#yBsPj

Historia zdarzyła się ok. 2 lata temu.
Mam 17 lat i należę do OSP (Ochotnicza Straż Pożarna)
Pewnego dnia dostaliśmy zgłoszenie o pożarze lasu.
Wiadomo, szybkie przygotowanie do akcji i wyjazd.
Wyobraźcie sobie jakie było nasze zdziwienie, gdy dojechaliśmy na miejsce i zobaczyliśmy mężczyznę, który smażył sobie kiełbasę w ogniu...
Pożar nie był duży, ale głupota ludzi mnie przeraża :/
kirikiri Odpowiedz

Co tam pożar, przecież kiełbasę trzeba usmażyć...

medrczyni

Poczekajcie państwo chwilę z tym gaszeniem! Musi się jeszcze trochę podpiec...

kawtkawt

Jeśli ogień za darmo to trzeba korzystać😀

BB8

Przecież kiełbasa się sama nie usmaży ;)

Strega Odpowiedz

Ale to co? Facet zobaczył pożar i pobiegł do sklepu/domu po kiełbę czy w kieszeni na wszelki wypadek nosił? Ludzie to dziwni są.

Ps. Przeczytałam "smażył sobie kiełbasę w ognisku" i pierwsze co pomyślałam, że historia o tym, że ktoś wezwał OSP do małego ogniska...

CSkylark Odpowiedz

"Mam 17 lat i należę do OSP", "Historia zdarzyła się ok. 2 lata temu". Rozumiem, że miałeś 15 lat kiedy należałeś do OSP i wysłano Cię do pożaru lasu?

SlyszeGlosy

Mam kilku znajomych w OSP. Takie praktyki są na porządku dziennym. Jeżdżą niepełnoletni, jeżdżą osoby bez ukończonych obowiązkowych kursów czy po dwóch piwach... Zero wyobraźni :/

nata

U mnie w OSP takie coś byłoby nie do pomyślenia...

zuzaab Odpowiedz

Nic odkrywczego, coraz gorzej z ludźmi w obecnych czasach. Albo tylko ja mam takie wrażenie..

ToTylkoJa90

@NiebieskiMotylek Nigdy nie zrozumiem jak można wyrzucać śmieci do lasów, nad rzekami itp. Czy ludzie są takimi debilami, że nie pojmują tego jak bardzo szkodzą również sobie, robiąc coś takiego? A najgorsze jest to, jak często się tak dzieje.

zuzaab

Kilka lat temu, chodząc jeszcze do gimnazjum był organizowany Dzień Ziemi i sprzątalismy nasza wioskę. W rowie na środku wsi można było znaleźć wszystko- od prezerwatyw po pampersy czy jakieś części starego fotela. Brak słów.

Tanczacyzpingwinami

@ToTylkoJa90
@NiebieskiMotylek

Niestety nie tylko głupota, ale też oszczędzanie hajsu i badziewne przepisy... u mnie w mieście na przykład nie można wyrzucać do śmieci odpadów poremontowych (desek, styropianów, drutu, cegiełek itp.). Jak chcesz, możesz za dodatkową opłatą (niemałą) zawieźć samodzielnie na wysypisko (czyli dodatkowo wynajmuj ciężarówkę do transportu). Co robi więc "przedsiębiorczy" człowiek? Do wora i do lasu.

ToTylkoJa90

@Tanczacyzpingwinami Wiesz, dla mnie koszta nie są usprawiedliwieniem. To jakby tłumaczyć kradzież tym, że nie stać Cię na produkt.
Poza tym, miałam na myśli również sytuacje, w których osoby wypoczywające na leśnych polanach, plażach zostawiają tam cały swój "dobytek". Butelki, puszki, opakowania.

SzalonyJohny Odpowiedz

Lepiej się wiekiem nie chwal, bo oficjalnie w OSP mogą być tylko osoby pełnoletnie ;)

Asiunia17

Od kiedy mogą być tylko pełnoletnie? Tylko pełnoletnie mogą brać udział w akcjach bojowych po odpowiednim przeszkoleniu i z aktualnymi badaniami oraz trzeźwi :) a do OSP może należeć każdy

pantrol

Dokladnie. W malych wioskach czasem biorą osoby co nie skończyły 18 ale to zazwyczaj do takich akcji jak posprzątanie drogi z gałęzi itp. Ale nawet po skończeniu 18 bez szkoleń nie można jechac na własne ryzyko

SzalonyJohny

Racja. W małych wioskach biorą niepełnoletnich z braku laku. Brakuje ludzi do pracy poprostu. A to, że jest to zazwyczaj na zasadzie znajomości to nikt nie wspomni?

SlyszeGlosy

Nie koniecznie z braku ludzi. W moim mieście ludzi mają wystarczająco dużo, a też biorą na akcje niepełnoletnich bez kursów...

SzalonyJohny

SlyszeGlosy- to biorą na własną odpowiedzialność. Gdyby coś się młodemu stało to nie chciałbym być na ich miejscu

nata

Przed 18 rokiem życia można należeć do OSP, ale do młodzieżówki. Nie jeździ się wtedy na akcje.

SlyszeGlosy

SzalonyJohny jestem tego świadoma, jak dla mnie źle to świadczy o lokalnym OSP, ale kto coś z tym zrobi?

Beert Odpowiedz

Oj tam, oj tam. Kiedyś pola(takie dzikie) przy mojej podstawówce się zaczęły palić(żeby nie było, to duże miasto, tylko teren niezagospodarowany). Było to akurat wtedy kiedy mniej więcej kończyliśmy lekcje. Największe "koksy" ze szkoły stwierdzili, że co ma się ogień marnować(wtf?) i poszli kupić kiełbaski po czym zaczęli je smażyć nad ogniem. To były czasy :`)

Optymistka0 Odpowiedz

Jedzenie ponad wszystko...

sziszka Odpowiedz

MDP nie jeździ na akcje, kolego ;)

wrozkazebuszka

W zadupiach gdzie ludzie nie patrzą n przepisy, na akcje pojedzie każdy.

LimoPodOkiem Odpowiedz

Mnie również...

Zaczarowanabell Odpowiedz

Ognista kiełbasa XD

Zobacz więcej komentarzy (6)
Dodaj anonimowe wyznanie