#v94BH

Mieszkałem ze współlokatorką. Kiedyś wyjeżdżała na  wieczór panieński, który sama organizowała. Akurat rozchorował się striptizer i zapytała mnie, czy może bym go nie zastąpił.
Powiedziałem, że to idiotyczny pomysł, a ona, że przecież nikt mnie tam znajomy nie będzie widział, żadnych zdjęć, pokazała mi na YT, jak wyglądają tańce chippendalesów. Praktycznie kompletnie nadzy to oni są tylko na kilka sekund w czasie występów. Zaciekawiło mnie, że oni naprawdę na dużo sobie pozwalają: jadą ręką po wewnętrznej stronie uda, wchodzą pod sukienkę, ręce kładą na biuście. Praktycznie laski bardziej skrępowane niż oni (okazało się, że to mylne wrażenie, nagrywane na mniej sobie pozwalają).

Pojechałem z koleżanką. Boże...To co ja zrobiłem z panną młodą, to co na co mi pozwoliła: najpierw od wewnętrznej strony uda, przez rękę dotykającą jej tyłka aż po biust. Ona zlizująca śmietanę z mojego brzucha. Ja z jej biustu. Klasyczne zdjęcie majtek przez flagę albo ręcznik i panna młoda kładzie rękę na moim kroczu zakrytym ręcznikiem. Sam jestem ciekaw, jak opisała to później swojemu przyszłemu mężowi.
Później wybrałem najładniejszą z grupy i było to samo. Potem wybrałem najbardziej zawstydzoną, skrępowaną (szybko jej hamulce puściły).
Jakaś studentka zaproponowała mi 600 zł za to, by "zerżnąć ją ile wlezie w pokoju". Gdyby nie proponowanie kasy, to kto wie...
Kolejna zabawa - pompki, gdzie po każdej całowałem je między nogami... Zdejmowanie stanika przez ubranie, dotykanie. Jak się zwiększały promile, to hamulce puszczały.

Wystąpiłem jeszcze kilka razy, ale po czasie zaczęło mi się robić żal kobiet. Młode dziewczyny zachwycone tym, że obcy facet je obmacuje od biustu aż po wkładanie ręki w majtki. Nawet striptiz to za dużo powiedziane, bo przecież całkowicie nagi byłem może średnio jedną minutę na występ czy nawet mniej. Czułem się jakbym miał harem i z każdą mógłbym zrobić co chcę - dosłownie, bo miałem propozycje, aby odwiedzić je w pokoju. To co na co sobie pozwalałem pasuje do scenariusza niektórych filmów (i to nie tych soft). Zacząłem rozumieć w końcu skąd ta popularność tych twarzy Greya.

Szybko zrezygnowałem, bałem się, że ktoś mnie rozpozna. Przed tym byłem nieśmiałym facetem, randki szły jak krew z nosa. Pełen kompleksów facet, wcale nie wyglądający idealnie, a po tej przygodzie pewność siebie z poziomu rowu mariańskiego skoczyła prawie do chmur.

PS Striptizerki w klubie są już bardziej konserwatywne niż laski podczas pokazu striptizera. Striptizerka jest dla faceta jak lizanie lodów przez szybę: może się ociera, całkowita nagość tylko na tańcu prywatnym, ale jeśli facet będzie się przyklejał łapami, to ochrona go wyrzuci.
Jeżeli będę miał narzeczoną, to na pewno nie zgodzę się na tę głupią modę wieczorów panieńskich...
ad13 Odpowiedz

Skoro piszesz drugi raz to samo, to ja też skomentuję drugi raz.

"Praktycznie laski bardziej skrępowane niż oni i w dodatku (oni*) to wykorzystują."

"Striptizerki w klubie są już bardziej konserwatywne niż laski podczas pokazu striptizera"

To w końcu rybki, czy akwarium?
I co tu ma płeć do rzeczy? Faceci w sytuacji analogicznej zachowują się inaczej? To jakaś reguła?

"Striptizerka jest dla faceta jak lizanie lodów przez szybę"

Bo na tyle pozwala. Gdyby pozwoliła na więcej, to by faceci robili więcej, propozycje również składają. Tak samo jak laski, o których piszesz - robią tyle, na ile im pozwalasz. Striptizerka w klubie pozwala facetom na znacznie mniej, niż pozwalałeś laskom Ty.
Dalej nie widzę związku z płcią.

ps
Nie ma to jak pokazywać fiuta i pozwolić się macać obcym laskom, a chwilę później moralizować :0

Makigigi

Autor ma moralność Kalego. Tyle

agn123 Odpowiedz

Nie przyszło Ci na myśl, że dziewczyny, które zamawiają sobie striptizerów na wieczory panieńskie to jednak nie jest reprezentatywna grupa i nie można na jej podstawie uogólniać?

Uzytkownik404

Otóż to. Byłam na jakiś 10 wieczorach panieńskich, w ich organizacji brałam czynny udział i ani razu nie padł nawet temat striptizera. A generalnie dziewczyny były z różnych kręgów znajomych i osoby się nie powtarzały.

Badziaka

Nawet tych zamawiających nie ma co wrzucać do jednego worka... Byłam na wielu wieczorach panieńskich i zdarzały się takie że striptizem, byłam raz na pokazie w klubie z okazji dnia kobiet i nigdzie nie było tego typu zachowań. Był taniec a jeżeli już był kontakt to typu ręką położona na plecach w trakcie tańca przy kobiecie a nie macanie po biuście czy jakieś takie krzywe akcje. Autor sam pokazywał się nago, dawał się macać obcym laskom i to nie raz ale jemu zrobiło się żal kobiet. Hipokryta

Jawiem1210 Odpowiedz

Na kawalerskich jest większa masakra niż to co opisałeś. Faceci na widok striptizerki nagle zmieniają się w bezmózgie małpy z popędem. Pracowałam jako kelnerka na 2 takich imprezach i nie zliczę ile razy musiałam walić tych debili z liścia, a pracowałam w damskim garniturze (długie spodnie, koszula, marynarka), a nie półnaga. Ale striptizerka nie miała funkcji prostytutki, więc faceci macali co popadło. Dla porównania w tej samej knajpie obsługiwałam dzień kobiet ze striptizem. Kilkunastu facetów obnażało się do rosołu i wchodzili między stoliki, a kobiety tylko piszczały, ew. macały po brzuchu. Kelnerzy też nie byli molestowani.

Eee25 Odpowiedz

Byłam na kilkunastu wieczorach panieńskich, na 3 był striptizer. Na żadnym nie było takich scen. Na jednym to koleś po występie zjadł
Z nami kolacje 😉są różni ludzie , różne zachowania .

Kotkot Odpowiedz

Troche mi to wyznanie jedzie ściemą. Na striptizera to trzeba mieć wygląd i ruchy. Jakoś nie wydaje mi się, żeby ktoś tak z ulicy bez żadnego przygotowania czy instruktażu dawał radę z samych filmików z Internetu
Chyba ze ten striptiz wygladal tak, ze typ wyskakuje z ubrań w minute a potem maca i imprezuje z laskami jakby nigdy nic

Katamaran09 Odpowiedz

A ja byłam na panieńskim gdzie striptizer był i nie było takich ekscesow. Pan sobie potańczył, przyszła panna młoda pochichotała trochę, w przypływie szału włożyła mi 20 zl za majtki ale tak ostrożnie, że ledwo skórę dotknęła. Pan się nie rozbierał do naga tylko do majtek. Żadna z nas mu seksu nie proponowała. Myślę, że bardziej Ty się zachowywałeś jak tania szmata, a nie te dziewczyny. Na ile im pozwolileś, tyle robiły.

Odpowiedz

Część 2 Wstydzicie się przed facetami przyznać, że potrzebujecie mocniejszych wrażeń, zwierzęcego seksu? A faceci nie chcą wyjść na jakiś wariatów pragnąc mocniejszego seksu, bo przecież dziewczyna to nie jest aktorka porno, a później.zapewniłyście mi mega zabawę erotyczną za którą jeszcze dużo zapłaciliście? Striptizerki w klubie są już bardziej konserwatywne niż laski podczas pokazu striptizera.Jeżeli będę miał narzeczoną to na pewno nie zgodzę się na tę głupią modę wieczorów panieńskich...Szybko zrezygnowałem,bałem sie, że ktoś mnie rozpozna i za poważnym człowiekiem jestem na co dzień, ale...dzięki laski za to. Przed tym byłem nieśmiałym facetem, randki szły jak krew z nosa.Pełen kompleksów facet, wcale nie wyglądający idealnie, a po tej przygodzie: pewność siebie z poziomu rowu mariańskiego skoczyła prawie do chmur.

BitterRaspberry

"Jeżeli będę miał narzeczoną"... Jeżeli... Ciekawe, czy znajdzie się taka naiwna, co to będzie chciała iść do ołtarza z puszczalskim pustakiem, co daje się zmacać wszystkim babom jak leci...

PiratTomi

Czyli puściłes się za hajs (calowales je w krocze, latales z gola dupa, macales ich genitalia), a teraz udajesz swietoszka?

No i jak już to porównaj siebie do striptizerki, a je do oglądających pokaz mężczyzn. One się niczym nie różnią od napalonych facetów, a ty się puściłes za grosze, bo jak sam zauważyłes, tancerki pozwalają panom na mniej niż ty pozwoliles tym kobietom.

bazienka

jestem 100% waniliowa, i co ty na to?

bazienka

a jakby to zrobil nie za hajs to cos by sie zmienilo? tak samo calowalby je w krocze i macal -.-''

Umbriel Odpowiedz

Tak się zachowują ludzie spuszczeni za smyczy. 🤨 Monogamia.. taka naturalna... 🤣

PiratTomi

Są zyeby, które kradną, czy to znaczy, że to jest normalne, naturalne i godne pochwały? Panna młoda mogła być wieśniarą, która skacze z kwiatka na kwiatek, a pozostałe dziewczyny być singielkami.
Mogły być karynami z marginesu. Czy można zatem uznać ich zachowanie za normę? Jednak większość ludzi nie zachowuje się jak szympansy i nie kręcą ich takie żałosne pokazy.
To, że ty lubisz wielokąty w różnych konfiguracjach, nie oznacza, że inni również i można to traktować jako normę. Mnie np takie coś odrzuca. Nie wyobrażam sobie uprawiać seksu z kimś innym niż mój mąż. Po prostu nie i już, a udział w takim pokazie raczej by mnie obrzydzal, wywołał zazenowanie. Nie mój klimat.
Oczywiście ty rób jak uważasz za słuszne, bo to twoje życie i o ile nikomu nie dzieje się krzywda, to prowadź się po swojemu, tylko nie próbuj narzucać innym swojego stylu życia (ani wysmiewac tych, którzy myślą i żyją inaczej).

Poecilotheria

Pirat
Godne pochwały? - nie.
Normalne? - jeśli kradzieże są często spotykane i na porządku dziennym, to owszem, będą wpisywać się w normę.
Naturalne? - Jak najbardziej! Podstawowym naturalnym insynktem każdego organizmu jest zapewnienie przetrwania sobie i ewentualnemu potomstwu. Więc chęć zorganizowania sobie takiego czy innego zabezpieczenia bytu, w postaci fantów z kradzieży, ma wiele wspólnego z naturalnymi Instynktami.

Warto jednak pamiętać, że naturalne to nie znaczy dobre. Jakby mnie nikt nie nauczył korzystania z toalety, to wypróżnianie się tam, gdzie akurat stoję, też byłoby dla mnie naturalne ;)

parohot Odpowiedz

wiesz po pierwsze laska sie podpiera… po drugie nie uogulniaj nie kazda kobita tak ma... ale wydaje mi sie ze problem pojawia sie w zwiazku, kiedy kobiecie czegos brakuje ale ze zyjemy w tak pruderyjnym kraju to nie kazda spotyka mezczyne ktory ja zrozumie, jak on mu probuje wytlumaczyc czego pragnie lub nie kazda umie mowic o tym czego chce w lozku... I pozniej dzieje sie to co sie dzieje na wieczorach panienskich… ja bylam pare razy na meskim stiptizie I musze powiedziec ze fascynuje mnie reakcja kobiet te piski, krzyki to pozadanie w oczach… Trzeba tez dodac ze sa rozne rodzaje stritizu ja to okreslam profesjonaly I nie profesjonalny…. ja bym zaliczyla cie do tego nieprofesjonalnego…. ja nie lubie biegania z fujara na wieszku I dotykania. I bez fujary to tez moze byc fajne proponuje Thunder from Down Under lub forbidden night I mozna zobaczyc ze tez jest fajnie i wcale nie trzeba sciagac gaci

parohot

sprostowanie Australia's Thunder From Down Under

hyde989 Odpowiedz

Czyli dopiero odkryłeś, że kobiety też lubią seks.

Zobacz więcej komentarzy (3)
Dodaj anonimowe wyznanie