#uDcmp
Postanowiłem sprawdzić z czym tak naprawdę mam do czynienia i rozszyfrować rangę medali. Ku mojemu zaskoczeniu jeden z nich noszący inskrypcję "Polonia Restituta" okazał się być najwyższym odznaczeniem państwowym po Orderze Orła Białego nadawanym za wybitne osiągnięcia na polu obronności kraju (czy oświaty, nauki lub kultury...).
Porażony tym odkryciem postanowiłem uświadomić resztę rodziny, jak dumni powinniśmy być z dziadka i że jesteśmy potomkami bohatera wojennego. Moja starsza siostra skwitowała to jednak krótko: "Tak, tak, Polonia Restituta, babcia zawsze mówiła, że dziadek dostał ten medal za bohaterstwo, z jakim przemycał do lasu wódkę partyzantom". Nie miałem już więcej pytań.
Najbardziej prawdopodobne, że po prostu przemycał im prowiant i czasami dorzucił do niego alkohol, więc babcia żartowała, albo babcia mówiła tak w złości, bo nie popierała tego, ile dziadek ryzykował.
Polacy w ogóle za dużo ryzykowali i wykazywali się zbyt dużym bohaterstwem wbrew logice i bez sensu.
Teraz grupa, dla której poświęcili i zaryzykowali najwięcej, zamiast wykazać jakiekolwiek podstawy ludzkiej przyzwoitości próbuje jeszcze na tym zrobić interes i kminić, jak wyłudzić kolejne pieniądze za wojnę nie od Niemiec, bo Niemcy są silni, ale od Polski, bo Polska nie dość, że jest słaba politycznie, podzielona, to jeszcze pokazała jeszcze, jak bardzo altruistyczna.
Żydom udało się wylobbować w Amerycę ustawę 447, która zmusza Amerykę do zaczęcia interesowania się walką o wyłudzenie od Polaków, zamiast od Niemców żydowskiego mienia które utracili na skutek wojny (mienie bezspadkowe).
Coś takiego nie może mieć miejsca według prawa żadnego, całkowicie żadnego kraju opartego na cywilizacji łacińskiej czy prawie rzymskim. Ale Ameryka jest znacznie silniejsza i z podstawowej sprawiedliwości vzy prawa całego cywilizowanego świata może sobie kpić czy nawet wymuszać zmiany.
Smutne to jest :(
Order Polonia Restituta to odznaczenie wysokiej rangi, ale cywilne, nie przyznawane za zasługi wojenne (jak wysokie, to kwestia jakiej klasy jest order Twojego dziadka).
Wśród medali mojego dziadka znalazłem min. Virtuti Militari V klasy i Order Wojny Ojczyźnianej I klasy (odznaczenie ZSRR) - są to odznaczenia za zasługi w boju.
Order Wojny Ojczyźnianej I klasy.
Czytałem zasady przyznawania - nie powiem - żeby to dostać - to trzeba było być niezłym kozakiem.
@Gro9
Z opowieści rodzinnych wiem, że gdyby sfilmować dziadka "przygody" na froncie powstał by całkiem niezły film. Niestety dziadek zmarł ponad 20 lat temu, a dokumenty poświadczające w jakich okolicznościach zostały nadane jego odznaczenia gdzieś zaginęły.
Mój pradziadek też dostał odznaczenie za zasługi w boju, ale trochę innego rodzaju -
Krzyż Żelazny I klasy.
A co za różnica, za co twój dziadek order dostał. Ważne, że dostał i masz po nim pamiątkę takiej rangi.
Może ta wódka dodawała im odwagi?
Jak również dezynfekowała rany i rozgrzewała.
Alkohol rozgrzewa tylko pozornie. W rzeczywistości po pijaku wychładzania się szybciej.
Rozgrzewała przed akcją :)