jest tak źle, ale nadal jestem dzieckiem i nadal tak czasami robią. Nienawidzę tego. Jak mówię, że nie chcę, to nie chcę i tyle! Takie proste do zrozumienia! Ale nie, oni się mnie nie słuchają.
To budzi we mnie ogromną nienawiść do jedzenia. Czasami jem tylko jedną rzecz dziennie, i to przez właśnie to wszystko. A oni się wkurzają. To jest ich wina, teraz niech coś SAMI z tym zrobią.
Ja też nie lubię jeść. Najchętniej bym nie jadła nic. Ale jem, bo inaczej nie mam siły. Teraz jeszcze mam zwiększone zapotrzebowanie kaloryczne i zżeram ogromne ilości jedzenia.
Kiedyś nie jadłam nic przez 3 dni. Z ciekawości. Ile ja miałam wtedy czasu! To mi uświadomiło, że większość życia kręci się wokół jedzenia.
Byłam młoda i odpowiadałam tylko za siebie, to mogłam sobie pozwolić na osłabienie. Teraz nie mogę, to już tak nie zrobię.
Moim marzeniem jest, by ktoś wynalazł tabletki, które pokrywają zapotrzebowanie na wszystkie składniki odżywcze. Pyk - tabletka - i dalej do swoich zajęć. A nie planować posiłki, robić zakupy, gotować, sprzątać...
Nie mam żadnej traumy z dzieciństwa związanej z jedzeniem.
Jedzenie to nie tylko przyjemność. To stymulacja zmysłów: smak, zapach, faktura, trening mięśni żwaczy które odpowiadają m.in. za mowę, za kształt twarzy, współtworzą tonus mięśniowy w rejonie głowy i karku. Tak naprawdę nie chcesz tego, uwierz mi.
Odruch połykania żebyś się nie śliniła, praca języka, mięśnie gardła i przełyku dla artykulacji mowy, rozwój zębów w wyniku sił ściskających i żuchwy również pod wpływem ściskania i rozciągania, synchronizacja oddechu z tym wszystkim... Tam jest cały złożony mechanizm i wszystko wpływa na wszystko. Wypadnięcie funkcji żucia byłoby katastrofalne.
Są już takie wynalazki od dawna ;) co prawda nie w formie tabletki, ale np, shake. Najbardziej znane firmy to Huel i Eatyx.