Jestem dorosłą kobietą. Dbam o higienę, 2 razy dziennie biorę prysznic (gdy trzeba to częściej), często myję ręce, ale jest jedna rzecz, do której się nikomu nie przyznam. Otóż... używam jednego ręcznika do całego ciała. Śmieszy mnie, gdy kobiety mają kilka ręczników do różnych części ciała, a mężczyźni uważają, by nie pomylić części do twarzy z częścią do tyłka. Przecież ręcznikiem wycieramy czysty tyłek (chyba, że ktoś "zapomniał'' go umyć), zaraz po kąpieli.
Dodaj anonimowe wyznanie
No ja mam dwa ręczniki, jednej do włosów a drugi do ciała. I gitara. Ale inna sprawa że odkąd jest kwarantanna to rzadziej się myje, i tak cały dzień siedzę w piżamie. Czy czuje się z tym trochę ohydnie? Tak. Czy powinnam to zmienić? Pewnie tak. Czy zmienię? Wątpię
O tak, twarz i tyłek to tam... U mnie włosy są święte i też mam osobny ręcznik do włosów. Ktoś w ramach żartów kiedyś szczeknał mi nożyczkami przy głowie, moich krzyków i wyklinania z pewnością nie zapomni ;)
Ja zamiast ręcznika używam bawełnianej koszulki, odciskam w nią włosy. Polecam ;) ręcznik ma chropowatą strukturę, a mokre włosy są bardziej podatne na zniszczenia. Chodzi tu o zminimalizowanie tarcia, pomaga na puszenie i elektryzowanie się włosów
Waniliowabeza to już zależy, jakie ma się włosy, mi nawet odciśnięcie ich w ręcznik puszy ze względu na jego strukturę
Ja też robię turban aż trochę wsiąknie z tym że u mnie żadne odżywki nie zdają egzaminu, tylko się włosy szybciej przetłuszczają...
Zależy też, jak się nakłada odżywkę. Od połowy ucha w dół to jak dla mnie bezpieczne, inaczej może obciążyć włosy. Przetłuszczanie z reguły dzieje się z innych powodów niż odżywka, i może być ich dużo
Akurat że względu na pracę myje włosy raz w tygodniu (ciągle spięte to nie przetłuszczają się zbytnio, myje na weekendy żeby nie śmierdzieć praca), dowolną odżywka powoduje że po 2 godzinach włosy są tłuste.
Taka moja uroda :) po za tym niesuszone, naturalnie proste - niezniszczone prostownica. Żadne lakiery i pianki też nie działają :)
Wprawia mnie w zachwyt to jak kobiety rozmawiają o tych swoich babskich sprawach, w tym przypadku włosach, coś niesamowitego, ta coś powie jak u niej, tamta doradzi, jeszcze inna powie, że u niej to nie działa. Coś niesamowitego.
Jak ktoś ma trądzik, czy jakieś grzybice itp. to potrzebuje osobnych ręczników do różnych części ciała. Ale to indywidualna sprawa jak i czym się kto wyciera. W sumie najważniejsze jest po prostu żeby ręcznik był odpowiednio często zmieniany na świeży.
Nigdy bym nie pomysla, ze to ile recznikow uzywamy do wycierania moze byc dla kogos powodem do wstydu. Bo i kogo ma interesowac, ile recznikow zuzywasz?
Jak dla mnie, jesli ktos chce kazdy palec wycierac innym reczniekiem to prosze bardzo. Jesli uwazasz, ze jeden recznik ci wystarcza to tez nie ma problemu.
Ja mam recznik do wlosow, ciala i twarzy, bo jest mi tak najwygodniej. Jak nocuje u kogos i dostane jeden recznik to tez dam rade. Kazdy ma swoje preferencje, jak wszedzie.
Mycie się dwa razy dziennie, a tym bardziej częściej to coś złego
Mnie z kolei smieszy, ze dorosla kobieta bierze swoje wiadomosci o innych ludziach z prasy lub internetu. Innego wytlumaczenia tego bezsensownego przekonania nie widze.
Jakoś nigdy nawet nie pomyślałem, że można mieć osobne ręczniki. Zawsze używałem jednego dużego, a w lecie to często tylko "ściągam" wodę z ciała i schnę w minutę czy dwie.
A kiedy trzeba się myć częściej niż 2 razy dziennie? Jakoś nie sądzę żeby tak częste prysznice były higieniczne...
Był kiedyś taki obrazek - porównanie, jak kobiety korzystają z łazienki rano, a jak mężczyźni.
Kobiety najpierw oddają potrzeby fizjologiczne, potem się kąpią, potem myją włosy, potem myją zęby i wychodzą.
Mężczyźni załatwiają wszystko za jednym zamachem.
Możemy robić jak chcemy i mieć tyle ręczników ile chcemy? No ludzie, bo to jest Taki interesujący temat, że ktoś ma wrażliwą cerę i ma 3 ręczniki, a ktoś 1, a ktoś jeszcze może mieć i 6 dla własnej wygody i co z tego?
Ja też, i co z tego? Po prysznicu i tak jestem czysty.
To gratuluję nieproblemowej cery. Powiedz osobie, która tak jak ja ma problemy z cerą ,że używanie jednego ręcznika do d@$y i twarzy jest ok. Gratuluję ograniczenia umysłowego.
Boli zadek? XD
Boli ewidentnie.