#yEm4T

Jestem kontrolerem jakości w jednej z firm zajmujących się produkcją sprzętu medycznego.
Pewnego dnia o szóstej rano, kiedy byłem już na stanowisku, zabrałem się za swoje obowiązki. Po chwili dostałem SMS-a. Chciałem odpisać, gdy przyszedł mój kolega, wymawiając magiczne słowa: „Dzień dobry” ...
Tak mnie przestraszył, że wrzuciłem telefon na lampę zawieszoną około cztery metry nade mną. :D
Dragomir Odpowiedz

Aż strach pomyśleć co byś zrobił jakbyś dostał czkawki.

HansVanDanz

Może powinien rzucać oszczepem czy pchać kulę. Tylko nie wiem czy straszenie go nie uznaliby za doping.

wyzwolonaa Odpowiedz

I ktoś taki odpowiada za bezpieczeństwo pacjentów... Na tak odpowiedialnym stanowisku dużo lepiej sprawdziłaby się kobieta, no ale przecież żyjemy w patriarchalnym społeczeństwie

Dodaj anonimowe wyznanie