#tViNj
Mama ma taki zwyczaj, że jak wychodzi rano do pracy, to czasem nie chce jej się wyciągać kluczy i jeżeli widzi, że się obudziłam, to prosi mnie, żebym zamknęła za nią drzwi. Tego ranka zdarzyła się właśnie taka sytuacja.
Pech chciał, że z góry schodził akurat młody sąsiad. Ja zadowolona zamykałam za mamą drzwi i zapomniałam, że kompletnie nie mam nic na sobie. Sąsiad powiedział mamie dzień dobry i... nagle zauważył mnie nagą w drzwiach. Mama ryknęła śmiechem, a ja szybko się cofnęłam (nie przejmując się jednak zanadto, bo do pruderyjnych nie należę) i zamknęłam drzwi. Później mama opowiadała, że sąsiad schodził na dół z wielkim bananem na twarzy.
Pewnie w gaciach też miał wielkiego banana.
Serio? Na sam widok obcej, nagiej kobiety? Ile ty masz lat.. 13?
Nie chce ci już drygać? Zmęczenie materiału, daj mu odpocząć może, bo cię te qurfy wydoiły.
NO przezabawne.
Ja na jego miejscu wróciłbym "pożyczyć" cukier