#f8awT
Im bardziej fryzury postrzegane są jako "damskie", tym bardziej mi się to podoba. Każdy warkocz i kok u mężczyzny sprawiają, że się podniecam. Jest to o tyle dziwne, że do facetów kompletnie mnie nie ciągnie, a inne typowo damskie części wyglądu, takie jak makijaż, są dla mnie kompletnie neutralne. Z drugiej strony jednak nic innego nie działa na mnie tak dobrze jak to.
Nie do końca wiem, co z tym robić, długie włosy to zawsze było dla mnie pewnego rodzaju marzenie, ale fantazje, w których mam długie włosy i mogę je sobie związywać i zaplatać pojawiają się praktycznie codziennie, dlatego boję się, że jeśli faktycznie je zapuszczę, to cały czas będę podniecony.
I takie świntuszki nas mijają nieświadomych na ulicach.
deryldickson, to raczej nie jest to samo
Retiro masz długie włosy?
Panda, a ktoś pisze, że jest? Są gorsze świntuszki niż autor.
Niezywa, mam! :D
Wrath, nie, nikt tak nie napisał. Ufam, że umiesz czytać.
Na moje oko, to Ty po prostu bardzo chciałbyś mieć te długie włosy, do tego stopnia, że widząc je u innego faceta dostajesz podniety. Może zapuść je znowu i zobacz jak będzie.
Też mam taki fetysz.
nom, faceci z przydlugimi wlosami +10 do atrakcyjnosci :)
Niekoniecznie, mi takie włosy kojarzą się z fanami mocnego brzmienia. Nic do nich nie mam, ale jakoś długie włosy u mężczyzn mnie nie pociągają.
Jedyne długie włosy, które podobają mi się u mężczyzn, to dredy! Mój facet obciął je parę lat temu, jak ja za nimi tęsknię!
Niezywa, ja sama jestem fanką mocnych brzmień i nie wiem czemu to miałoby coś negatywnego, a taki wydźwięk ma twój komentarz.
Dla mnie faceci z krótkimi włosami są kompletnie nieatrakcyjni, a długie włosy to poważnie mój fetysz :)
- faceci z długimi włosami są atrakcyjni
- niekoniecznie, mi długie włosy kojarzą się z ciężkimi brzmieniami
Pewnie to nadinterpretacja z mojej strony, po prostu zabrzmiało to tak, jakby fani ciężkich brzmień nie mogli być atrakcyjni.
bezdomna Przecież napisałam, że nic do nich nie mam, nikogo nie obrażam. To tylko włosy, taka preferencja.
Hva, ja się kiedyś spotykałam z facetem, typowy metal, włosy do pasa, broda, a dbał o siebie bardziej, niż jakakolwiek znana mi kobieta. W łazience to miał 2 półki kosmetyków do włosów i brody, codziennie spędzał chyba z godzinę na myciu, nacieraniu, maskowaniu, itd.
No ale racja, to raczej rzadkość.
W sensie, nie że robił te wszystkie rzeczy każdego dnia, napisałam ogólnie, że dużo czasu spędzał na tych czynnościach :)
Włosy ma przepiękne, bardzo zadbane i błyszczące, mega mu ich zazdrościłam.
długie włosy u mężczyzn są piękne, ale niestety bywaja pechowcy, którym po prostu nie pasują (ci z rzadkimi/cienkimi wlosami lub specyficzną, bardzo kościstą twarzą) i ci wygladają w nich gorzej.
Kup sobie perukę albo lalkę z włosami, miłej zabawy.
Trochę takie wyznanie w stylu "nie jestem homo ale...".
Kup sobie perukę
To zapuszczaj. Z dwojga złego już lepiej być podjaranym swoimi niż tymi u innych facetów...
no i spoko, tylko nos spodnie ukrywajace erekcje ;)
A wiesz, że na tobie świat się nie kończy, Hva?
Dopóki będziesz sam siebie molestował, jesteś nieszkodliwy.
To może je lepiej zapuść?