#ulOAt

Może być to głupie, ale mam 15 lat i moim marzeniem jest mieć swój pokój, brzmi banalnie, jak wyznanie 7-latki. Również brzmi to jak podstawowa rzecz dziecka, w całej erze 500 plusa. Od początku w domu żyjemy od tzw. pierwszego dnia miesiąca do ostatniego. 


Zapewne gdyby moja matka przestała palić i wydawać na to dziennie przysłowiowe 13 złotych byłoby inaczej. Matka pieniądze czerpie z 500plus, A gdy jej się skończą mówi tacie, że ma jej dać. Tata pracuje, do niego nie mam problemu, do matki mam żal, że ma na papierosy i na co tylko chce. A dzieciom pokojów nie zrobi. Jakiegoś czasu strasznie się uparłam na ten "nowy pokój". Zatruwałam mamie życie gadką o nowym pokoju, przez pewien czas była pozytywnie nastawiona do tego pomysłu, ale coś jej się odmieniło. 


Mój aktualny "pokój" to pomieszczenie, w którym ciągle przesiaduje matka, ponieważ stoi tam komputer i może to zabawne, ale gra na nim w "chińczyka" online. Oprócz komputera w pomieszczeniu jest moja kanapa i to tyle, nawet nie ma drzwi. Brat śpi w salonie na fotelu rozkładanym... pokoje są na poddaszu, wystarczyłoby tylko wykończyć sufit i położyć panele, pal go licho w meble coś by się znalazło. Jest mi strasznie wstyd, bo znajomi zapraszają mnie do siebie do domów, ja mogę zaoferować im tylko posiedzenie na podwórku, bo byłoby mi wstyd wpuścić ich to mojego tzw. pokoju, w którym siedzi ciągle matka. 


Tata mówi, że gdyby matka chociaż poszłaby do pracy na 3 miesiące, mielibyśmy pokoje jak z bajki. Tata nie zarabia na tyle dużo, żeby odłożyć na te pokoje. Może to głupie, ale napisanie tego wyznania sprawiło, że jakoś stało mi się "lżej".
Ostrzenozeinozyczki Odpowiedz

To wcale nie brzmi banalnie. Twój problem jest jak najbardziej przykry. Też pamiętam mojego kolegę z podstawówki, który mieszkał z rodzicami i siostrą w małej kawalerce. I też mu było głupio zapraszać kogokolwiek do domu. Ale żadne z nas się z niego nie śmiało. I Ty też, z tego co wyczytałem, nie musisz słuchać jakichś zaczepek. To świadczy o tym, że Twoi znajomi są raczej w porządku i nie wytykują Cię palcami. To dobrze świadczy o Twoich rówieśnikach.
Może to zabrzmi głupio ;) ale jedyne co mogę Tobie doradzić, to skoncentruj się na nauce. Dbaj o swoją wiedzę i oceny, rozwijaj swoje zainteresowania, skup się na tym co naprawdę chciałabyś robić w życiu, wybierz odpowiednie do tego studia a gwarantuję Ci, że będziesz miała kiedyś wspaniały dom z własnym, niepowtarzalnym pokojem.
Powodzenia.

Whiteknight

To jest bardzo ważny problem i niewiele będę w stanie dodać więcej do tego, co tu napisałeś. Może tyle, że ojciec mógłby spróbować wpłynąć na matkę. Pójdzie do pracy, zarobi pieniądze (może i na swój komputer?), a w pokoju autorki będzie przesiadywała nieco krócej. Proponowałbym zorientowanie się w kosztach remontu, a może da się chociaż po kilka złotych odkładać? Z kieszonkowego, pensji ojca, prezentów. To nie będzie łatwe przy życiu od pierwszego do pierwszego, ale szkoda, żeby nastolatki męczyły się bez swojego kąta.

radiant Odpowiedz

Bądź jak Pawlik Morozow i donieś do MOPSu na matkę, że przepala twoje 500+

Kris2020 Odpowiedz

Najgorzej, że matka pali cały czas przy was i nie macie pomieszczenia wolnego od dymu. wasze płuca już są zniszczone jak płuca palacza dzięki biernemu paleniu. To może być argument dla wydzielenia pomieszczenia tylko dla was

QueOlka

Jeśli ktoś palił przy dzieciach to taki argument nie przejdzie.

livanir

W sumie zawsze mnie dziwi ten argument, bo moja matka i ojczym całe życie przy nas paliła- międyz moim i nie pokojem nie było drzwi czy innego pomieszczenia. Okna, tylko latem uchylone, zimą cały czas zamknięte z nami i dymem. Do tego piec na węgiel w pokoju pół metra od mojego łóżka... a mimo to jak miałam prześwietnie płuc w wieku 17 lat, to stwierdzili, ze mam wręcz podręcznikowe. A wcale dużo na podwórku nie spędzałam

zjemcikota

Livanir, zmiany mogą się pokazać dopiero za kilka lat. To nie jest tak, że wszystko od razu widać. Po prostu badaj regularnie płuca. :)

Harpiak

livanir - to nie jest tak, że substancje karcynogenne wdychane z powietrzem atakują wyłącznie płuca, poczytaj sobie trochę o tym

hakunamatata335 Odpowiedz

Ja z rodzeństwem dokładnie 4ka mieszkaliśmy w jednym pokoju, w którym często całymi dniami siedziała z nami mama. Paliła papierosy, dodatkowo u nas oglądała tv bo z ojcem dogadać się nie mogła. Pomiędzy tym wszystkim próbowaliśmy odrabiać lekcje, któreś z rodzeństwa grało na komputerze oczywiście przy włączonych dzwiękach. Na szczęście dorośliśmy, każde się wyprowadziło i prowadzi w miarę udane życie, a co ciekawe żadne z nas nie ma i nie pali się do posiadania dzieci.
Moim komentarzem chce Ci uświadomić, że wszystko co złe też się kiedyś skończy, kiedyś się wyprowadzisz i będziesz być może z sentymentem wspominać koszmar swojego dzieciństwa tak jak ja teraz.

veriki Odpowiedz

Jakie jest przysłowie z 13 złotymi?

honey100

Na prawdę nie zrozumiałeś, czy złośliwie się czepiasz ?

veriki

Oczywiście, że złośliwie się czepiam. Skoro nie ma takiego przysłowia, to po co mówić o czymś przysłowiowym?

Mikser

Veriki. A jeśli zrozumiałeś o co chodzi, to po co się czepiać?

veriki

Jestem takim człowiekiem, że jak popełniam błąd i ktoś mnie poprawi, to jestem mu za to wdzięczna. Język polski jest pięknym językiem, ale ma pewne zasady, których jako Polacy powinniśmy przestrzegać. Jeżeli przez moje czepialstwo choć jedna osoba przestanie pisać "przysłowiowo" tam, gdzie przysłowia nie ma, to uważam, że warto było się przyczepić.

livanir

W sumie już sie tak utarło, że paczka papierosów kosztuje 13zł. przynajmniej jak widze jakieś opowiadania czy "badania" to zawsze pokazuje się kwota 13zł, rzadko 15.

StaryTapczan

„Przysłowiowy” oznacza „dotyczący przysłowia lub powszechnie znany”. Można więc używać tego słowa nie tylko wtedy, kiedy faktycznie dotyczy przysłowia, ale również wtedy, kiedy jakieś wyrażenie/zwrot itd. jest powszechnie znane. Dlatego można powiedzieć np. „Mam to w przysłowiowej dupie” mimo że przysłowia z dupą raczej nie ma. Livanir ma więc trochę racji, jakoś tak się utarło, że fajki kosztują 13 złotych, jeśli w jakimś otoczeniu ta cena się utrwaliła, to nie widzę problemu.

RosaVarAttre

Wiedziałam, że pojawi się taki komentarz :) I na pewno nie w formie wyjaśnienia dlaczego to jest niepoprawne tylko zwykłej złośliwości.

Mikser

Veriki. Gdyby zależało Ci na tym, żeby popełniający błąd przestali go popełniać, to po prostu wyjaśniła byś dlaczego jest to niepoprawne. Ty się czepiłaś dla samego faktu :)

Ebubu

Nie, ale jest piosenka o 12 groszach, pomogłem?

Vito857 Odpowiedz

Ja tam nie wiem, czy własny pokój to taki banał.
Nigdy nie zrozumiem rodziców, które własne potrzeby przedkładają nad dzieci.

Niezywa Odpowiedz

A zrób matce na złość i wynieś tego kompa, zachowanie twojej matki jest żałosne.

WhiteBaran00 Odpowiedz

Eh, ja do dzisiaj mam żal do rodziców, że nie miałem swojego pokoju. Musiałem spać w salonie na narożniku.

Doge2 Odpowiedz

Twój stary to jakaś nieporadna klucha, matka go sobie ładnie wytresowała.

karolyfel Odpowiedz

Następnym razem pisz krótsze wyznania. Nie mamy czasu czytać takich długich, bo musimy zapierdalać na zasiłki dla twojej matki, żeby miała na fajki.

Zobacz więcej komentarzy (8)
Dodaj anonimowe wyznanie