W sobotę byłem na urodzinach mojej siostry. Było tam sporo osób, jej koleżanki, znajomi. Morze alkoholu. Film mi się urwał i pamiętam tylko pierwsze trzy godziny, ale jak rano się obudziłem to w portfelu miałem ponad 200 zł. Jednak na imprezę poszedłem mając niecałe 100 zł! Sprawdziłem konto w banku, ale nic nie wypłacałem.
Aż boję się kogokolwiek pytać jak do tego mogło dojść.
Dodaj anonimowe wyznanie
A nerkę masz? xd
Nie narzekaj - bogactwo to bogactwo! :D
Może doszło do nie rządu
*nierządu