#VERwX
Pewnego razu w mamy imieniny, kiedy było mnóstwo gości (w tym także nasza sąsiadka, której nie lubiłam), ja byłam bardzo nieznośna. Biegałam, krzyczałam i nie dawałam wszystkim spokojnie porozmawiać. Tak się złożyło, że była wtedy burza. Grzmiało ostro. Sąsiadka już nieco zdenerwowana, rzekła:
- Widzisz? To Bozia na ciebie krzyczy, bo jesteś niedobra.
I co wtedy zrobiła wkurzona 4-latka?
Ku zaskoczeniu wszystkich wybiegłam na dwór i zaczęłam krzyczeć:
- BOZIA, ZAMKNIJ TĘ MORDĘ!
Jak widać to nie był dobry sposób, żeby mnie uspokoić :D
a mi ojciec wmawial, ze to sw Piotr beczki kula :D
Mi tylko zabraniali patrzeć na pioruny bo trafią w nasz dom 😂
@sawalua a mnie mówili, że aniołki beczki kulają :P
Mi rodzice wmawiali, że aniołki w chmurkach beczki kulają :)
Mi że jak grzmi to olbrzymy beczki kulają, a jak sie błyskało, to że zdjęcia robią 😃
Mi babcia mówiła, że aniołki meble przestawiają ☺
Ja z mamą braciszkowi mówiłam, że fotograf robi zdjęcia. :D
Kurcze, a mi mówili, że aniołki puszczają bąki
A mi rodzice tłumaczyli zgodnie z fizyką i chemią... i ja swojemu dziecku też będę tak tłumaczyła.
ku... co?
Co to znaczy "kulają"?
Jak ja byłam mała, mamuś zawsze mi mówiła, że aniołki grają w kręgle, a gdy był błysk to, że robią zdjęcie i trzeba się ładnie uśmiechnąć. <3
Jak bede miec dziecko, to bede mu tak mowic <3
Świetny sposób <3
Moja wyobraźnia zrobiła swoje+!!! Taki szkielet przeszyty piorunem z uśmiechem od ucha do ucha 😂
Super wyjaśnienie i od razu dzieci się mniej boją. A mówią, że to dzieci mają bujną wyobraźnie :)
Mi tak też mówili <3
Dlaczego blondynka w czasie burzy wygląda przez okno i się usmiecha?
- Bo myśli że zdjęcia robią
:D
Mi podczas grzmotów mówili, że to Twardowski beczki toczy :D
A mi zawsze mówili, że burza to po prostu burza. Stracone dzieciństwo xD
Jaa ale fajnie 😊 mi mówili, że górale jadą z dechami po nierównej drodze 😂😂😂
też się zawsze szczerzyłam do zdjęcia robionego przez aniołki, do tego musiałam być grzeczna bo z "szatańską" miną zdjęcie będzie brzydkie :P
Ja od zawsze lubiłam burzę. Mi rodzice mówili, że to aniołki grają w kręgle, a kiedy się błyska to ktoś zdobył punkt.
Mi mama mówiła, że jak grzmi to w niebie robią przemeblowanie :D
Haha, moja mam też tak mówiła, ale ja Bozi nie odkrzykiwałam :D
mama*
Lubię burzę, zawsze idę z tatą usiąść na schody przed domem (pod daszkiem takie) i obserwujemy pioruny :D
Eowina... To nie on, najpierw musi zakończyć edukację w Hogwarcie...
A mi rodzice mówili, że aniołki beczki z winem turlają 😊
Burza to remont w niebie w którym wszystko sie sypie - elektryka (pioruny i błyskawice) oraz kanalizacja (deszcz). Po dziś dzień boję się i zarazem cieszę z burzy.
Mnie zawsze rodzice mówili, że to aniołki grają w kręgle. :P
Mi to samo !
Moja mama mówiła mi, że aniołki rzucają kamieniami. Trochę brutalne XD