#tkENi
Jakiś czas temu poszłam na kluby z moim kolegą (typowy Seba). I tak sobie chodziliśmy po klubach i w jednym klubie na palarni wiadomo, wszyscy pijani rozmawiają. Zagadała do nas grupka pijanych nastolatków (takich około 17-18 lat, my starsi, 22), że będzie śmiesznie, jak pójdziemy do nich na imprezę. Okazało się, że jedna z dziewczyn stamtąd miała wolną chatę, to poszliśmy. Oni nas namówili, zamówili 2 ubery. Takie pijane banany.
Na miejscu okazało się, że tam chata wystrzelona w kosmos, rodziców dziewczyny nie ma. Obaliliśmy whisky, spalili co mieli i po chwili dzieciaki poszły spać, ten mój kolega Sebek też gdzieś kimnął na kanapie w salonie. I wtedy ja zrobiłam... najgorszą rzecz w życiu. Nie wiem, kim byłam i co mnie do tego pchnęło, ale na szafce leżała stówa i ją wzięłam, obok leżały fajki, je też wzięłam. I wzięłam z portfela jakieś 20, 50 zł itp. i z kuchni jeszcze jedne fajki i colę wzięłam. Jak zwykła złodziejka. Nie wiem, co mi strzeliło do tego głupiego łba. Jak to zrobiłam, to obudziłam kolegę i wróciliśmy do mnie na chatę, ale nawet mu się nie przyznałam...
Tak mi wstyd, masakra! Masakra po prostu. Napisałam to tutaj, bo wiem, że zrobiłam źle i muszę to komuś powiedzieć.
Piszesz o swoim znajomym ''typowy seba'', a z wyznania wynika, że też jesteś ''typowym'' przedstawicielem tego podgatunku tylko twoje imię to ''karyna''. Gratuluję kradzieży złodziejko oby karma do ciebie wróciła.
Karma? W pierwszej kolejności Karma "wraca" w kolejnym życiu. W drugiej, wierzysz w sprawiedliwość? Bo ja tak średnio.
Karma wraca? Chyba jak kot zwymiotuje.
karma wraca, zwirek tez ;p
@veriki instant karma coś ci mówi?
Instant to może być zupka albo kisiel.
Nie okazja czyni złodziejem, złodziejko.
Ja na twoim mejscu bym podrzuciła kiedyś stowke w kopercie do skrzynki na listy w ramach rekompensaty. Pijany człowiek nie myśli do końca logicznie, ale nie będę cię też usprawiedliwiać. A wyznanie anonimowe.
no tez chcialam zapytac co jak juz wytrzezwiala i doszlo to niej, co zrobila... przeciez mogla wlasnie w kopercie oddac, nie wiem, zadzwonic do drzwi, polozyc na wycieraczce i uciec, cokolwiek..
Spowiedź i podrzucenie koperty z równowartością wszystkich zysków do skrzynki tamtego domu. ;) (możesz napisać liścik, albo nie) i iść dalej przez życie :)
Każdy w życiu zrobił jakąś głupotę, dobrze że widzisz że to złe. Zrekompensuj to, idź do spowiedzi i do przodu :P Zacznij od nowa :)
Jak nie pamiętasz gdzie to, to wpłać na jakiś cel charytatywny ;)
Jak chcesz to możesz dodać do tego jakąś bonusową kwote :P
Spójrzmy prawdzie w oczy, po prostu jesteś złodziejką.
Aczkolwiek muszę przyznać, że jest to Anonimowe wyznanie.
To prawda - anonimowe wyznanie :)
Mogło być gorzej, mogłaś z kumplem wynieść pół domu. Spoko wyznanie.
kasę to rozumiem, ale czemu ukradłaś colę? XD
No zrobiłaś jak typowa złodziejka, co czyni cię typową złodziejką. To mniej więcej tyle.
Jedyną osobą która poniosła szkodę jesteś ty bo ciągle ci się to będzie przypominać. Oni być może nawet nie zauważyli albo myśleli że stówa gdzieś sfrunęła. Raczej cię nie zapamietali i więcej się z nimi nie spotkasz ale już nigdy nie będziesz mieć pewności.
Halo, policja? Proszę przyjechać na anonimowe.