#y7bzk

Wkurza mnie matka mojego narzeczonego. Wszystko wie lepiej, dogaduje i wtrąca się. Kupiliśmy dom, który jest do wyremontowania. Narzeczonemu pomaga jego matka, bo ja jestem w zagrożonej ciąży i mój wysiłek musi być umiarkowany. Mimo wszystko i tak z nim jeżdżę, żeby posprzątać lub coś poukładać. Gdy dom zaczął już w miarę wyglądać ja zaczęłam częściej jeździć a teściowa rzadziej. Byłyśmy kiedyś razem i pierwsze co powiedziała do mnie: ty wiesz, że te firanki ŹLE powiesiłaś?

Od tego są te sznurki żeby firankę zmarszczyć! Zawsze musi wtrącić swoje dwa grosze. Mi byłoby wstyd zwracać uwagę komuś jak ktoś ma porobione w domu. Ja się nie wtrącam do niej jak ona ma porobione. Firanki powieszone idealnie za to okna brudne jakby z kilka lat niemyte. Od samego początku mnie nie lubiła bo plotkować nie lubię, nie jestem wygadana, nie jestem lizusem i jak ona twierdzi zbyt energiczną. Charakter mam całkowicie inny.

Po urodzeniu pierwszego dziecka zamieszkałam z teściami na miesiąc bo nie miałam doświadczenia jak zajmować się niemowlakiem. Bardzo tego żałuję. Nauczyłam się czegoś, to prawda, ale za jaką scenę. Nie wytłumaczyła mi po ludzku tylko mówiła podniesionym głosem, że wszystko źle robię. Umyć dziecko źle, przewinąć źle, ułożenie dziecka do snu źle, wygotowanie butelki też źle chociaż sama przed karmieniem butelka zawsze oblizywała smoczek. Skończyło się to gdy poszłam z nią na szczepienie i pielęgniarki solidnie ja ochrzaniły, bo zauważyły co wyprawia. Przez jej akcję płakałam i prawie dorobiłam się depresji poporodowej. Robiła zdjęcia dziecka nie pytając się o zgodę i wysyłała nie wiadomo gdzie bo chciała się pochwalić. Przychodziła położna, dawała rady na temat dziecka, to teściowa się do nich nie stosowała, no bo jak to jakaś młoda siksa mogła się znać lepiej na dzieciach skoro ona trójkę urodziła. Mój facet stawał po mojej stronie, ale postawić się matce nie potrafił żeby swoje zachowanie zmieniła. Teraz przy drugiej ciąży jak różnica wieku będzie niewielka bo tylko 2 lata, boję się znowu się zacznie, ale wtedy będziemy na swoim na szczęście. Cieszę się że nie będę już musiała codziennie jej oglądać.
Aswq Odpowiedz

Ale to każdy nie umie i musi się nauczyć.. A w ciąży bosze nie rób czegoś takiego jak wieszanie firanek. Chyba, że poród chcesz przyspieszyć.

KasztanJesienia

Dlaczego? Jeśli zdrowa ciąża to może śmiało wieszać

PaniPanda

Zawsze jest ryzyko poślizgu i upadku, naprawdę chyba na te dziewięć miesięcy warto sobie odpuścić takie rzeczy

ohlala

@KasztanJesienia

Ale autorka jest w ciąży zagrożonej. Poza tym żadna ciężarna, u której widać już brzuch, nie powinna nic robić na wysokości. Raz, że z równowagą może być problem, dwa, że jak spadnie to szybko może być po ciąży. U niektórych wystarczy wejść na stołek (chociaż i to wystarczy), ale w niektórych domach do wieszania firan potrzebna jest drabina. Po co ryzykować? I to dla firan?

PaniPanda

@ohlala dzięki za napisanie tego, czego mi się nie chciało :D

KasztanJesienia

Ohala, aswq powinna napisać o pracach na wysokościach, a nie o wieszaniu firan. Nie każdy ma dom jest jak pałac, że potrzeba drabiny, czasami wystarczy normalny dom i trochę wzrostu. To z firanami to stary zabobon chyba ze w wyjatkowych sytuacjach jak zagrozona ciąża

PaniPanda

Ale nie wiesz, jakie autorka ma w domu firany. Nie ma tego w tekście, więc to może być praca na wysokości jak najbardziej. Sugerowanie ryzyka kobiecie w zagrożonej ciąży nie jest ok, nie widzisz tego? "Jeśli zdrowa ciąża" zachęcam do przeczytania wyznania jeszcze raz. Kolejna bezsensowna dyskusja wynikająca z braku zrozumienia

ohlala

@KasztanJesienia

Nie mieszkam w pałacu, a muszę używać drabiny do swoich, mądralo. Poza tym - wbij sobie do głowy, że nawet spadnięcie ze stołka wystarczy, aby poronić. Po ch*j ryzykować? No powiedz, daj chociaż jeden logiczny argument, dlaczego ciężarna miałaby wieszać firany.

Karboksyhemoglobina

Z wieszaniem firanek nie chodzi jedynie o to, ze zeby to zrobic trzeba wejac na stolek czy drabine ale tez o to ze ciezarne (szczegolnie te w bardziej zaawansowanej ciazy) nie powinny dlugo podnosic rąk do góry. A przecież wlasnie w taki sposob wiesza sie firanki i nie wazne czy robi się to stojąc na podlodze, na stolku czy na drabinie. Jak ktoś chce przyspieszyć poród to polecam, w innym przypadku zdecydowanie odradzam.

Satanismus

Chodzi o fakt naciągania więzadeł na których podtrzymywana jest macica.

QueOlka

To lepiej w domu siedzieć i nic nie robić. Przeciez nawet idac mozna się przewrócić. Chociaż leżenie też wskazane nie jest. Cóż począć, cóż począć...

Zobacz więcej odpowiedzi (4)
Kris2020 Odpowiedz

Dom kupujecie wspólnie, czy papiery są na narzeczonego? Bo jeśli tylko na niego, to mienie przedmałżeńskie może być. Ty takich rzeczy pilnuj a nie marudź o teściowej.

PiratTomi Odpowiedz

To trzeba upaść na głowę, by zamieszkać z matką partnera i jeszcze być zdaną na jej pomoc w kwestii wychowania dziecka.

sorgina Odpowiedz

Uważaj na nią mocno, bo skoro raz daliście jej sobie wejść na głowę to nie zawaha się spróbować zrobić tego drugi raz. I to dotyczy nie tylko porodu, ale też samego późniejszego wychowania dzieci. Pewnie znowu będzie się chciała wtrącać, dlatego podziękuj jej ładnie za to czego się od niej nauczyłaś (niech to połechce jej ego) i odmów.

Kris2020 Odpowiedz

Drugie dziecko w drodze a ty dalej narzeczona ?

Wukupka

Dziecko to swoją drogą, zawsze będzie ich, bardziej dziwi mnie budowa czy tam kupno domu nie będąc we wspólnocie majątkowej. Głupota.

Kris2020

@Wukupka Też na to wpadłem. Niby są we wspólnocie mieszkaniowej, ale trzeba by się sądzić w razie czego.

Wukupka

I nawet jeśli wezmą ślub po budowie domu, to i tak nie będzie on już we wspólnocie małżeńskiej. Trochę złą kolejność wybrali. Zwłaszcza, że ona jest w ciąży i większość prac wykonuje matka narzeczonego, co też będzie miało znaczenie w razie walki o ten dom.

Kris2020

@Wukupka Domagać się notarialnie poświadczonej współwłasności? Przy okazji ślubu lub nawet przed ślubem podpisać? Chyba że już teraz mają współwłasność, .... ale wątpię.

Kris2020

@Postac Dlatego zadałem pytanie. Przy ich układach nie zdziwilbym się, jakby w księdze byli on o teściowa.

blackdannce Odpowiedz

glupio zrobilas ze tam sie przenioslas.Moglas sobie ksiazke kupic o niemowlakach.
Przeciez kazdy sie musi nauczyc jak to robic.

MojTataMaChlopaka Odpowiedz

Dziewczyna napisała ze denerwuje ja tesciowa bo wpieprza sie w jej zycie a teraz anonimowi sie zaczęli wpieprzać. W ciazy wieszac firany? Drugie dziecko i wciaz narzeczona? Nie macie slubu i kupiliście dom? I cale wywody na ten temat. Współczuję autorko. Z deszxzu pod rynnę. Badz dzielna.

SzaraDama Odpowiedz

Nie przejmuj się i rób swoje. Tylko masz ochrzan za wieszanie firanek będąc w zagrożonej ciąży!

Umbriel Odpowiedz

Naprawdę nie masz większych problemów niż to, że ktoś skrytykował to, jak wieszasz firanki?? Jprdl.. ale ludzie potrafią być płytcy..

naleesan

Dokładnie, co to robi na głównej🙄🙄

Hatari

No jak widać po całym wyznaniu firanki to był tylko jeden z przykładów.

Bakura Odpowiedz

Nie wolno wieszać firanek w ciąży :( zbyt długie unoszenie rąk do góry może poważnie zaszkodzić

Zobacz więcej komentarzy (5)
Dodaj anonimowe wyznanie