#tOi8u

Moja przyjaciółka mieszka w zupełnie innej gminie, ale formalnie jest zameldowana w jednej z najbogatszych gmin w Polsce. Kiedyś opowiadała mi, że u przybranych dziadków ma porozkładane swoje rzeczy, żeby wyglądało, jakby tam naprawdę mieszkała. Dzięki temu może korzystać z rodziną z różnych przywilejów: stypendiów, dotacji, a nawet wyjazdów zagranicznych za bardzo niską kwotę.
Pamiętam, że raz pojechała na taki wyjazd zagraniczny, zapłaciła zaledwie 600 zł za 12 dni. Po powrocie opowiadała mi o wycieczce, ale narzekała, że hotel jej się nie podobał. Nie odezwałam się wtedy, ale w duchu pomyślałam sobie: Pojechałaś prawie za darmo i jeszcze narzekasz na hotel?....
pogromcaszurow Odpowiedz

która gmina funduje takie coś?

Livarot

Pewnie Bełchatów albo Kleczew bo mają podatki od kopalni węgla brunatnego.

Arazela

Livarot nie Kleczew tylko Kleszczów

Dodaj anonimowe wyznanie