#vbMUU

Jak tak czytam wyznania innych, to sobie myślę, że też mimo dosyć unormowanego życia chciałbym się podzielić swoimi przeżyciami, bo jednak coś tam się u mnie wydarzyło, ale nigdy nie byłem typem „afiszowca”, zawsze wolałem i potrafiłem słuchać. Mniejsza... Jak tak czytam co lepsze wyznania, to cieszę się, że ja nie mam takich problemów jak inni ludzie i tak szczerze, to strasznie mnie to podnosi na duchu oraz staram się oczywiście oczami wyobraźni stawić się w pozycji autora i myślę, co ja bym zrobił z takim stanem rzeczy. Na dziś dzień, będąc dorosłym facetem (28 l.), nabrałem na tyle pewności siebie, że wyjaśniłbym większość problemów, które trapią lub trapiły kiedyś w młodym wieku. Pamiętajcie ludzie, jeżeli coś was wkurwia, nie dawajcie się stłamsić, wyjdźcie z inicjatywą, olejcie to, bo czasami wystarczy się nie przejmować problemem, a on magicznie się rozwiąże. Olejcie ciepłym moczem tych, co próbują się wybić na waszych słabościach, bo to, że kogoś zgnoisz, nie podnosi Twojego statusu, tylko umniejsza komuś innemu. I kochajcie to co macie, bo możecie tego jutro nie mieć, a wtedy będzie ból bezpowrotny, to jest wpisane w nasze życie tak jak śmierć, z którą trzeba się w końcu oswoić, ludzie umierają i zawsze będą, nie ma co rozpaczać w nieskończoność. Zróbcie coś dla siebie, jak nie macie dla kogoś. Nie przejmujcie się rzeczami, na które nie macie wpływu, bo was to zje. Pozdrawiam całe forum.
dylatacja Odpowiedz

Super powiedziane. Jesteśmy tu tylko na chwilę, nie ma się co przejmować zdaniem innych, na których nam nie zależy.

Dodaj anonimowe wyznanie