Mając sześć lat zawsze, jak rodziców nie było w domu, smarowałem twarz masłem i bawiłem się w ślimaka. Pewnego razu rodziców nie było w domu, a ja zostałem sam. Oczywiście zacząłem robić to co zwykle - smarować twarz masłem. Bawiłem się wyśmienicie. Nagle usłyszałem otwieranie drzwi, więc pobiegłem do łazienki. Tego feralnego dnia nie udało mi się to, bo gdy biegłem wyp... się na podłogę.
8 szwów, ale mina rodziców bezcenna.
Dodaj anonimowe wyznanie
Różne rzeczy robiłam, ale na to bym chyba nigdy nie wpadła. xd
Co ku*wa? :D
No przecież napisał, że udawał ślimaka xD
(Swoją drogą nie wiem, co ma masło do ślimaka, i co to za zabawa, ale 3 raz to czytam i nadal się śmieję :D)
Wydaje mi się, że masło miało imitować ślimaczy śluz. ;D
Gitarzystka trafny komentarz :)
Ten komentarz idealnie wyraża moje odczucia po przeczytaniu wyznania :')
Nigdy nie smarowałeś twarzy masłem?? :D
Kociak1234 ja samorwałem pachy i gadałem że mam je teraz gładkie jak masło :D
NO WŁAŚNIE!!! Ślimaki nie mogą szybko się poruszać przecież! Trzeba było lepiej udawać ślimaka :c
Poplakalam sie ze smiechu po pierwszym zdaniu tego wyznania.
Co ja k*rwa czytam :D
Ja zakładałam majtki na głowę tak żeby kucyki wystawały mi przez otwory na nogi i śpiewałam rymowaną piosenkę której na szczęście nie pamiętam ;) Każdy ma chyba jakieś wstydliwe wspomnienia z dzieciństwa.
Wyobrazilem Sobie dziecko które szoruje po podłodze Swoją twarzą wymazaną masłem. ?
Haha juz pierwsze zdanie mnie nieźle zdziwilo,przebija całą resztę tej historii xd szok i niedowierzanie
Ślimaka ???
Ślimak, ślimak pokaż rogi ?☺