#tMElb

Jak byłem mały to zawsze musiałem być w centrum zainteresowania. Z resztą... mały już nie jestem, a nadal tak jest.

Kiedyś w przedszkolu siedzimy w kółku, pani na środku i coś tam jakaś gadka o rodzicach. Nie pamiętam jak to było dokładnie, ale jedna dziewczyna zaczęła mówić, że jej rodzice się biją, coś tam coś tam. Wszyscy jej słuchają z zaciekawieniem. Tak być nie może! Więc co robię? Opowiadam, że moi rodzice też się biją. W ogóle mocniej się biją, więcej itd.

Potem jak debil ostatni Z DUMĄ opowiedziałem o tym ojcu. Kazał mi iść do przedszkolanki i to wszystko wyjaśnić...
eureka Odpowiedz

No to się zdziwisz, bo są nauczyciele mężczyźni, którzy pracują w przedszkolu. Gdzie ty człowieku żyjesz? :)

eureka Odpowiedz

@Majkel a nauczyciel w przedszkolu to przedszkolanek, co? ;)

Majkel

Jak tylko pojawi się pierwszy nauczyciel w przedszkolu to wtedy zostanie stworzona dla niego nazwa ;)

eureka Odpowiedz

Niezły był z ciebie bajkopisarz :D A tak btw - przedszkolanka to dziewczynka chodząca do przedszkola. Tak na przyszłość to nauczycielka przedszkola. ;)

Majkel

Tak na przyszłość to następnym razem zanim się weźmiesz za porady językowe sprawdź dla pewności w słowniku :)

Chłopiec chodzący do przedszkola to pewnie przedszkolanin, co?

Dodaj anonimowe wyznanie