Kilka tygodni temu otrzymałam wyniki badań. Guz mózgu. Nie do wyleczenia.
Tydzień temu zrobiłam kolczyk w języku, a wczoraj tatuaż.
Dziś nie wyszłam z łóżka z bólu. Może już z niego nie wyjdę.
Współczuję.
Mam nadzieję, Autorko, że jeszcze żyjesz, a jak nie to zrobiłaś wszystko co chciałaś i jesteś szczęśliwa w Niebie.
W końcu wyznania dodają powoli... Nie wiem co powiedzieć...
Jedyne w co musisz wierzyc to w matke glupich. Ale to pomaga! Powodzenia:)
Potwierdzam, to działa.
"Nadzieja to głupców matka ale ponoć umiera ostatnia"
Aż zmusiło mnie to wyznanie do pomyślenia co ja bym zrobiła w takiej sytuacji
I ta niepewnosc, kiedy nie wiesz czy autorka jeszcze żyje ;-;
O ostatnie co zrobiłaś to napisanie wyznania na anonimowe
Grzejniczek - chodzi o to, że długo się czeka na dodanie wyznania
@shyrr
Zrozumiałem aluzję za pierwszym razem. Po prostu dopowiedziałem coś od siebie. I nie musisz tłumaczyć co ktoś chciał napisać, ok?
Współczuję.
Mam nadzieję, Autorko, że jeszcze żyjesz, a jak nie to zrobiłaś wszystko co chciałaś i jesteś szczęśliwa w Niebie.
W końcu wyznania dodają powoli... Nie wiem co powiedzieć...
Gdy jest się śmiertelnie chorym to można robić rzeczy, których nigdy byśmy nie zrobili (albo w późnym czasie) będąc zdrowi.
Jak to nie do wyleczenia? A nóż Gamma?
Jeżeli guz ma więcej niż 4 cm średnicy to nie można...
Ja tez miałem guza, ale mój był operacyjny....
Boże.. To straszne jest.. :(
Na guzy i nowotwory najlepsza jest trawa :)
Na guzy i nowotwory najlepsza marichuana
Ja w takiej sytuacji zorganizowałbym napad na bank...ale to ja.