#tSvUM

Pracuję w kołchozie. Praca codziennie po osiem godzin + dojazd do pracy w jedną stronę zajmuje mi godzinę. Mój szef nie rozumie, że chcę chociaż jeden dzień wolnego „bo co to jest osiem godzin pracy”. Tylko podczas tych ośmiu godzin pracy ogarniam bar, bycie kelnerką, zmywak, pomoc na kuchni i dodatkowe prace porządkowe. Boję się, że jakbym chciała się zwolnić, nie wypłaciłby mi pieniędzy. Czasami marzę o tym, żebym trafiła do szpitala z czymś bardzo poważnym, żebym nie musiała tam iść.
JoseLuisDiez Odpowiedz

Jeżeli pracujesz legalnie, to za wykonaną pracę należy Ci się zapłata, więc szef nie ma prawa nie zapłacić Ci, gdy odejdziesz, więc jak Ci praca nie odpowiada, to odejdź.

thor1908 Odpowiedz

To odejdź, znajdź sobie inną pracę.

Shido Odpowiedz

Jeżeli to umowa o pracę to jest 5 dniowy tydzień pracy.
Jeżeli umowa zlecenie - to Ty jako zleceniobiorca ustalasz kiedy możesz pracować.

W obu przypadkach - nikogo nie obchodzi ile czasu trwa dojazd.

A jeżeli pracujesz faktycznie 8h przez 5 dni w tygodniu i Cię to męczy - to witam w dorosłym życiu

PsyWPuszkach

Czy toksyczny pracodawca to niezbędny element „dorosłego życia”? xD

szarymysz

Co do ostatniego punktu, to zależy jeszcze czy w ciągu tych 8 godzin robisz to, co miałeś/aś robić według umowy, czy zatrudnili cię do jednych czynności, a wykonujesz inne. Np. miałeś pracować za barem, a zasuwasz po sali. Robienie nieswojej roboty męczy podwójnie.

SokoliWzrok

Jeśli się naprawdę nie lubi swojej pracy, to tak, 40 godzin tygodniowo może bardzo męczyć.

Alflen Odpowiedz

To weź wypłatę i zwolnij się następnego dnia. Wtedy strata będzie najmniejsza. A może nie będzie żadnej bo w takiej branży łatwo narobić komuś gnoju i szef się nie odważy.

aji Odpowiedz

jeśli wypłaca Ci pieniądze 10, to załatw sobie pierwsze dwa tygodnie nowego miesiąca wolne. kasa za poprzedni okres będzie a już tam nie musisz wracać

Abigaila37 Odpowiedz

Dobrze Cię rozumiem, bo ja też pracowałam w kołchozie przez 1.5 roku. Na szczęście udało mi się odłożyć pieniądze i znaleźć inną pracę. Ja zdecydowałam się przenieść do Warszawy za pracą, wyjechałam daleko, bo z innego województwa. Ale warto było 🙂 Wierzę w Ciebie 💚

Abigaila37 Odpowiedz

Wiesz, co Ci konkretnie doradzę? Nie czekaj, aż naprawdę wylądujesz w szpitalu, żeby mieć powód, by odpocząć. Jeśli już teraz masz takie myśli, to znaczy, że ta sytuacja bardzo Cię przytłacza. Porozmawiaj z lekarzem i powiedz mu szczerze, w jakim jesteś stanie.

Z pracą też nie jesteś bez wyjścia. Zapisuj godziny pracy i zachowuj wszystkie wiadomości oraz grafiki. Sprawdź, jaki masz rodzaj umowy i jak możesz ją rozwiązać. Jeśli boisz się, że szef nie wypłaci Ci pieniędzy, skonsultuj się z Państwową Inspekcją Pracy, zanim podejmiesz decyzję.

Jeżeli nie masz oszczędności, zacznij szukać innej pracy jeszcze przed odejściem, ale nie poświęcaj swojego zdrowia tylko ze strachu przed utratą wypłaty. Nie musisz godzić się na pracę bez odpowiedniego odpoczynku tylko dlatego, że szef uważa, że osiem godzin to nic.

Dodaj anonimowe wyznanie