#vK5nI
Panuje jakaś dziwna moda na krytykowanie kobiet, które mają wymagania. Skoro ja nie jestem brzydka, gruba ani garbata, to dlaczego mam sobie brać byle kogo? Niscy faceci mnie nie interesują i mam to jasno wyartykułowane na Badoo i Tinderze. Faceci ściemniają ze wzrostem, dodając sobie te kilka cm więcej, są i tacy, którzy przekonują mnie, że wzrost się nie liczy. Rozczaruję was, drodzy panowie, wzrost się liczy i jest bardzo ważny, bo nie ma nic męskiego w niskim facecie.
Druga sprawa to zarobki. Nie chcę zakładać szczęśliwej biednej rodziny. Nie szukam sponsora, ale mam pewne wymagania, których się trzymam. Chcę żyć na normalnym poziomie i nie bawić się w chore oszczędzanie, bo nie na tym polega życie. Facet powinien o siebie dbać, skoro ja jestem zadbana, to on też musi, wystarczy, że uprawia jakiś sport i patrzy co je i ciało samo się wymodeluje. Nie wyobrażam przytulać się do fałd tłuszczu, a tym bardziej iść z takim do łóżka. Obrzydza mnie to. Mam prawo wymagać tego, co sama daję, więc dlaczego mam nie przebierać w facetach, skoro mogę?
Proponuję abyś wkleiła swoje wyznanie do opisu na tinderze i badoo 😊 nie będzie już nieudanych randek, może nawet w ogóle ich nie będzie 😊
Niestety na tinderze jest limit długości opisu do 500 znaków, więc się nie zmieści 😐 chyba, żeby mocno streścić 🤔
Chcesz żyć na wysokim poziomie to zarabiaj odpowiednio dużo kasy. Wymagania są jak najbardziej wskazane, bez sensu umawiać się z ludzką margaryną. Ludzie dobierają się na zasadzie podobnej atrakcyjności i statusu. Jeśli podbijają do Ciebie faceci, którzy Cię nie satysfakcjonują to może sama nie jesteś tak wysoko na rynku matrymonialnym jak myślisz?
na sto procent to przeciętniaczka 4/10 która poniżej 8/10 u faceta nie zejdzie xD
Nawet przeciętniaczki potrafią poderwać i zatrzymać faceta 9/10, wystarczy że są fajne, normalne, mają coś oryginalnego w sobie itp. Jestem tego żywym przykładem.
owocowy, ja mam wymaganie- stala, stabilna praca
i nie obchodzi mnie czy za 2k czy za 10
jeden zwiazek, w ktorym musialam czesciowo utryzmywac faceta juz mialam, podziekuje
@bazi no tak, to nie jest wymaganie z kosmosu, nikt nie chce w domu darmozjada, niezależnie od płci
Jawiem, to on chyba poleciał na wygląd i nie wie jak się teraz wyplątać...
Rozpierdalają mnie te wasze teksty typu "przeciętniaczka 4/10", "facet 9/10". Przecież co człowiek to inny gust i facet, który dla innej dziewczyny będzie "10/10", dla mnie będzie ledwo "2/10".
"W niskim facecie nie ma nic męskiego" - tak, to mnie chyba najbardziej rozbawiło :) ale dobrze, z drugiej strony, każdy z nas ma jakieś tam gusta i wymagania dotyczące potencjalnego partnera, i jest to jak najbardziej w porządku. Pamiętaj tylko, żeby za bardzo nie odlatywać, bo z takim podejściem możesz stracić kogoś, kto podpasował by Ci wręcz idealnie na związek, ale Ty go ominiesz, bo nie ma odpowiednich cyferek we wzroście. Tak samo dbanie o siebie - higiena, schludny wygląd jest ważne, ale wymodelowane ciało zależy od wielu czynników. Poza tym, jeśli masz tak duże powodzenie to po co Ci badoo czy inny tinder? Może sama nie jesteś tak cudna jak Ci się wydaje, więc faceci w jakich celujesz po prostu się Tobą nie interesują. Poza tym - co to znaczy przebierać w facetach? Faceci to nie ubrania na wieszaku w butiku, żebyś przyszła i w nich "przebierała", bo możesz. I jakby, wiadomo, nie musisz być z kimś, kto Ci nie odpowiada. Ale z wyznania bije taka postawa braku szacunku i wyższości w stosunku do ludzi, którzy nie są tacy, jacy być powinni - według Ciebie. Nie życzę Ci źle, więc mam nadzieję, że nie skończysz jako panna z kotami po 30tce - nie twierdzę, że to coś złego, bo są takie kobiety, które chcą być singielkami i dobrze im z tym - ale z Twojej wypowiedzi wnioskuję, że chcesz mieć partnera.Nie atakuję Twoich gustów, każdy jakieś ma i to jest spoko. Po Z Twojego wyznania bije wręcz agresywna postawa braku szacunku i poczucia wyższości, jeśli jesteś taka w życiu to też może odrzucać i denerwować ludzi. Może tamten facet już nie wytrzymał Twojego zachowania na tym spotkaniu? Nie pochwalam jego zachowania, absolutnie, jednak faktem jest, że każdemu człowiekowi od czasu do czasu puszczają nerwy, szczególnie gdy ktoś rzuca mu w twarz takim zachowaniem, jakie prezentujesz w wyznaniu. Miej wymagania co do partnerów, może kiedyś znajdziesz takiego, który będzie Ci odpowiadał, ale opuść nieco niżej czubek nosa, to może mniej ludzi będzie na Ciebie krzyczało:)
a pewnie sama się oburza jak facet mówi że jest za gruba albo ma za mały biust xD
@GeddyLee A tak przy okazji to badoo jest bardziej na szybkie numerki i desperatów. Ma prawo wymagać bo każdy ma swoje gusta ale obrażać niskich jest słabe.
@hypnosis gdyby się dowiedziała, że niski gość zarabia 20tys, to zaraz by jej się gust odmienił 😉
Takich facetów jak opisujesz jest naszym społeczeństwie promil i jeszcze 99% z tego promila jest już zajętych.
A pozostały 1% z tego promila woli niezobowiązujące przygody niż ustatkowanie się z zacietrzewioną panną :)
Gdyby faktycznie była taka jaką siebie opisuje nie potrzebowałaby portali randkowych
@QueOlka Musze cie rozczarować ale to nie są te czasy gdzie portal randkowy to ostateczne wyjście, posunę się nawet do stwierdzenia że to pierwszy wybór.
@JedenDziewiecTrzy w takim razie mamy smutne czasy.
Co w tym takiego smutnego? To tylko kolejny sposób na poznanie nowych ludzi.
Możesz mieć wymagania, owszem ale nie powinno się nazywać kogoś obleśnym lub nieatrakcyjnym bo nie ma wystarczająco wzrostu...
A jak na ich nazywać skoro wg niej są nieatrakcyjni? Ma mówić "atrakcyjni inaczej"?xD
"nie w moim typie" wystarczy
Jawiem1210 po prostu że nie odpowiada jej wymaganiom. To że ktoś jest niższy nie znaczy że jest obleśny. A jeśli jest w czyimś odczuciu to niezwykle źle to świadczy o danej osobie. Może być nieatrakcyjny ale absolutnie nie obleśny. Obleśny to jest pedofil.
Chyba za bardzo zadufana w sobie jesteś. "Rozczaruję was, drodzy panowie, wzrost się liczy i jest bardzo ważny, bo nie ma nic męskiego w niskim facecie." - wcale mnie nie dziwi, że nie możesz sobie znaleźć nikogo "sensownego", skoro wypowiadasz się w tak beznadziejny sposób, księżniczko. Aż jestem ciekawa ile ty masz wzrostu. Sama mam 177 cm i to co powiedziałaś to zwykłe pierdo**nie, spotykałam się przez jakiś czas z facetem 5 cm ode mnie niższym i ani nie był przez to gorszy, ani mniej męski od innych facetów. Za to ty nie masz w sobie za grosz szacunku do innych ludzi, potwierdziłaś to tym wyznaniem, w którym w sposób pogardliwy wypowiadasz się o tych, którzy nie wpisują się w twój kanon norm. Jeszcze jedną rzecz pokazuje to wyznanie - jak bardzo pusta jesteś. Życzę ci żebyś sparowała się z takim samym pustakiem, zajebistym, pięknym, wysokim i wysportowanym;)
Niestety w kwestii wzrostu zgadzam się z autorką- dla mnie też niższy facet( o co wcale nietrudno bo mam ponad 180cm) jest niemęski. Całe życie "góruje" Nad większością społeczeństwa więc nie widzę nic złego w tym, że chcę się poczuć przy kimś mała. Świetnie, że byłaś z mężczyzną niższym od siebie AŻ o 5cm. Ja spotykałam się z takim co mi sięgał do ramion i mimo, że był bardzo wartościowy była to dla mnie rzecz nie do przeskoczenia i jakoś nie uważam się za księżniczkę z tego powodu że chciałabym ubrać szpilki i nie mieć jego głowy na wysokości pępka :)
@Tazawszenajwyzsza różnica między Tobą i autorką jest taka, że nie wyrażasz się pogardliwie o mężczyznach niższych od Ciebie. Nie nazywasz ich oblesnymi. A z jej wyznania bije takie zadufanie i pogarda wobec innych, że aż w oczy kłuje. O pustostanie w głowie nawet nie wspomnę.
TaZawszeNajwyzsza - porównaj sobie wyznanie do swojego komentarza - Ty potrafiłaś w kulturalny sposób wyrazić swoją opinię na temat niskich mężczyzn, autorka nie. Zresztą ja w swoim komentarzu odniosłam się nie tylko do tematu wzrostu, ale do całej wypowiedzi autorki, która jest chamska i pokazuje jakim jest pustakiem.
TaZawszeNajwyzsza tylko spójrz, ty masz ponad 180 i to podbnie do sporej części facetów. Wymagania co do wzrostu i tak niemile wyrażone najczęściej mają kobiety w okolicach 165 cm. Nie wiem co daje różnica 20 - 30 cm wzrostu
Brzmi jak światopogląd typowej dwudziestokilkuletniej atencyjnej dziuni, która nie potrafi dać nic z siebie ale od innych to już wymaga.
Strzępie ryj na darmo, ale:
- przed 30ką ciężko jest sensownie zarabiać o ile nie robisz w IT albo czymś równie opłacalnym, więc takich facetów jest promil. Lepiej jest się razem dorabiać, na ale królewna "należy mi się" sama na to nie wpadnie.
- cycki Ci opadną, metabolizm zwolni i też zaczniesz mieć te fałdki tłuszczu, chyba, że będziesz się katować treningami. Parę cm wzrostu też stracisz, może się przygarbisz nawet. Ot biologia. Bycie zadbanym to co innego, higiena i dbanie o siebie są ważne. Pamiętaj także, że facetów tego się nie uczy, więc nie wiedzą że warto i trzeba używać kosmetyków aby np poprawić cerę. Może więc zamiast narzekać, warto zainteresować się tym, który "miałby potencjał, ale ta cera...".
Nie będę prawić morałów, po prostu, stuknie Ci ta "magiczna" 30ka, obudzisz się w pustym łóżku płacząc w poduszkę i zastanawiając się "czemu nikt mnie nie chce". Albo cytując epicki artykuł "dlaczego faceci boją się kobiet po 30". Sęk w tym, że nie boją się, po prostu najłatwiej i najczęściej udaje się znaleźć partnera mniej więcej do zakończenia studiów. Później z roku na rok jest tylko trudniej (też bo wymagania obu stron rosną). Około 30ki zostanie "towar mocno przebrany i poobijany życiowo" w tym autorka wyznania, chyba, że zacznie patrzeć bardziej realistycznym spojrzeniem. ;)
Też mi morały. Jak mi stuknie trzydziestka i cycki opadną to wtedy będę się tym martwiła. Na chwile obecną na brak zainteresowania nie narzekam i w końcu trafi się taki który mi będzie odpowiadał. To kwestia czasu.
Margotko w takim razie w czym problem? No i jak na brak zainteresowania nie narzekasz to po cholibke ci ten tinder ;) + gorzej jak ty nie będziesz jemu opowiadać. Powodzenia
Ile Wy macie lat, że 30stka to już obwisłe cycki i lament w poduszkę? :D dooiero stajesz się Kobieta i wyrastasz z pieluch, w których jeszcze jesteście Dziewczynki :) jeszcze ktoś w ogóle patrzy na wzrost? Nie mówię o karłach, ale bez przesady :D
"Jak mi stuknie trzydziestka i cycki opadną to wtedy będę się tym martwiła"
Dziecko, bzykaj ile wlezie, bo jak Ci stuknie trzydziestka to Ty już jesionkę powinnaś wybierać :D
Margotka - pewnie znajdziesz, ale zapewne podobnego charakterem, czego ci życzę ;)
WielosiecznyToporze, błąd. Brzmi to jak wysryw incela. Kolejny bait jakiegoś mula, który dostał kosza, więc teraz pisze jakieś gowniane wyznania o su*owatosci kobiet. Wszystkie pisane na jedno kopyto.
Mam 30 lat i nie mam obwisłych cycków,wypraszam sobie. 😛
@totylkoja posunę się dalej, mam 31 i nadal nie wiszą 😉
Jakby facet napisał to wyznanie to by chyba wrota piekieł się otwarły. Oczywiście każdy ma prawo do własnych wymagań. Ale z kasą przegięłaś, tzn. jak chcesz żyć na poziomie to sama zarabiaj. ALE to co najbardziej mnie zniesmaczyło to rękoczyny. Powinien Ci oddać. Nikt nie ma prawa nikogo bić. A już nic mnie tak nie wkurwia jak lambadziarom wydaje się że mogą policzkować facetów bo są kobietami.
a tak swoją drogą. To obecnie faceci, zwlaszcza mlodzi są o wiele bardziej zadbani od lasek. Coraz częściej widać na ulicach zadbanych, ładnie zbudowanych facetów z grubymi łaskami.
kobiety mogą mieć 2137 wymagań i to jest społecznie akceptowalne. A gdy tylko mężczyzna powie coś w stylu "aby nie była otyła, nie paliła papierosów i dbała o siebie" to jest wyzywany od mizoginów, inceli i Bóg wie czego jeszcze.
Geddy, wy jesteście tak nazywani z innego powodu.
przypomniala mi sie ta, co to zarabiala najnizsza krajowa, ale od faceta wymagala wiekszych ambicji i zarobkow ;)
Bazia, sęk w tym, że zapewne zarówno to wyznanie, jak i tamto tej laski, która zarabiala minimalkę, było napisane przez incela. Ostatnio jest tutaj wysyp wyznań "oczami kobiety", autorstwa jakiegoś pokrzywdzonego przez los (geny) incela.
Nie, incele, laski was nie chcą ze względu na wasz sku*wiały charakter, a nie te zabójcze 1,50m wzrostu i minimalne wynagrodzenie za pracę. Problemem nie jest wasz wygląd (choć zapewne jest on żałosny), niski wzrost czy kiepska pensja, ale wasz zyebany do granic możliwości charakter.
Pirat, zauwazylam i zgadzam sie. Wyznania majace pokazac, jak to kobiety leca na kase i zeby chlop byl przystojny, bo przeciez tylko to sie liczy. Nieudolne zreszta.
cHaRaKtEr
kogo wy chcecie oszukać? Takie same zachowania są odbierane zupełnie inaczej w zależności od atrakcyjności prezentującego je mężczyzny.
Geddy co powiesz na to, ze podobaja mi sie faceci z nadwaga? tak 100-120 kg?
a miesniacy albo owlosieni samcy mnie brzydza?
to sie nie wpisuje w kanony atrakcyjnosci, i co teraz?
Ale charakter incela jest spie*dolony do granic możliwości. Poza tym to główny, decydujący czynnik. Żałosny wygląd jest na drugim miejscu, a głównym powodem, że jesteście sami jesteście wy - wasz zyebany charakter.
Jeśli facet jest brzydki, ale ma spoko charakter, to znajdzie partnerkę. Jego charakter uczyni go atrakcyjnym, a incele to gówno, więc nie mają czym nadrabiać żałosnego wyglądu i zyebanego charakteru.
prawda, co ciekawe mozna byc przystojnym incelem, to nie wyglad, tylko stan umyslu
Czuję się obrażona twoim wywodem. Jeśli w niskim facecie nie ma nic męskiego to mam babę a nie mężczyznę? Bądź tak łaskawa i nie wypowiadaj się w imieniu wszystkich. To o wzroście to największa najbardziej irytująca bzdura powtarzana przez histeryczki o wymaganiach z kosmosu. Jeśli lubisz wysokich ok ale nie obrażaj innych w tym kobiet które mają inne upodobania.
A co do reszty. Proszę przebieraj w facetach nikt ci nie zabroni. Możesz tak do końca życia. Tylko nie jęcz że wszyscy fajni to już zajęci a tobie tylko ochłapy zostały.
Jak dla mnie spoko. Możesz się umawiać tylko z tymi co dobrze wyglądają i dobrze zarabiają. Mam nadzieję że nie jesteś hipokrytką i sama też dobrze zarabiasz i naprawdę dobrze wyglądasz. W końcu każdy ma jakieś wymagania. Jeden szuka kogoś inteligentnego, inny dobrego, a ty ładnego i bogatego.W takim razie masz dużą konkurencje, bo to bardzo porządane cechy, które niestety nieczęsto występują razem.