#tBEKz

Studiuję dziennie, mam dwie prace, jedna od poniedziałku do piątku, a druga w weekendy - ta praca wiąże się z wyjazdami, więc nie ma mnie w domu w każdy weekend... W dodatku, a raczej przede wszystkim, jestem mamą. Mój synek chodzi do podstawówki. Patrząc na mój grafik, łatwo się domyślić, że nie mam czasu na nic.

Już myślałam, że padnę gdzieś z wycieńczenia, a tu przyszła pandemia... Zdaję sobie sprawę z poczucia zagrożenia i robię wszystko, żeby moje dziecko było bezpieczne i ja też. Ale po prostu, tak po ludzku, cieszę się, że mogę zostać z nim w domu i na chwilę wylogować się z życia.
sexylablador Odpowiedz

Też się cieszę, bo nie muszę spotykać się z ludźmi i wszystkich okłamuję, że za nimi tęsknie, a tak naprawdę się cieszę, że mogę zostać w bezpiecznym domku

glowawchmurach

@sexylablador
mam dokładnie tak samo. znajomi i rodzina pisze i dzwoni, że och ach jak fajnie by się było zobaczyć, a ja kłamię do słuchawki, ze och ja tez, a w głębi duszy tak bardzo się cieszę, że mogę kolejny dzień przebimbac na kanapie z książką bądź netflixem. i spać do południa. kocham koronę <3

Moonstone21 Odpowiedz

Dziś szefowa pracoholiczka zadzwoniła chcąc skontrolować moja pracę zdalną. I zapytała czy tęsknię za normalnym trybem pracy zgodnie z prawdą odpowiedziałam że nie, ani trochę. Czuje się cudownie praca jest zrobiona, mieszkanie mam ogarnięte, obiad ugotowany, wszystko w końcu jest na czas i zniknął stres nerwowość pogoń za czasem i za obowiązkami. Nie ma już szybciej, szybciej... mam czas na wszystko. Wiem że pandemia się skończy kiedyś ale taki 'stop-czas' bardzo mi się przydał...

Vito857 Odpowiedz

Ja się dziwię, że masz czas dla syna, skoro studiujesz dziennie i pracujesz na 200% normy.

nata

Może nie ma... :(

Jawiem1210 Odpowiedz

A mnie wkurza, że każdy ma wolne, a ja muszę zapierdylać.

ohlala

Jakie każdy? Nikt z moich znajomych nie ma wolnego, wszyscy pracują zdalnie.

PaniPanda

Też pracuję zdalnie, mój chłopak musi wychodzić... więc nie każdy ma wolne

bezdomna

A ja bym wolała pracować, a nie mogę. Do innej pracy też nie mogę iść, taka mnie wiąże umowa. Przy okazji kasy też nie dostaję, bo moja firma zamknęła się sama, nie z zaleceń rządu. Żyć nie umierać.

PaniPanda

Bezdomna rób zlecenia przez internet ;)

bezdomna

Jakie zlecenia? Coś konkretnego? Czy ta piramida finansowa, na którą z każdej strony próbują naciągnąć?

Jawiem1210

No tak, praca zdalnie to też praca. Ale to wciąż lepiej niż mam ja, bo ludzie sobie siedzą w domach, a mój pracodawca ma w 4 literach nasze bezpieczeństwo, więc obsługujemy face to face te wszystkie stare baby i starych dziadów, którzy zamist siedzieć w domach, musza koniecznie narażac swoje i moje życie, żeby lecieć robić wpłaty po 20zł na ojca rydzyka.

ohlala

@bezdomna

...zlecenia przez internet i piramida🤦 Jak ma się umiejętności pozwalające na pracę zdalną, to można poszukać klientów w internecie na przeznaczonych do tego portalach.

Natomiast to jest średnia sugestia, bo zdobycie pierwszego klienta jako "świeży" freelancer nie jest proste i może długo trwać, zwłaszcza w momencie przesycenia rynku.

bezdomna

Cóż, nie jest to kompletnie moja dziedzina, jako że nigdy się tym nie interesowałam, nie mam żadnej wiedzy ani umiejętności w tym temacie, nie wiedziałabym nawet gdzie szukać i pewnie zajęłoby to wszystko więcej czasu i zachodu, niż cokolwiek bym zarobiła.
Osobiście na brak pieniędzy nie narzekam, mam oszczędności, za które spokojnie mogę przeżyć kilka miesięcy, co nie znaczy, że wolałabym ich nie wydawać w ten sposób.

Makigigi Odpowiedz

Mam to samo, wreszcie mogę trochę odpocząć. Szkoda, że nie można swobodnie wychodzić

MagicPower Odpowiedz

Tylko wykorzystaj ten czas jak najlepiej 😉

Seven777 Odpowiedz

Jestem na macierzyńskim i taką przymusową kwarantannę mam już pół roku :D wcale nie tęsknię za ludźmi ani pracą.

glowawchmurach

@Seven777
ja od października :D w sensie urodziłam w styczniu, ale nie mogłam pracować pod koniec września. jeszcze rok w domu. nie chce wracać do pracy xd

PoraNaPiwo Odpowiedz

No to już wiadomo dlaczego ludzie tak "spanikowali", ot po prostu większość tych ludzi cieszy się z wolnego. No zdziwko to będzie jak pracodawcy pobankrutują i nie będzie gdzie wrócić do pracy.

Redhairdontcare Odpowiedz

Ja pracuje w turystycznym miasteczku. Prace jeszcze mam, ale miasteczko świeci pustkami. Dopiero teraz zdałam sobie sprawę, że moje wieczne zmęczenie wynika że stresu życia w społeczeństwie. Jestem aspołeczna i nienawidzę przebywać w dużej grupie ludzi. Teraz na ulicy widać tylko paru spacerowiczów, którzy tu mieszkają. Nigdy w życiu nie byłam tak szczęśliwa i nie miałam tyle energii

Herubina Odpowiedz

Podziwiam Cię, że coś że sobą robisz, mając dziecko. Pewnie jest ci ciężko, ale dzięki tej pracy później będzie ci lżej. Tak na marginesie.

Zobacz więcej komentarzy (2)
Dodaj anonimowe wyznanie