Dziś w nocy i rano była wichura dość dobra – drzewa leżą, przewody prądowe pozrywane. Idę do auta, a tam na antenie zawinięte damskie stringi... Więc apeluję do wszystkich: zabierajcie rzeczy z balkonów podczas wiatru ;).
Dobrze, że jechałem sam, bez narzeczonej. Weź wytłumacz swojej kobiecie, że masz na antenie cudze damskie stringi...
Dodaj anonimowe wyznanie
Na miejscu twojej narzeczonej jednak bym to sprawdziła. Dziesiątki samochodów na parkingu i trafiło akurat na twój. Podejrzane
W lipcu podczas upałów widziałam damski stanik na drzewie koło drogi... Chyba komuś było za gorąco 🤣
A co stringów dobry apel, ktoś mógł nie pomyśleć lub nie było go w domu.