#xaL3E
Pewnego dnia moje plany odbijania piłki od muru zostały pokrzyżowane, bo okazało się, że nasz dom jest tynkowany. Z jednej strony się ucieszyłam, bo tynkarzami okazali się moi dziadkowie i jak szalona biegałam z jednej strony domu na drugą.
Muszę dodać, że byłam wielką pasjonatką piwa. Tak wiem, możecie sobie pomyśleć, że jestem z jakiejś patologii, bo dzieciak piwo pije, ale ja dostawałam tylko łyczka pianki. Nic nie poradzę, że w sklepie zamiast do słodyczy ja biegłam do piwa. Zresztą mam to do tej pory ;)
Stąd z powodu mojej wielkiej miłości do złocistego trunku po zobaczeniu, że jeden z dziadków pije piwo pobieglam po swoją szklaneczķę i z oczami kota ze Shreka wyprosiłam piankę. Dostałam swoje i zadowolona popijałam "piwko" idąc do drugiego dziadka. Jakie było moje zaskoczenie gdy zobaczyłam, że on również pije piwo. Oczy zapłonęły mi podstępem, postanowiłam znowu poprosić o piankę. Zrobiłam tak 2 kursy.
Nie pamiętam co było dalej, ale kiedy mama wróciła z pracy mówiła, że zobaczyła mnie wchodzącą zygzakiem po schodach do domu. Pobiegła za mną, a ja z wypiekami na twarzy odstawiłam szklaneczkę i najzwyczajniej w świecie poszłam spać. Śmierdziało ode mnie jak od starego alkoholika. Dziadkom się dostało. Ale skąd oni mogli wiedzieć, że ten z drugiej strony też mi polewa?
Teraz za każdym razem jak piję w ich obecności piwo to wypominają mi tę sytuację. Miłość do piwa mam po prostu w genach.
Haha ja też zawsze żuliłam o piankę. ;D
ja po rodzinnym imprezach wylizywałam kieliszki.. ;d
rodzinnych :D
Wódki to ja nie lubię do dziś, więc tego chyba nie robiłam. ?
Bo "wódka ma wykręcać ryj, a nie smakować" :P
Lavender bo jak smakuje to jest już niedobrze :)
Nata, bardzo niedobrze :P
Mnie po wódce mdli więc nie ryzykuje i nie pije. :)
Jeśli wódka zaczyna ci smakować to więc,że coś się z tobą dzieje...
Miłośniczka piwa :-)
Chyba jestem jedyną która została upita przez moją własną mamę- na moje pierwsze urodziny zrobiła tort którego biszkopt lekko nasączyła alkoholem, zapomniała o tym w trakcie przyjęcia, a po jednym kawałku tego tortu leżałam na podłodze z pijacką czkawką ?
Też zawsze lubiłam piwo (też powiecie patologia), i kiedyś były takie malutkie buteleczki dla dzieci do picia i mój chrzestny lał mi do niej piwo <5,6 lat>. Jak wypiłam to szłam spać :D
Hehee XD