Nie no, są gorsze rzeczy. Złośliwy nowotwór, inna przewlekła lub śmiertelna choroba, śmierć najbliższej osoby, choroba najbliższej osoby, długi na których spłacenie w ogóle nie ma perspektyw i wizja komornika albo i więzienia, śmierć ukochanego zwierzaka, niepełnosprawność, zdrada najbliższej osoby (w jakiejkolwiek formie), plaga szczurów, spotkanie z dzikim, wrogo nastawionym zwierzakiem, na przykład niedźwiedziem, stosujący groźby i szantaże prześladowca, fałszywe oskarżenie... A na końcu partner, który w reakcji na Twoje poświęcenie w spłacaniu jego długów jest niewdzięczny. Obserwuj tylko czy to ostatnie się nie pojawi, jeśli nie, to może się okaże, że warto było się poświęcać. Powodzenia
Meanness
Ma Pan(i) rację. Ale w sumie u mnie większość listy zaliczone, chyba tylko szczury zostały, ale i tak jak trzeba wziąć kredyt, bo tata nie może, a potrzebuje, a potem się dostaje ochrzan "a czemu ty nie masz pieniędzy" po zapłaceniu wszystkiego ze swojej renty to się trochę żałuje, że się dało zanieść na chemię^-^" (bo iść się nie dało, stąd nie mogłam odmówić, bo niezbyt w ogóle cokolwiek mogłam XD) Więc chociaż są gorsze opcje to jednak ta opcja jest też bardzo denerwująca^-^"
A czemu się na to godzisz, jakie są perspektywy na to, że sytuacja się zmieni i połówka ogarnie się finansowo zamiast uznać, że będziesz ją w ten sposób sponsorować?
Zrobiłem to samo. Kosztowało mnie to dużo wysiłku aby ogarnąć jej finanse. Odwdzięczyła się tak, że wdała się w romans i mnie kilka miesięcy zdradzała. Wybaczyłem jej, ale jednym z warunków jest to, że ma iść do pracy, nawet dorywczej ale jednak. Tak więc ostrożnie z tym spłacaniem długów drugiej połówce, no chyba że się ma dużo kasy i to jest obojętne wtedy.
Ja w wieku 18 lat nabrałam chwilówek i potem miałam problemy ze spłatą (między innymi dlatego założyłam of). Spłacił je mój ówczesny chłopak, po wszystkim go rzuciłam bo poznałam kogoś przystojniejszego. No ale jednak warto pomagać
Quint
"Nazywam się Wyzwolonaa i robię z facetów bankomat na swoje zachcianki."
wyzwolonaa
Większość z nich do niczego innego się nie nadaje
Quint
Tak samo dziwki z OnlyFansa
wyzwolonaa
To nie są "dziwki" tylko artystki. Tak samo jak ty nie jesteś "polaczkiem" tylko Polakiem
To jest debilizm. Chyba partner/ka jest już dorosły/a? Więc niech sam/a odpowiada za swoje życie. Długi same się nie robią.
Nie no, są gorsze rzeczy. Złośliwy nowotwór, inna przewlekła lub śmiertelna choroba, śmierć najbliższej osoby, choroba najbliższej osoby, długi na których spłacenie w ogóle nie ma perspektyw i wizja komornika albo i więzienia, śmierć ukochanego zwierzaka, niepełnosprawność, zdrada najbliższej osoby (w jakiejkolwiek formie), plaga szczurów, spotkanie z dzikim, wrogo nastawionym zwierzakiem, na przykład niedźwiedziem, stosujący groźby i szantaże prześladowca, fałszywe oskarżenie... A na końcu partner, który w reakcji na Twoje poświęcenie w spłacaniu jego długów jest niewdzięczny. Obserwuj tylko czy to ostatnie się nie pojawi, jeśli nie, to może się okaże, że warto było się poświęcać. Powodzenia
Ma Pan(i) rację. Ale w sumie u mnie większość listy zaliczone, chyba tylko szczury zostały, ale i tak jak trzeba wziąć kredyt, bo tata nie może, a potrzebuje, a potem się dostaje ochrzan "a czemu ty nie masz pieniędzy" po zapłaceniu wszystkiego ze swojej renty to się trochę żałuje, że się dało zanieść na chemię^-^" (bo iść się nie dało, stąd nie mogłam odmówić, bo niezbyt w ogóle cokolwiek mogłam XD) Więc chociaż są gorsze opcje to jednak ta opcja jest też bardzo denerwująca^-^"
A czemu się na to godzisz, jakie są perspektywy na to, że sytuacja się zmieni i połówka ogarnie się finansowo zamiast uznać, że będziesz ją w ten sposób sponsorować?
Zrobiłem to samo. Kosztowało mnie to dużo wysiłku aby ogarnąć jej finanse. Odwdzięczyła się tak, że wdała się w romans i mnie kilka miesięcy zdradzała. Wybaczyłem jej, ale jednym z warunków jest to, że ma iść do pracy, nawet dorywczej ale jednak. Tak więc ostrożnie z tym spłacaniem długów drugiej połówce, no chyba że się ma dużo kasy i to jest obojętne wtedy.
Ja w wieku 18 lat nabrałam chwilówek i potem miałam problemy ze spłatą (między innymi dlatego założyłam of). Spłacił je mój ówczesny chłopak, po wszystkim go rzuciłam bo poznałam kogoś przystojniejszego. No ale jednak warto pomagać
"Nazywam się Wyzwolonaa i robię z facetów bankomat na swoje zachcianki."
Większość z nich do niczego innego się nie nadaje
Tak samo dziwki z OnlyFansa
To nie są "dziwki" tylko artystki. Tak samo jak ty nie jesteś "polaczkiem" tylko Polakiem
Życie na kredycie jeszcze tylko dzieci brakuje