#wduIq

Zeszły rok był dla mnie bardzo łaskawy. Zaczęło się od awansu w pracy. Nowe stanowisko, bardzo duża podwyżka, nowe wyzwania. Formalności związane ze zmianą działu zabrały trochę czasu, ale udało się. Mój ojciec po ciężkiej chorobie i przejściu operacji, wyzdrowiał i w pełni doszedł do siebie. Dzięki zwiększonym zarobkom wreszcie mogłem sobie pozwolić żeby wyjść na swoje. Do tego poznałem wspaniałą kobietę. Empatyczna, zabawna, błyskotliwa i inteligentna, wspierająca. Asia była spełnieniem moich marzeń. Rozmawialiśmy codziennie, regularnie się spotykaliśmy, bardzo się do siebie zbliżyliśmy. Kończąc ubiegły rok czułem się spełniony i bardzo optymistycznie patrzyłem w przyszłość.

Nie minęły nawet trzy miesiące, a większość z tego okazała zwykłą igraszką losu. Co z Asią? Niedługo po Nowym Roku coś między nami zaczęło się zmieniać. Zaczęła wykręcać się ze spotkań, odpisywała coraz wolniej, rozmowy stały się bardzo jednostronne. Nie widziałem już w niej zainteresowania. Zupełnie jakbym nagle trafił na wielki mur, który nie sposób było przekroczyć. Wkrótce dowiedziałem się, że poznała kogoś innego. Zostałem wymieniony na lepszy model. Nie zamierzam jej o to obwiniać i chować urazy. Przykro mi z tego powodu, mimo wszystko nadal mi na niej zależy, ale życzę jej jak najlepiej. Ale już pomińmy to.

Nowe stanowisko? Skupia się na rutynowym powtarzaniu w tych samych czynności, przez co nie czuję żebym realizował się w pracy. Do tego są ciągłe przestoje, gdzie autentycznie nie ma nic do zrobienia, przez co muszę organizować sobie czas i szukać innego zajęcia. Prosiłem kierownika o przydzielenie dodatkowych zadań. W końcu otrzymałem zgodę. Niemniej jednak przez zmiany na samej górze i wszystkie wynikłe formalności, nowe projekty stoją w miejscu i nie zanosi się aby cokolwiek się zmieniło w najbliższym czasie. Po pracy wracam do pustego mieszkania, gdzie czuję się jeszcze bardziej samotnie niż kiedykolwiek w całym swoim życiu. Na całe szczęście ojciec nadal czuje się dobrze. Obym i tego nie wykrakał.
karolyfel Odpowiedz

Przesadzasz. Rozstałeś się z dziewczyną, bo tak już jest: ludzie się poznają i rozstają, taka kolej rzeczy. Rutyna w pracy? Przecież robisz to samo od początku awansu, tylko zacząłeś to inaczej postrzegać. Poprosiłeś o zmianę zadań - musisz poczekać, w niektórych firmach podejmowanie decyzji trwa. Możesz też zmienić pracę.
Nie próbuję bagatelizować twoich problemów i odczuć, próbuję ci jedynie pokazać, że taki widocznie etap w twoim życiu, z jakiś czas znów coś się zmieni.
A twojemu tacie życzę dużo zdrowia.

karolyfel

Pociąg z ubraniami.

karolyfel

"Ludzie są jak garnki pływające, które wzajem uderzają o siebie."
- J.W.Goethe

ohlala Odpowiedz

A u mnie 2019 był c*ujowy i na razie 2020 jest równie c*ujowy¯\_(ツ)_/¯

ciasteczkowaa12

2020 jest c*ujowy ogólnoświatowo

PoraNaPiwo Odpowiedz

Poznasz lepszą i nową. Znajdź sobie hobby po pracy, albo może jakiś zwierzak? Nie będzie aż tak pusto w domu

JMoriarty Odpowiedz

Ojej, serio? Przekonałeś się, że życie to nie bajka?

Dragomir Odpowiedz

Dużo więcej kasy prawie za nic, i jeszcze narzeka... A laska też się zawinęła, i dobrze bo to zła kobietą była. Poznasz kogoś lepszego od niej, bardziej wartościowego.

Dodaj anonimowe wyznanie