#tbsHD

Nie pamiętam od kiedy, ale jak byłam nastolatką, tak około lat 14, zorientowałam się, że mój ojczym nie traktuje mnie jak córki, a jak dziewczynę.
Najpierw niewybredne komentarze na temat jak ładnie wyglądam, potem starał się spędzać ze mną coraz więcej czasu, ukradkowe spojrzenia, dotknięcia dłoni...
Pewnego razu, gdy odwoził mnie do domu babci, przyparł mnie do fotela i wepchnął mi język do ust - ble!

Nie wiedziałam co robić i będąc na działce mamy i jego, napisałam pamiętnik w zeszycie. Wiedziałam, że gdy wyjdę nad rzekę, mama będzie ogarniać pokoje, więc specjalnie zostawiłam go na wierzchu, aby przeczytała.

Gdy wróciłam, mama z ojczymem siedzieli na tarasie. Mama zapytała, czy to wszystko prawda, już przez łzy. Kiedy opowiedziałam jeszcze raz o wszystkim, on milczał.
Mama zrobiła się blada, osunęła się na krzesła, a ja myślałam, że umiera.
Wykrzyczałam, że to nieprawda, że to kłamstwo, że nic się nie wydarzyło, chciałam tylko zwrócić na siebie uwagę. I uciekłam do pokoju.

Moja mama nadal jest z nim. Ja jestem dorosła, mam dwoje dzieci, których nigdy nie zostawię pod ich opieką beze mnie.
Nadal udaję, że nic się nie stało. Bez emocji witam się z mamą i z ojczymem.

Coś ze mną nie tak, skoro podtrzymuję tę relację, bo gdzieś w głębi serca mam żal, czuję rozczarowanie, że mama nie stanęła po mojej stronie.
Bo sama, jako mama, po takiej akcji zaczęłabym zgłębiać temat, nie zostawiłabym tego, bo myślałabym, że może w historii opowiedzianej przez moje dziecko jest prawda, ziarno prawdy...
Riczkid Odpowiedz

Mega ciężka sytuacja, widać że matka przeżyła szok, ale jednak po otrząśnięciu się z niego powinna chociaż trochę przyobserwować, czy jej fagas nie krzywdzi czasem dziecka. Chyba, że to jedna z tych, które wolą najpiękniejsze kłamstwo od najgorszej prawdy.

ohlala

Tyle, że autorka nie napisała nic o tym, jak facet później się zachowywał. Jeśli przestał ją tak traktować, to mama, nawet jeśli go obserwowała, nie miała szansy nic zauważyć.

Riczkid

Fakt, ale jakby się dobrze przypatrzyła, to na pewno zauważyłaby jakieś niepokojące sygnały, ukradkowe spojrzenia itp

ohlala

Wątpię, bo koleś dotychczas się ukrywał, a potem to już na bank jeszcze bardziej się starał. Zresztą, jak zobaczył, że autorka w jakiś tam sposób potrafi się odezwać, to mogło mu najzwyczajniej w świecie przejść zainteresowanie nią.

Riczkid

No fakt, mógł się przestraszyć i sobie odpuścić.

Mocno

Bo spodnie w domu muszą być i to jest najważniejsze dla wielu kobiet.

JMoriarty Odpowiedz

Dzieci nie zmyślają takich rzeczy. Współczuć matki.

Mmpp00

Nie była już dzieckiem. Miała 14 lat.

JMoriarty

No to powiedzmy nastolatką. Nastolatki zmyślają o sobie rzeczy, które postwią ich w dobrym świetle, ale coś takiego? Matce?
Ta kobieta to typowa pato- matka.

Bluepurple

JMoriarty ty za bardzo wierzysz w to że nastolatki są dobre. Niektóre specjalnie tak robią jak coś im nie pasuje, tak samo, jak są zdolne szantażować rodziców, żeby coś im dali. W dodatku dziewczynom łatwiej przekonać, że takie coś miało miejsce nawet, jak to nie prawda, bo wiele osób uważa dziewczynki za bezbronne, a facetów za sprawców całego zła na świecie.

Bluepurple

*"Niewinne", a nie bezbronne.

Feniks06

Jakie współczuć matki? Zapytała ją co się wydarzyło. Laska sama wykrzyczała, że wszystko zmyśliła. A Ty piszesz, że współczuć matki? A co ona wróżbita?

Inetta

Tym bardziej ze nastolatki często robią takie akcje żeby zwrócić na siebie uwagę, a dziewczyna w dodatku sama to przyznała

Bladekurcze

"Dzieci nie zmyślają takich rzeczy"... Aż przypomniał mi się film "Polowanie".

SzafaPelnaKicksow Odpowiedz

Jak to nie stanęła po twojej stronie? Oczekiwalas, że jak sklamiesz to coś się zmieni?

Inetta

No, po co po wszystkim zaprzeczała. I teraz sie dziwi xd

Mariann Odpowiedz

Fuck logic
1 nie powiedz mamie o problemach
2 zaprzecz jak sama się dowie
3 obwinia ją że się nie domyśliła która wersja jest prawdziwa

Feniks06

Dokładnie w punkt. Ale co się dziwić jak połowa komentarzy płaczę nad tym jaka to zła matka, że ze szklanej kuli prawdy nie poznala.

Ewwu Odpowiedz

Żartujesz chyba. Uwierzyła,ale ty jej prosto w oczy rzuciłaś,że jesteś kłamczuchą. Możesz winić tylko siebie.

Inetta

No mogło się jej słabo zrobić z szoku, czemu od razu twierdzisz że udawała

Jawiem1210 Odpowiedz

Postaw się też na miejscu mamy. Wreszcie sobie życie ułożyła z kimś fajnym, a tu nagle miałoby się okazać, że trzeba go kopnąć w rzyć? Powiedziałas, że zmyśliłaś, więc dla bezpieczeństwa nie drążyła tematu. Rodzice to też ludzie. Nie miej pretensji, że mama kocha swojego partnera i boi się odkryć przykrą prawdę o nim. Ludzie po przejsciach tak mają. Niestety jest taka niepisana zasada, że dzieci powinno kochać się bardziej niż męza. A to bzdura, bo nie ma się na swoje uczucia aż takiego wpływu. Może też bardziej prawdopodobne wydało jej się, ze to wymyśliłaś, bo miewalaś akcję, ze kłamiesz?

Dragomir

Czyli powinna dać się nawet zgwałcić...super i nawet logiczne.

fyfaen Odpowiedz

Że co? Masz żal, że nie stanęła po twojej stronie, ale sama jej powiedziałaś, że skłamałaś i chciałaś tylko zwrócić na siebie uwagę... Byłaś ofiarą, ale to była twoja wina jak sprawy się potoczyły. Mama uwierzyła, skoro zareagowała w ten sposób. Ty wszystkiego się wyparłaś, więc jak miała z nim skończyć i oskarżyć go o pedofilię? I tak, uważam, że to jest pedofilia, jeżeli dorosłego mężczyznę podnieca 14-letnia dziewczyna.

fyfaen

Aha i dodam jeszcze tyle, że to, że ty pilnujesz swoich dzieci, nie oznacza, że ten zwyrol nie skrzywdzi innych dziewczynek, do których może mieć "łatwiejszy dostęp". Także miej to może na uwadze.

bajkopisarz Odpowiedz

Masz pretensje do matki po tym, jak jej wykrzyczałaś: "to nieprawda, że to kłamstwo, że nic się nie wydarzyło, chciałam tylko zwrócić na siebie uwagę"? Nie do siebie, że nie miałaś odwagi powiedzieć prawdy, a do matki, że nie robiła dochodzenia, kiedy kłamiesz, a kiedy nie. Powiedz wreszcie prawdę i rozetnij ten węzeł, emocje już opadły, lata minęły.

KluseczkaMala Odpowiedz

Dziewczyno, czy ty wogóle coś myślisz?? Po co potem oszukałaś, że wszystko jest ok? Uważasz, że lepiej jest, że Twoja matka nie wie z jakim typem żyje? Chore. Nie rozumiem tego. I jeszcze masz żal, że nie domyśliła się że skłamałaś wycofując się że słów w pamiętniku. Zachowałaś się jak niedojrzała g***iara i tyle. Trzeba było potwierdzić prawdę, a nie robić z siebie nie powiem kogo. Może i matka powinna się potem przyjrzeć sytuacji, ale też nie jest jasnowidzem, żeby przewidzieć że skłamałaś - skoro odwaliłaś takie przedstawienie. Pretensje możesz mieć tylko do ojczyma za jego chore zachowania względem ciebie oraz do samej siebie.

Kiwi265 Odpowiedz

Cóż moja matka jak jej wyznałam ,że ojczym mnie molestuje najpierw nie chciała w to wierzyć, a potem mnie obwiniła za wszystko. Ostatecznie zmusili mnie do kłamstwa w sądzie ,bo ,,on utrzymuje rodzine" (sprawa trafiła do sądu bo byłam nieletnia)

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie