#vcZfA
Pewnego dnia, gdy dziewczyny z mojej klasy jak zwykle rano naśmiewały się ze mnie, pojawiła się Eliza. Wykrzyczała, że mają mnie zostawić w spokoju.
Wszyscy przestali się ze mnie śmiać. Pewnie cieszyłabym się, ale zdarzyło się coś jeszcze.
Eliza dwa dni później popełniła samobójstwo. Okazało się, że śmiech był tylko na pokaz. Tak naprawdę dziewczyna potrzebowała pomocy, ale nikt tego nie zauważył.
A ja mam wyrzuty sumienia. Nigdy nie podziękowałam jej za ten drobny gest. Gdyby nie to, pewnie dalej nikt by ze mną nie rozmawiał...
Idź na cmentarz, zapal znicz i podziękuj