#xpeiM

Ostatnio szukając czegoś w portfelu (nie pieniędzy oczywiście, ich tam nigdy nie ma), wyciągam tysiące paragonów sprzed naszej ery, różne badziewia, które są oczywiście niepotrzebne, ale być w portfelu muszą. Robię to wszystko przy asyście mojego męża, który z zaskakującą cierpliwością ogląda powiększającą się na łóżku kupkę rozmaitych rzeczy. 

W końcu dochodzę do tysiąca zdjęć: moich rodziców, sióstr, babć, siostrzeńców, koleżanek (nawet tych z podstawówki, już dawno nie utrzymujemy kontaktu), itd... W końcu, na ostatnim ostatku, wylatuje zdjęcie mojego osobistego męża, na co ja szczerze zdziwiona:
-O! Patrz! Nawet twoje zdjęcie mam!
Mój mąż na to szczerze oburzony:
-Co?! Ja w portfelu mam TYLKO twoje zdjęcie, a ty masz NAWET moje?!

Wypomina mi to cały czas, jako dowód na to, kto tu kogo bardziej kocha...
ToTylkoJa90 Odpowiedz

Widzę, że dawno temu, bywało tu tak źle jak obecnie.

muszkawa Odpowiedz

Czekałam, aż znajdzie zdjęcie swojego byłego...

Corazwiecejpustki

Dobre. Podoba mi sie twoj tok myslenia.

Awtroil Odpowiedz

Jeżeli masz w portfelu taki bajzel, to nie chcę wiedzieć co masz w torebce.

rocanon

Kałasznikowa, helikopter, bursztynową komnatę, respiratory od handlarza broni, co tylko chcesz.

rocanon Odpowiedz

Nie rozumiem trochę tego zwyczaju trzymania zdjęć bliskich w portfelu. Zawsze wydawało mi się to dziwne.

cluelesstapioca Odpowiedz

fascynujace

JaneBlond008 Odpowiedz

Level anonimowosci straszny..

Ania11223 Odpowiedz

Slodko..

Dodaj anonimowe wyznanie