#xAODI

Parę lat temu rozdawałam ulotki dla mojego kuzyna. Były to zwykłe ulotki reklamowe jego firmy. Miałam je rozdawać 3 dni w jednej z dzielnic Krakowa. Ostatniego dnia podszedł do mnie pewien Turek. Na pierwszy rzut oka było widać, że to obcokrajowiec pochodzący właśnie z Turcji, albo z innego blisko położonego kraju. Zapytał, rzecz jasna po angielsku, czy może mi pomóc. Popatrzyłam na okolice, wiedziałam gdzie jestem, znałam teren. Pomyślałam, że będę kręcić się tam, gdzie jest dużo ludzi, wtedy mi nic nie zrobi. No i zgodziłam się, ciesząc się, że będę mieć mniej roboty.

Starałam się rozdawać ulotki tak, aby on szedł po jednej stronie drogi, a on po drugiej. Ku mojemu zaskoczeniu dość dużo rozmawialiśmy, chociaż byłam przekonana, że mój angielski dosłownie leży. Turek (nawet nie pamiętam imienia) zaczął niestety trochę za bardzo się do mnie przymilać. Próbował mnie przytulić, ale grzecznie odmawiałam i dawał spokój. Po dwóch godzinach naszej pracy zapytał, czy możemy odpocząć na chwilę i wskazał miejsce w małym parku niedaleko. Rozejrzałam się, widziałam dużo ludzi, więc pomyślałam: "A co mi szkodzi?".

Siedzieliśmy na trawie koło siebie, ja podziwiałam przejeżdżające samochody, a on siedział cicho, odtrącony przeze mnie po kolejnych zalotach. Dalej siedzieliśmy w milczeniu. Nagle słyszałam dziwny dźwięk, odwróciłam się w jego kierunku i zobaczyłam że... Turek się masturbuje. Natychmiast wstałam i zaczęłam spieprzać jak najdalej, w kierunku ludzi. A on krzyczał do mnie, żebym poczekała jeszcze sekundę, bo zaraz skończy oraz że to wszystko przeze mnie, bo jestem taka piękna i tak na niego działam. Uciekałam szybkim krokiem w stronę marketu odwracając się za siebie i bojąc się, że wróci i będzie wkurzony, albo coś mi zrobi.

Nieoczekiwanie, gdy wrócił, zaczął mnie przepraszać, mówić mi, że to było głupie z jego strony i prosić o wybaczenie. Jedyne, co udało mi się wtedy powiedzieć po angielsku to: "leave me alone!" O dziwo poszedł i już nie wrócił, a ja wyrzuciłam końcówkę ulotek jaka mi została i wróciłam do domu.
Peszkopl23 Odpowiedz

hahhaha,trauma do końca życia :D NA wakacje do turcji chyba nie pojedziesz? :D :D

PL966

do turcji albo innego blisko położonego kraju np. czechy

Arathefu Odpowiedz

Lepsza historia miłosna niż "Zmierzch" :P

ativ Odpowiedz

na kebaba też nie pójdzie...

PL966 Odpowiedz

trochę to chamskie by ulotki kuzyna wywalić do kosza

CommonBullet Odpowiedz

No i co, to chyba znaczy że jesteś bardzo atrakcyjna. Powinnaś uznać to za komplement.

Dodaj anonimowe wyznanie